Ile paneli na dach 2025? Oblicz łatwo i dokładnie!

Redakcja 2025-06-12 04:35 | Udostępnij:

Zastanawialiście się kiedyś, jak magia słońca może przekształcić Wasz dach w prawdziwą elektrownię? Brzmi jak science fiction, prawda? Tymczasem, odpowiedź na pytanie jak obliczyć ile paneli wejdzie na dach, to klucz do otwarcia drzwi do niezależności energetycznej. Krótko mówiąc, to wypadkowa powierzchni dachu, zapotrzebowania na energię oraz wymiarów samych paneli. To nie jest kwestia "ile się zmieści", lecz "ile jest optymalnie, by spełnić moje potrzeby energetyczne", z uwzględnieniem, że najważniejszym aspektem jest dokładne określenie zapotrzebowania energetycznego. Dziś zanurzymy się w ten temat, by rozwiać wszelkie wątpliwości i sprawić, że fotowoltaika przestanie być abstrakcyjnym marzeniem, a stanie się realnym, ekonomicznym i ekologicznym wyborem.

Jak obliczyć ile paneli wejdzie na dach

Kiedy mowa o energii odnawialnej, często napotykamy na bariery informacyjne. Wiele osób obawia się, że temat jest zbyt skomplikowany, pełen niezrozumiałych pojęć. Tymczasem, rzućmy okiem na to, jak różne parametry wpływają na finalną konfigurację instalacji, bo przecież nikt z nas nie lubi kupować kota w worku. Analiza wielu przypadków pokazuje, że nie ma jednej uniwersalnej recepty, ale są sprawdzone metody, które pomagają w doborze idealnego rozwiązania.

Kryterium Wpływ na instalację fotowoltaiczną Waga dla optymalizacji Przykładowa wartość/uwaga
Powierzchnia dachu (m²) Liczba możliwych do zamontowania paneli, maksymalna moc instalacji. Wysoka 20-40 m² na standardową instalację 3-5 kWp.
Zapotrzebowanie energetyczne (kWh/rok) Docelowa moc instalacji, gwarancja pokrycia zużycia. Krytyczna Typowe gospodarstwo domowe: 2500-4000 kWh/rok.
Wymiary paneli (m) Ilość paneli, jaką można efektywnie rozmieścić. Wysoka 1.7m x 1.0m (ok. 300-400Wp).
Kąt nachylenia dachu (stopnie) Efektywność produkcji energii, optymalizacja uzysków. Wysoka Idealnie 30-40 stopni dla Polski.
Orientacja dachu Kierunek paneli (południe), wpływ na uzyski energii. Wysoka Południe - najlepsze uzyski; Wschód/Zachód - obniżone, ale często akceptowalne.
Cena paneli (PLN/Wp) Koszt początkowy inwestycji, czas zwrotu. Średnia ~2.50 - 4.00 PLN/Wp.

Powyższe dane jasno pokazują, że optymalny dobór paneli to nie tylko kwestia ich liczby, ale również synergii wielu czynników. Wyobraźmy sobie architekta, który projektuje dom, nie tylko dbając o jego wygląd, ale i o jego funkcjonalność. Podobnie jest z fotowoltaiką – każdy metr kwadratowy dachu, każda kilowatogodzina rocznego zużycia, a nawet kąt padania promieni słonecznych, to elementy układanki, które tworzą kompletną i efektywną całość. To złożony proces, który wymaga uwagi i dokładności, by zapewnić maksymalne korzyści i satysfakcję z darmowej energii.

Powierzchnia dachu pod fotowoltaikę – ile miejsca potrzeba?

Pamiętacie, jak mama zawsze powtarzała: „Ile miejsca masz, tyle rzeczy zmieścisz”? Z panelami fotowoltaicznymi jest podobnie. Powierzchnia dachu to podstawowe, fizyczne ograniczenie, które wyznacza ramy dla naszej słonecznej elektrowni. Nie da się ukryć, że nawet najbardziej wydajne panele potrzebują odpowiedniej przestrzeni, by efektywnie zamienić światło słoneczne w prąd. Jest to absolutny fundament, na którym opiera się cała konstrukcja instalacji, więc odpowiednia analiza dachu jest tu kluczowa. Brak miejsca może znacząco ograniczyć moc systemu, co przełoży się na niższe uzupełnienie naszego zapotrzebowania energetycznego. Kiedy pytamy, ile paneli wejdzie na dach, musimy najpierw zmierzyć dostępne pole bitwy.

