Czym przykryć deski: Jak skutecznie zabezpieczyć drewno 2025

Redakcja 2025-05-13 20:17 | Udostępnij:

No i znowu dylemat! Stoisz przed wyzwaniem: masz świeżo przywiezione deski, a pogoda zapowiada się… hmmm, kapryśna. Pierwsza myśl: czym przykryć deski, żeby nie straciły swojego cennego charakteru? Odpowiedź, choć prosta w teorii – zabezpieczeniem przed wilgocią i słońcem – kryje w sobie więcej niuansów, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Czym przykryć deski

Analizując szerzej temat odpowiedniego zabezpieczenia drewna podczas składowania, dochodzimy do kilku kluczowych obserwacji. Badania przeprowadzone przez niezależne instytuty branżowe wskazują, że prawidłowe przykrycie drewna może wydłużyć jego żywotność nawet o 30%. Co ciekawe, popularne, aczkolwiek często używane, folie budowlane nie zawsze są optymalnym rozwiązaniem, ponieważ mogą gromadzić wilgoć, tworząc idealne środowisko dla rozwoju pleśni i grzybów.

Specjaliści z zakresu obróbki i przechowywania drewna zgodnie podkreślają, że klucz do sukcesu leży w zapewnieniu odpowiedniej cyrkulacji powietrza, nawet pod warstwą ochronną. Innowacyjne podejście polega na stosowaniu materiałów oddychających lub konstrukcji daszków z przestrzenią wentylacyjną.

Porównanie materiałów do przykrycia desek
Materiał Odporność na wodę Oddychalność Koszt (orientacyjny m²) Trwałość
Standardowa folia budowlana (PE) Wysoka Niska 5-10 zł Średnia (może ulegać degradacji UV)
Membrana paroprzepuszczalna Wysoka Wysoka 15-30 zł Wysoka
Plandeka polipropylenowa (PP) z oczkami Średnia do Wysoka (zależy od gęstości) Średnia (zależy od sposobu rozłożenia) 10-20 zł Wysoka (odporna na rozdarcie)
Drewniany daszek z pochyłością Wysoka Wysoka (zapewnia wentylację) Zmienna (zależy od konstrukcji) Wysoka

Zatem, czym przykryć deski, to nie tylko kwestia wyboru odpowiedniego materiału, ale również strategicznego podejścia do samego procesu składowania, które uwzględni warunki panujące na zewnątrz i planowany czas przechowywania drewna.

Zobacz także: Przykręcanie desek tarasowych 2025: Praktyczny przewodnik

Zasady prawidłowego składowania desek

O zaletach drewna jako materiału budowlanego nie trzeba nikogo przekonywać.

Dobrze dobrane i przygotowane, z powodzeniem nadaje się na materiał konstrukcyjny i wykończeniowy.

Ma też wiele zalet, które decydują o jego przewadze nad innymi materiałami.

Aby w pełni te zalety wykorzystać, pamiętaj o odpowiednim składowaniu drewna jeszcze przed rozpoczęciem budowy.

Drewno przygotowane do celów budowlanych należy prawidłowo zabezpieczyć.

Kilka tygodni przechowywania w nieodpowiednich warunkach może niekorzystnie wpłynąć na jakość budulca i pogorszyć jego właściwości.

Tyczy się to tym bardziej sytuacji, kiedy materiał kupiony jest na zapas i możliwe, że będzie przechowywany przez wiele miesięcy.

Magazynowanie drewna opiera się obecnie na wiedzy naukowej i badaniach, a także wieloletnich doświadczeniach firm z branży drzewnej.

Drewno konstrukcyjne na etapie obróbki w tartaku i suszarni zyskuje konkretne właściwości.

One decydują o jego przydatności w budownictwie.

Drewno z odpowiednim certyfikatem ma parametry, które gwarantują jego wytrzymałość, odporność na uginanie i ściskanie.

Ważna jest też wilgotność, której optymalna wartość nie powinna przekraczać 20%.

Co dzieje się z nieprawidłowo składowanym drewnem?

Przede wszystkim to materiał łatwo chłonący wodę, a więc podatny na zawilgocenie.

Wilgoć z kolei łatwo prowadzi do osłabiania drewna – pękania i wypaczania.

Jeśli do tego dojdą niesprzyjające warunki atmosferyczne, takie jak mróz czy nadmierne nasłonecznienie, materiał straci wytrzymałość, zmieni strukturę, a w skrajnych przypadkach drewno zaczną rozkładać pasożyty lub grzyby.

Drewno możesz magazynować nawet na wolnym powietrzu, ale pamiętaj o kilku zasadach.

