Jak Położyć Płytki pod Prysznicem (Bez Brodzika)? Kompletny Poradnik

Redakcja 2025-04-29 07:13 | Udostępnij:

Marzysz o eleganckiej, minimalistycznej łazience z prysznicem bez brodzika? Doskonale rozumiemy to pragnienie. Jednak droga do idealnego efektu wymaga precyzji i znajomości fachu. Kluczowym elementem jest tu odpowiednie jak położyć płytki w kabinie prysznicowej, co w skrócie sprowadza się do perfekcyjnego przygotowania podłoża, skutecznej hydroizolacji i wykonania niezbędnego spadku. W przeciwnym razie ryzykujesz kałużę po każdej kąpieli lub co gorsza, uszkodzenie konstrukcji przez wilgoć. Zatem jak w praktyce wygląda to wyzwanie, z którym zmierzy się niejeden pasjonat DIY czy doświadczony fachowiec?

Jak położyć płytki w kabinie prysznicowej
Wiele osób zastanawia się nad kluczowymi aspektami wykonania prysznica walk-in. Dane zbierane z różnych źródeł, analizujące typowe projekty i materiały, wskazują na powtarzalne zależności. Typowe szacunki dotyczące czasu i kosztów dla standardowej kabiny prysznicowej (ok. 1x1 m) bez brodzika dają obraz złożoności zadania.
Etap Szacowany czas (roboczogodziny)* Orientacyjny koszt materiałów (za m²)
Przygotowanie podłoża i hydroizolacja 4-8 30-60 zł/m² (bez płytek i kleju)
Wykonanie spadku (posadzka) 3-6 20-40 zł/m² (materiał na spadek)
Układanie płytek (podłoga + ściany) 8-16 40-80 zł/m² (klej, fugi, silikon - bez płytek)
Spoinowanie i uszczelnienie naroży 3-5 10-30 zł/m² (fuga, silikon)

*Czas wykonania może się znacznie różnić w zależności od wielkości kabiny, doświadczenia wykonawcy, złożoności wzoru płytek i warunków schnięcia materiałów.

Analiza tych danych pokazuje wyraźnie, że przygotowanie i zabezpieczenie podłoża stanowią znaczący udział zarówno w czasie, jak i kosztach całego przedsięwzięcia, często niedoceniany w początkowych planach. Koszty materiałów chemii budowlanej niezbędnej do hydroizolacji i układania płytek, w przeliczeniu na metr kwadratowy powierzchni prysznica, mogą być porównywalne, a czasem nawet wyższe niż koszt samych płytek o średniej cenie. Pomijanie lub oszczędzanie na tych etapach to proszenie się o kłopoty w przyszłości, które zazwyczaj generują dużo większe koszty napraw. Patrząc na te liczby, można zauważyć, że suma pracochłonności i kosztów materiałów, zwłaszcza tych mniej widocznych, świadczy o tym, że sukces nie leży tylko w umiejętności równego ułożenia płytek, ale przede wszystkim w solidnym fundamencie. To trochę jak z budową domu - estetyczna fasada cieszy oko, ale to niewidoczne fundamenty i izolacja decydują o trwałości i komforcie użytkowania przez lata. Stąd wniosek: inwestycja w wysokiej jakości materiały chemii budowlanej oraz poświęcenie odpowiedniej ilości czasu na każdy etap, zwłaszcza te "pod płytkami", jest absolutnie kluczowa.

Przygotowanie Podłoża i Hydroizolacja w Kabinie Prysznicowej

Zacznijmy od fundamentów, bo w obszarze tak narażonym na wilgoć jak kabina prysznicowa, odpowiednie przygotowanie podłoża to nie opcja, a bezwzględna konieczność. To etap, na którym nie można pójść na skróty, bo każda niedoróbka zemści się prędzej czy później, najczęściej w postaci pleśni, wybrzuszonych płytek czy zawilgoconych ścian w sąsiednich pomieszczeniach.

Podłoże musi być przede wszystkim czyste, suche i stabilne. Usuwamy wszelkie pozostałości starych okładzin, klejów, tynku czy farby, które mogą osłabić przyczepność nowych materiałów. Pamiętaj, pył jest największym wrogiem chemii budowlanej, więc dokładne odkurzenie powierzchni jest równie ważne jak jej wyrównanie.

Zobacz także: Jak położyć płytki na schodach półokrągłych – Poradnik 2025

Wszelkie nierówności większe niż kilka milimetrów należy zniwelować. Na podłodze często stosuje się masy samopoziomujące lub szybkosprawne zaprawy cementowe, które pozwalają uzyskać idealnie płaską bazę, choć na tym etapie można już wstępnie nadać kształt przyszłemu spadkowi podłogi. Ściany wymagają zazwyczaj jedynie szpachlowania ubytków i pęknięć.

Następnie, kluczowe jest zagruntowanie powierzchni. Grunt wzmacnia podłoże, zmniejsza jego chłonność (co zapobiega zbyt szybkiemu oddawaniu wody z kleju czy hydroizolacji) i poprawia przyczepność. Typowy grunt do wilgotnych pomieszczeń to zazwyczaj emulsja polimerowa.

Przechodzimy do sedna – hydroizolacji. W kabinie prysznicowej stosuje się przede wszystkim płynne folie wodoszczelne lub specjalne membrany podpłytkowe. Płynna folia, najpopularniejsza w domowych zastosowaniach, to elastyczna masa, którą nakłada się pędzlem lub pacą w minimum dwóch warstwach.