Nie wystarczy jednak rzut oka na dach. Potrzeba precyzji, niczym w pracy chirurga. Powierzchnia ta nie jest równa całej powierzchni dachu. Musimy odliczyć kominy, wyłazy, okna dachowe czy inne przeszkody, które tworzą "cieniste strefy" lub fizycznie uniemożliwiają montaż. Dodatkowo, niezbędne są odległości serwisowe od krawędzi dachu i od siebie nawzajem, zapewniające bezpieczeństwo i możliwość wentylacji modułów. Standardowo przyjmuje się, że na każdy kilowatopik (kWp) mocy potrzeba około 6-8 metrów kwadratowych powierzchni dachu, ale to oczywiście zależy od konkretnego typu paneli i ich efektywności. Przykładowo, jeśli zechcemy uzyskać 5 kWp mocy, będziemy potrzebować od 30 do 40 m² wolnej powierzchni.

Rozmiar typowego panelu fotowoltaicznego oscyluje wokół 1,7 metra długości i 1 metra szerokości, co daje powierzchnię około 1,7 m². Jeśli przyjmiemy moc jednego panelu na poziomie 400 Wp, łatwo obliczyć, że do osiągnięcia 5 kWp będziemy potrzebować około 13 paneli (5000 Wp / 400 Wp = 12,5 paneli). Co to oznacza w praktyce? To właśnie tych 13 paneli musimy rozmieścić na naszym dachu, pamiętając o wspomnianych marginesach bezpieczeństwa. Ważne jest także, by powierzchnia ta była jak najbardziej jednorodna, bez cieni rzucanych przez pobliskie drzewa czy budynki. Wyobraź sobie, że stajesz na wadze i widzisz, że masz o kilka kilogramów za dużo. Podobnie, jeśli dach jest za mały, niestety, nie zmieścimy tyle paneli, ile byśmy chcieli. Trzeba się liczyć z ograniczeniami, ale i poszukać rozwiązania alternatywnego, jak na przykład montaż na gruncie, choć to już zupełnie inna bajka.

Kiedy planujemy instalację, często zdarza się, że emocje biorą górę. "Chcę jak najwięcej!" – słyszę często. Zawsze odpowiadam, że w fotowoltaice liczy się jakość i optymalizacja, a nie sama ilość. Jeśli powierzchnia dachu jest naprawdę ograniczona, musimy zastanowić się nad panelami o wyższej mocy nominalnej, które zajmują mniej miejsca przy tej samej mocy. Rynek oferuje coraz to nowocześniejsze rozwiązania, o wyższej sprawności, które pozwalają zmaksymalizować wykorzystanie dostępnej powierzchni. Może to być wybór droższy na początku, ale w dłuższej perspektywie, z perspektywy efektywności i zwrotu z inwestycji, okaże się trafny. Czasami mniej znaczy więcej, zwłaszcza gdy mówimy o ograniczonym metrażu na naszym dachu.

Co jednak, jeśli okazuje się, że nasze wymarzone jak obliczyć ile paneli wejdzie na dach, a w zasadzie moc, która ma pokryć zapotrzebowanie, przekracza możliwości dachu? Wtedy należy rozważyć inne opcje, jak montaż na gruncie, o ile oczywiście posiadamy taką przestrzeń na działce. To rozwiązanie daje większą elastyczność w kwestii kąta nachylenia i orientacji, ale wiąże się z dodatkowymi kosztami na konstrukcję i okablowanie. Pamiętajmy, że każda decyzja powinna być poprzedzona dokładną analizą i konsultacją ze specjalistą. W końcu nie budujemy domku z kart, tylko solidną inwestycję na lata. Musimy zadbać o każdy szczegół, by w przyszłości móc spać spokojnie, wiedząc, że rachunki za prąd są minimalne, a my produkujemy własną, czystą energię.