Przede wszystkim desek lub tarcicy nie wolno kłaść bezpośrednio na ziemi.

Drewno konstrukcyjne układa się w tzw. sztaple, czyli odpowiednio ułożone „kostki”.

Miejsce przechowywania trzeba wyrównać.

Dlaczego? W przypadku złego ułożenia materiał może być nierównomiernie obciążony, a przez to będzie się wykrzywiał i wypaczał.

Zawsze przygotowuje się podstawę z legarów – drewnianych lub betonowych słupków.

Warto upewnić się, aby między gruntem a pierwszą warstwą drewna było przynajmniej kilka centymetrów prześwitu, tak aby był dostęp powietrza od dołu.

Jest to ważne, bo gwarantuje odpowiedni przepływ powietrza i usuwanie wilgoci.

Przed wilgocią i wypaczaniem zabezpieczają także odpowiednie przekładki.

Są to drewniane listwy, przyjmuje się, że nie cieńsze niż 25 mm.

Przekładki układa się na przemian: warstwa drewna, warstwa przekładek.

Trzeba też pamiętać, żeby pomiędzy leżącymi obok siebie deskami lub listwami również zostawić odstępy.

Dobrze ułożony sztapel musi zapewniać skuteczny przepływ powietrza.

Materiały do przykrycia drewna na zewnątrz

Wiemy już, jak kluczowe jest odpowiednie ułożenie desek na czas przechowywania, zapewniające cyrkulację powietrza i odizolowanie od gruntu.

Teraz przechodzimy do kolejnego, równie istotnego elementu: czym właściwie przykryć te deski od góry, by zabezpieczyć je przed siłami natury.

Rynek oferuje szeroki wachlarz materiałów, ale nie każdy spełnia swoją rolę w sposób optymalny.

Pierwsza myśl to często plandeki i folie, tanie i łatwo dostępne.

Pamiętajmy jednak, że nie wszystkie folie są sobie równe i nie wszystkie równie dobrze radzą sobie z zadaniem ochrony drewna.

Zwykła folia budowlana, choć wodoodporna, tworzy efekt "sauny" pod spodem.

To prosta droga do kondensacji wilgoci, która, zamiast zostać odprowadzona, wnika w strukturę drewna, osłabiając je.

Można to porównać do sytuacji, gdy po intensywnym wysiłku zakładasz nieprzewiewny płaszcz i cały pot zostaje pod spodem - ani to zdrowe, ani przyjemne.

Dlatego jeśli decydujesz się na plandekę, wybieraj te wykonane z materiałów oddychających lub z siatki, które jednocześnie chronią przed deszczem, ale pozwalają na cyrkulację powietrza.

Dobrym przykładem są plandeki polipropylenowe z mikroperforacją, które choć na pierwszy rzut oka mogą wyglądać jak zwykłe, posiadają mikroskopijne otwory, umożliwiające wymianę powietrza.

Koszt takiej plandeki to orientacyjnie 15-25 zł za metr kwadratowy, w zależności od grubości i producenta.

Innym rozwiązaniem, bardziej profesjonalnym, ale też droższym, są membrany paroprzepuszczalne.

Są one specjalnie zaprojektowane do odprowadzania wilgoci na zewnątrz, jednocześnie blokując dostęp wody z zewnątrz.

Używane są w budownictwie do konstrukcji dachów i ścian, a ich zastosowanie do przykrycia drewna na zewnątrz jest logicznym przedłużeniem ich przeznaczenia.

Membrana kosztuje zazwyczaj od 20 do 40 zł za metr kwadratowy, ale jej trwałość i skuteczność w odprowadzaniu wilgoci są nieporównywalnie wyższe niż zwykłej folii.

Alternatywą dla płaskich przykryć jest konstrukcja prostego daszka.

Wystarczy kilka dodatkowych desek lub legarów i arkuszy blachy falistej, desek czy nawet papy termozgrzewalnej, aby stworzyć skośne zadaszenie nad sztaplem.

Kluczowe jest, aby daszek miał odpowiednią pochyłość, umożliwiającą swobodne spływanie wody deszczowej.

Powinien też wystawać poza obrys sztapla, zapewniając ochronę boczną przed zacinającym deszczem.

Taki daszek może być wykonany ze stosunkowo niedrogich materiałów, a jego konstrukcja, choć wymaga pewnego nakładu pracy, zapewnia optymalną ochronę i wentylację.

Przykładowo, daszek o wymiarach 2x4 metry, zbudowany z kilku desek jako stelaż i pokryty blachą falistą, może kosztować około 200-400 zł za same materiały.

Ostateczny wybór materiału do przykrycia desek zależy od kilku czynników: czasu planowanego składowania, dostępnych środków finansowych i indywidualnych preferencji.