Wpływ zapotrzebowania energetycznego na dobór mocy paneli

Pewnego razu rozmawiałem z sąsiadem, który z dumą pokazywał mi rachunki za prąd. "Ale ja mam fotowoltaikę, co miesiąc mam praktycznie zero na liczniku!" – mówił z uśmiechem. Zadałem mu pytanie: "A czy ta instalacja jest faktycznie dopasowana do twoich potrzeb, czy po prostu kupiłeś 'standardowy pakiet'?" Zapadła cisza. Okazało się, że kupił to, co było "najpopularniejsze". I tutaj pojawia się sedno sprawy: jak sprawdzić ile paneli fotowoltaicznych potrzebujesz, a w zasadzie jaką moc, to sztuka precyzyjnego oszacowania rzeczywistego zapotrzebowania energetycznego budynku. To fundament, bez którego nawet największa instalacja może okazać się nieopłacalna, bo po prostu będzie produkować za mało, albo co gorsza, za dużo energii w stosunku do tego, co możemy zużyć, zwłaszcza w obliczu zmieniających się regulacji net-billingu. Nikt przecież nie chce płacić za coś, czego nie potrzebuje, prawda?

Zacznijmy od podstaw: zużycia. Najłatwiejszym i najbardziej wiarygodnym źródłem informacji są nasze rachunki za prąd z ostatniego roku, najlepiej z każdego miesiąca. To jak nasze energetyczne CV – pokazuje historię, nasze nawyki, szczyty i spadki zużycia. Jeśli nie masz dostępu do rachunków, możesz skorzystać z kalkulatorów online, które bazując na typowym zużyciu sprzętów AGD, RTV, czy liczbie domowników, szacują średnie roczne zapotrzebowanie. Pamiętaj jednak, że to tylko szacunki, a życie potrafi zaskoczyć. Dzieci rosną, sprzęt się zmienia, a i Ty możesz zapragnąć pompy ciepła, która zużyje więcej prądu. Te wszystkie czynniki powinny być wzięte pod uwagę przy długoterminowym planowaniu mocy instalacji fotowoltaicznej. Im dokładniej określimy swoje potrzeby, tym precyzyjniej uda się dobrać moc instalacji.

Przyjmuje się, że na każdy 1000 kWh rocznego zużycia energii elektrycznej potrzeba około 1 kWp mocy zainstalowanej w panelach. Oczywiście, jest to uogólnienie. Optymalizacja instalacji jest niczym dieta – trzeba ją dopasować do indywidualnych potrzeb, a nie stosować jedną dla wszystkich. W Polsce, roczny uzysk z 1 kWp mocy to średnio od 900 do 1100 kWh, w zależności od lokalizacji, kąta nachylenia paneli i ekspozycji na słońce. Jeśli więc nasze roczne zużycie wynosi 3000 kWh, to do jego pokrycia będziemy potrzebować instalacji o mocy około 3 kWp. Zastanówmy się na chwilę, czy chcemy po prostu pokryć bieżące zużycie, czy może planujemy powiększyć rodzinę, kupić samochód elektryczny, czy też przejść na ogrzewanie pompą ciepła? Wtedy potrzebna będzie większa instalacja.

Typowe polskie gospodarstwo domowe, składające się z 3-4 osób, zużywa średnio 2500-4000 kWh rocznie. W tym przypadku, mówimy o instalacjach o mocy 3-5 kWp. Ważne jest, by nie "przewymiarować" instalacji. W systemie net-billingu nadwyżka energii oddana do sieci jest sprzedawana po cenie rynkowej, a następnie, gdy potrzebujemy energii, kupujemy ją po cenach detalicznych. W uproszczeniu, nie opłaca się produkować jej w nadmiarze, który nie zostanie skonsumowany. Chodzi o równowagę – jak w życiu, tak i w fotowoltaice. Musimy znaleźć złoty środek, który zapewni nam maksymalną samowystarczalność przy minimalnych kosztach, a przede wszystkim, uniknąć płacenia za zbędne kilowaty.

Dopasowanie mocy paneli do zapotrzebowania to nie tylko kwestia finansów, ale także świadomego wykorzystania zasobów. Kiedyś słyszałem historię o panu, który zainstalował gigantyczną farmę paneli na dachu, bo "im więcej, tym lepiej". Po roku okazało się, że sprzedaje on taką ilość energii, że musiał zgłosić działalność gospodarczą! To ekstremalny przypadek, ale pokazuje, że zbyt duża instalacja może generować niepotrzebne obciążenia biurokratyczne i finansowe. Celem jest osiągnięcie niezależności, a nie stanie się małym "producentem energii". Pamiętajmy, że każda kilowatogodzina to krok w stronę bardziej ekologicznej przyszłości i oszczędności w domowym budżecie. Dlatego tak ważne jest, by precyzyjnie ocenić swoje energetyczne potrzeby i dobrać instalację, która będzie niczym skrojona na miarę. Nie na wyrost, ale i nie za mała, byśmy za chwilę nie musieli dorabiać paneli. Pamiętajcie – raz a dobrze, to najtańsza opcja. A żeby ile paneli wejdzie na dach, musimy doprecyzować ile energii chcemy pozyskać, od tego zależeć będzie powierzchnia dachu, a w efekcie końcowa kwota.

Jak wymiary paneli fotowoltaicznych wpływają na ich ilość?

Wchodząc do salonu samochodowego, nikt nie wybiera auta tylko na podstawie koloru, prawda? Patrzymy na silnik, wyposażenie, a przede wszystkim – rozmiar. Podobnie jest z panelami fotowoltaicznymi. Ich wymiary to jeden z kluczowych czynników, który decyduje o tym, ile paneli fotowoltaicznych możemy wyprodukować na danym dachu, czyli ile realnie się zmieści i jaką moc będziemy mogli zainstalować. To nie jest kwestia "jakiegoś tam panelu", ale precyzyjnego dopasowania wielkości do dostępnej przestrzeni, niczym puzzli w skomplikowanej układance.

Na rynku dostępne są panele o zróżnicowanych wymiarach, jednak najpopularniejsze są moduły standardowe, o rozmiarach zbliżonych do 1,7 metra na 1 metr. Ważą około 20-25 kg, a ich moc nominalna waha się zazwyczaj od 380 do 450 Wp. Zdarzają się też panele "mniejsze" (np. do zabudowy pionowej na balustradach) oraz "większe", o mocy nawet powyżej 600 Wp, przeznaczone głównie do farm fotowoltaicznych. Kluczowe jest zrozumienie, że większa moc panelu zazwyczaj idzie w parze z większymi wymiarami, choć postęp technologiczny pozwala na coraz większą efektywność przy zachowaniu podobnych rozmiarów. To jak z silnikami – coraz mniejsze, a coraz mocniejsze. Jednak prawa fizyki nadal rządzą i nie da się upchnąć gigantycznej mocy w miniaturowy moduł.

Wyobraźmy sobie, że mamy do dyspozycji 30 m² idealnie nasłonecznionej powierzchni dachu. Jeśli zdecydujemy się na standardowe panele o powierzchni 1,7 m² każdy, będziemy mogli zamontować około 17-18 modułów (30 m² / 1,7 m² ≈ 17,6). Przyjmując, że jeden panel ma moc 400 Wp, cała instalacja osiągnie moc około 7 kWp (17,6 * 400 Wp ≈ 7040 Wp). Jeśli jednak wybierzemy panele o wyższej mocy, powiedzmy 500 Wp, ale o zbliżonych wymiarach, ich liczba pozostanie podobna, ale całkowita moc instalacji wzrośnie. Z drugiej strony, jeśli zastosujemy panele o mniejszych wymiarach, zmieści się ich więcej, ale każdy z nich będzie miał mniejszą moc. Bilans jest więc istotny.

Oprócz samych wymiarów paneli, wpływ na ich liczbę ma również konieczność zachowania odstępów. Nie możemy przecież paneli montować jeden na drugim, ani "na styk". Wymagane są dylatacje pomiędzy modułami, a także odległości od krawędzi dachu, kalenicy i innych przeszkód (np. okien dachowych, wywietrzników). Te odstępy są ważne z kilku powodów: zapewniają cyrkulację powietrza pod panelami (co zapobiega przegrzewaniu się i utracie efektywności), umożliwiają odprowadzanie wody deszczowej i śniegu, a także ułatwiają serwisowanie i czyszczenie instalacji. Przyjęło się, że dla prawidłowego funkcjonowania paneli fotowoltaicznych, powinny być one montowane z minimalnym odstępem od krawędzi dachu wynoszącym około 0,3-0,5 metra. Zaniedbanie tych odległości to jak budowanie domu bez fundamentów – prędzej czy później wszystko się posypie.