Niezależnie od wybranego rozwiązania, pamiętajmy o odpowiednim przymocowaniu materiału, aby nie został zerwany przez wiatr, a jednocześnie zapewnijmy możliwość łatwego dostępu do drewna w razie potrzeby.

Ochrona drewna przed słońcem, deszczem i śniegiem

Prawidłowe składowanie drewna to skomplikowana gra sił natury i ludzkiej zaradności.

Mamy już za sobą omówienie podstaw prawidłowego ułożenia sztapla i doboru materiałów na przykrycie od góry.

Teraz przyjrzyjmy się bliżej zagrożeniom, z którymi musimy sobie radzić, czyli słońcu, deszczowi i śniegowi, i jak skutecznie przed nimi chronić nasze cenne deski.

Zacznijmy od słońca.

Brzmi niewinnie, prawda?

Jednak promienie UV potrafią wyrządzić drewnu spore szkody.

Długotrwałe nasłonecznienie prowadzi do wysuszenia drewna, co z kolei może skutkować powstawaniem pęknięć i szczelin.

Wyobraź sobie wyschniętą ziemię podczas suszy – podobne procesy zachodzą w strukturze drewna pod wpływem słońca.

Poza tym, słońce przyspiesza proces szarzenia drewna, co, choć nie wpływa na jego właściwości mechaniczne, może być niepożądane z estetycznego punktu widzenia, zwłaszcza jeśli planujesz użyć tych desek jako elementu dekoracyjnego.

Najlepszym sposobem na ochronę przed słońcem jest bezpośrednie zasłonięcie drewna przed promieniami UV.

Tutaj znowu sprawdzą się wspomniane wcześniej daszki, plandeki polipropylenowe czy nawet gęsta siatka cieniująca, stosowana w ogrodnictwie.

Pamiętajmy, że nawet najlepsza folia budowlana, jeśli nie jest odporna na promieniowanie UV (co często bywa przypadkiem tańszych wersji), z czasem ulegnie degradacji i przestanie pełnić swoją rolę.

Następnie deszcz.

To chyba najbardziej oczywiste zagrożenie dla składowanego drewna.

Wilgoć jest wrogiem numer jeden, prowadzącym do pęcznienia, a następnie, po wyschnięciu, do skurczu drewna.

Ciągłe cykle nasiąkania i wysychania prowadzą do wypaczania i deformacji desek.

Dodatkowo, wysoka wilgotność sprzyja rozwojowi grzybów pleśniowych i domowych, które potrafią szybko zniszczyć strukturę drewna.

Skuteczna ochrona przed deszczem to priorytet.

Solidne przykrycie, wystające poza obrys sztapla, jest absolutnie niezbędne.

Upewnij się, że materiał, którym przykrywasz deski, jest w 100% wodoodporny i nie ma żadnych nieszczelności.

Jeśli używasz plandeki, upewnij się, że jest odpowiednio naprężona i ma pochyłość, dzięki czemu woda będzie spływać, a nie gromadzić się na powierzchni.

Gromadząca się woda może stanowić dodatkowe obciążenie i potencjalne miejsce nieszczelności.

Wreszcie, śnieg.

Wydawałoby się, że skoro jest zimno, to nie ma problemu z wilgocią.

Nic bardziej mylnego!

Topniejący śnieg, szczególnie podczas odwilży, dostarcza ogromne ilości wilgoci do składowanego drewna.

Dodatkowo, zalegający śnieg stanowi dodatkowe obciążenie dla konstrukcji, co może prowadzić do uszkodzenia sztapla czy materiału przykrywającego.

Ochrona przed śniegiem jest w zasadzie taką samą strategią jak ochrona przed deszczem – solidne, wodoodporne przykrycie z pochyłością.

Dodatkowo, w regionach o obfitych opadach śniegu warto rozważyć regularne odśnieżanie sztapla, aby zmniejszyć obciążenie i zapobiec gromadzeniu się topniejącej wody.

Pamiętajmy, że prawidłowa ochrona drewna przed słońcem, deszczem i śniegiem to inwestycja, która zwróci się z nawiązką.

Zabezpieczone drewno zachowa swoje właściwości, nie straci na wartości i będzie gotowe do wykorzystania w momencie, gdy będzie Ci potrzebne.

Warto poświęcić trochę czasu i uwagi na odpowiednie przygotowanie miejsca składowania i dobór odpowiednich materiałów do przykrycia, zamiast potem martwić się o uszkodzone, wypaczone czy zapleśniałe deski.

To jak z dobrym parasolem – niby drobiazg, a potrafi uratować nas przed przemoknięciem.