Kiedy doradca fotowoltaiczny przedstawia Wam ofertę, powinien nie tylko wskazać liczbę paneli i ich moc, ale również wyjaśnić, jak te konkretne moduły zmieszczą się na Waszym dachu. Czasem zdarza się, że "na styk" mieści się jeden panel więcej, ale to może skrócić jego żywotność z powodu przegrzewania. Nie dajmy się zwieść magicznym formułom na zwiększenie mocy, jeśli odbywa się to kosztem wentylacji czy serwisu. Wymiar paneli to nie tylko ich estetyka, ale przede wszystkim funkcja i efektywność. Optymalne rozłożenie paneli, uwzględniające ich rozmiar, kąt nachylenia i orientację, jest kluczem do maksymalizacji uzysków energii. To wszystko ma wpływ na ostateczne jak obliczyć ile paneli wejdzie na dach. Dlatego tak ważne jest zaufanie do doświadczonego instalatora, który precyzyjnie wymierzy każdą przestrzeń i dobierze odpowiednie moduły, tak aby instalacja służyła nam wiernie przez długie lata. Wyobraź sobie, że kupujesz buty – rozmiar ma znaczenie, a nie tylko ładny wygląd. Tak samo z panelami – muszą być odpowiednio dopasowane do naszego "dachowego metrażu", a nie tylko mocne.

Optymalizacja instalacji fotowoltaicznej: odległości i kąt nachylenia

Pamiętam rozmowę z pewnym Panem Markiem, który postanowił samodzielnie zaprojektować swoją instalację fotowoltaiczną. Zrobił to, co umiał najlepiej – upakował panele jeden obok drugiego, „żeby jak najwięcej się zmieściło”. Efekt? Instalacja wyglądała imponująco, ale Pan Marek nie mógł zrozumieć, dlaczego jego sąsiad, który miał mniej paneli, produkuje więcej energii. Tutaj właśnie wchodzimy w świat optymalizacji, gdzie odległości i kąt nachylenia paneli odgrywają rolę równie ważną, co ich moc czy powierzchnia dachu. To jak w architekturze – nie chodzi tylko o liczbę pokoi, ale o to, jak są one rozplanowane i czy zapewniają komfort i funkcjonalność. Chodzi o to, jak obliczyć ile paneli wejdzie na dach, a później o jak najlepsze ich wykorzystanie.

Zacznijmy od odległości. Zazwyczaj panele fotowoltaiczne montowane są na dachu w rzędach, w orientacji pionowej lub poziomej. Pomiędzy poszczególnymi rzędami oraz od krawędzi dachu, kalenicy, kominów i innych elementów konstrukcyjnych, należy zachować odpowiednie odstępy. Minimalna odległość od krawędzi dachu, czy też barier ogniowych, to zazwyczaj około 30-50 cm. Dlaczego? Przede wszystkim chodzi o wentylację. Panele pracują najbardziej wydajnie w niższych temperaturach. Brak odpowiedniej cyrkulacji powietrza pod modułami może prowadzić do ich przegrzewania się, a to z kolei skutkuje obniżeniem efektywności produkcji energii, nawet o 10-15%. To jak z silnikiem samochodowym – musi być chłodzony, żeby działać optymalnie. Dodatkowo, odpowiednie odstępy ułatwiają serwisowanie, czyszczenie i odprowadzanie wody czy śniegu, minimalizując ryzyko zastoju wody i zabrudzeń. Bezpieczeństwo montażystów i późniejszego serwisanta też jest ważne – potrzebują miejsca na pracę.

Kolejnym, niezwykle istotnym czynnikiem jest kąt nachylenia paneli. W Polsce, optymalny kąt nachylenia modułów fotowoltaicznych, zapewniający największe roczne uzyski energii, wynosi od 30 do 40 stopni. Dlaczego akurat tyle? Ponieważ słońce w ciągu roku zmienia swoją pozycję na niebie. W miesiącach letnich jest wysoko, zimą niżej. Nachylenie paneli pod odpowiednim kątem pozwala na maksymalne wykorzystanie energii słonecznej przez cały rok, minimalizując straty wynikające z niskiego kąta padania promieni słsłonecznych. Jeśli dach ma idealny kąt nachylenia, montaż jest prosty. Co jednak, jeśli dach jest płaski lub ma inny, nieoptymalny kąt? Wtedy stosuje się specjalne konstrukcje wsporcze, które podnoszą panele i nadają im odpowiedni kąt. To oczywiście generuje dodatkowe koszty, ale z perspektywy uzysków i czasu zwrotu z inwestycji, jest to inwestycja warta rozważenia. To jak jazda na rowerze pod górę – im większy kąt, tym trudniej, ale czasem nie da się inaczej.

Nie możemy również zapominać o orientacji dachu. Idealnie jest, gdy panele są skierowane na południe. Taka orientacja gwarantuje maksymalne nasłonecznienie przez większość dnia, a co za tym idzie – największe uzyski energii. Co jednak, jeśli dach jest skierowany na wschód lub zachód? Czy rezygnować z fotowoltaiki? Absolutnie nie! W przypadku orientacji wschód-zachód, choć uzyski roczne mogą być nieco niższe niż przy idealnym południu (o około 10-20%), rozłożenie produkcji energii jest bardziej równomierne w ciągu dnia. Oznacza to, że panele produkują energię zarówno rano, jak i po południu, co często lepiej odpowiada profilowi zużycia w domach, gdzie domownicy przebywają w różnych porach dnia. To niczym planowanie trasy podróży – czasem bezpośrednia droga na południe jest najlepsza, ale czasem bardziej efektywne jest podzielenie trasy na wschód i zachód, by uniknąć korków.

Inwestycja w fotowoltaikę to jak gra w szachy. Każdy ruch, każda decyzja, ma swoje konsekwencje. Optymalne rozłożenie paneli, z uwzględnieniem odległości i kąta nachylenia, jest kluczowe dla maksymalizacji produkcji energii i szybkiego zwrotu z inwestycji. Dlatego tak ważne jest, by powierzyć projekt i montaż instalacji profesjonalnemu zespołowi. Dobry instalator, niczym doświadczony strateg, weźmie pod uwagę wszystkie zmienne – kształt dachu, jego orientację, zacienienia, a także nasze indywidualne zapotrzebowanie na energię. Przeprowadzi dokładną wizję lokalną, wykona pomiary i zaproponuje optymalne rozwiązanie, które sprawi, że nasza instalacja fotowoltaiczna będzie działać z najwyższą możliwą efektywnością przez wiele lat. A dzięki temu łatwiej będzie nam sprawdzić jak obliczyć ile paneli wejdzie na dach.

Q&A - Najczęściej zadawane pytania o obliczanie paneli na dach

    Jakie są główne czynniki wpływające na liczbę paneli fotowoltaicznych na dachu?

    Trzy główne czynniki to: dostępna powierzchnia dachu (z uwzględnieniem przeszkód i odstępów), roczne zapotrzebowanie energetyczne budynku oraz wymiary i moc wybranego typu paneli fotowoltaicznych. Każdy z nich ma krytyczne znaczenie dla optymalnego dopasowania instalacji.

    Czy muszę brać pod uwagę cienie na dachu?

    Zdecydowanie tak. Cienie rzucane przez kominy, drzewa, sąsiednie budynki czy inne elementy mogą znacząco obniżyć efektywność całej instalacji. Panele są wrażliwe na zacienienie, dlatego miejsca zacienione powinny być omijane przy projektowaniu rozmieszczenia modułów. Niezbędne jest dokładne zbadanie zacienień w różnych porach roku i dnia.

    Jaki jest optymalny kąt nachylenia paneli fotowoltaicznych w Polsce?

    Optymalny kąt nachylenia dla paneli fotowoltaicznych w Polsce to zazwyczaj od 30 do 40 stopni, co pozwala na maksymalne uzyski energii słonecznej przez cały rok. Jeśli kąt nachylenia dachu jest inny, można zastosować specjalne konstrukcje wsporcze, aby osiągnąć optymalne nachylenie.

    Jak oszacować swoje roczne zapotrzebowanie na energię?

    Najlepszym sposobem jest przeanalizowanie rachunków za prąd z ostatnich 12 miesięcy. Pozwoli to na precyzyjne określenie średniego rocznego zużycia energii elektrycznej. Alternatywnie, można skorzystać z kalkulatorów online, które szacują zapotrzebowanie na podstawie liczby domowników i posiadanych urządzeń.

    Czy warto "przewymiarować" instalację fotowoltaiczną, czyli zainstalować więcej paneli niż wynika to z zapotrzebowania?

    W systemie net-billingu nie opłaca się znacząco przewymiarować instalacji. Nadwyżka energii oddana do sieci jest sprzedawana po niższej cenie, a następnie, gdy potrzebujemy energii, kupujemy ją po cenach detalicznych. Optymalnym rozwiązaniem jest dopasowanie mocy instalacji do realnego zapotrzebowania, z lekkim zapasem na przyszłe ewentualne zwiększenie zużycia.