Zobacz także: Co położyć na płytki w kuchni? Praktyczne rozwiązania

Pierwszą warstwę nakłada się cienko, wcierając ją w podłoże, aby wypełniła pory i zapewniła dobrą przyczepność dla kolejnej. Po jej wyschnięciu, co zazwyczaj zajmuje od 2 do 4 godzin w zależności od warunków, aplikujemy drugą, grubszą warstwę, tworząc jednolitą, szczelną powłokę.

Szczególną uwagę należy zwrócić na narożniki wewnętrzne, połączenie ściany z podłogą oraz miejsca przejść rurowych czy kratek odpływowych. To są newralgiczne punkty, gdzie ryzyko przecieków jest największe. W tych miejscach, zanim nałożymy drugą warstwę folii, osadzamy specjalne taśmy i narożniki uszczelniające, wtapiając je w świeżą pierwszą warstwę lub stosując dedykowaną masę do wtapiania.

Taśmy uszczelniające wykonane są z elastycznego, wodoszczelnego materiału, który dopasowuje się do ruchów konstrukcji i zapobiega pękaniu hydroizolacji w newralgicznych punktach. Narożniki uszczelniające służą do szczelnego połączenia taśm w kątach, zarówno poziomych (podłoga-ściana), jak i pionowych (ściana-ściana).

Zobacz także: Płytki a dylatacje: Czy można kłaść płytki na dylatacji?

Materiały do hydroizolacji dostępne są w różnych pojemnościach, np. 5 kg lub 10 kg. Średnie zużycie płynnej folii wodoszczelnej wynosi około 1-1.5 kg na m² dla dwóch warstw, co daje koszt materiału rzędu 30-50 zł/m². Do tego doliczyć należy koszty taśm i narożników, które sprzedawane są na metry bieżące lub w zestawach - typowy zestaw do kabiny 1x1m to około 10-15 metrów taśmy i 4 narożniki.

Innym rozwiązaniem, stosowanym np. pod płytki wielkoformatowe, są maty uszczelniające (membrany podpłytkowe), które przykleja się do podłoża za pomocą specjalnego kleju cementowego klasy C2 S1 lub S2. Maty te są cieńsze niż folia, co może być zaletą przy małej wysokości podłogi, i często posiadają dodatkowe właściwości np. rozprzęgające, które chronią płytki przed pękaniem wskutek ruchów podłoża.

Zobacz także: Czy mikrocement można położyć na płytki? Poradnik 2025

Wybór odpowiedniego systemu hydroizolacyjnego jest kluczowy. Należy stosować produkty renomowanych producentów, najlepiej z jednego systemu (grunt, folia, taśmy), aby zapewnić kompatybilność i gwarancję szczelności. Koszt maty uszczelniającej może być nieco wyższy niż płynnej folii, rzędu 50-80 zł/m², plus dedykowany klej.

Cała powierzchnia kabiny prysznicowej – podłoga i ściany do wysokości minimum 180 cm, a najlepiej do samego sufitu, jeśli kabina jest w rogu pomieszczenia – musi być objęta systemem hydroizolacji. To inwestycja, która chroni nasz dom przed kosztownymi szkodami i zapewnia zdrowe, pozbawione pleśni środowisko.

Po nałożeniu ostatniej warstwy hydroizolacji należy poczekać, aż całkowicie wyschnie, zgodnie z zaleceniami producenta. Zazwyczaj trwa to od 12 do 24 godzin. Dopiero wtedy podłoże jest gotowe do kolejnego etapu, czyli układania płytek.

Zobacz także: Co położyć na stare płytki na tarasie? Szybki Sposób na Odnowienie Bez Skuwania

W przypadku podłoża drewnianego lub o dużej chłonności, wymagane mogą być specjalne rodzaje gruntów lub dodatkowe warstwy wzmacniające. Zawsze warto skonsultować się z producentem chemii budowlanej w przypadku nietypowych sytuacji.

Adekwatne przygotowanie i hydroizolacja to jak założenie nieprzemakalnego płaszcza naszej kabinie prysznicowej – niezbędnego elementu wyposażenia w starciu z nieustannym atakiem wody.

Wykonanie Prawidłowego Spadku pod Prysznicem

Prysznic bez brodzika to synonim nowoczesnej, przestronnej łazienki, ale stawia jedno podstawowe wyzwanie: jak upewnić się, że cała woda spłynie tam, gdzie powinna, czyli do odpływu, a nie rozleje się po całej łazience? Odpowiedź brzmi: płytek ze spadkiem pod prysznicem – to kluczowy element konstrukcyjny.

Wymagany minimalny spadek, powszechnie przyjęty w sztuce budowlanej i rekomendowany przez producentów systemów odpływowych, wynosi około 2%. Co to w praktyce oznacza? Na każdym metrze od ściany do odpływu podłoga powinna obniżać się o 2 centymetry.

Przykładowo, jeśli odpływ liniowy znajduje się 80 cm od ściany, różnica poziomów między ścianą a krawędzią odpływu powinna wynosić co najmniej 1.6 cm (80 cm * 2%). Przy centralnym odpływie, w kabinie 100x100 cm, spadek musi być zachowany na dystansie ok. 50 cm od narożników do środka, co oznacza różnicę poziomu ok. 1 cm (50 cm * 2%) między narożnikiem kabiny a kratką.

Wykonanie spadku może odbywać się na kilka sposobów. Najczęściej robi się to za pomocą warstwy jastrychu cementowego lub specjalnych mas spadkowych, które nakłada się na odpowiednio przygotowane i zabezpieczone hydroizolacją podłoże.

Grubość tej warstwy spadkowej będzie się różnić w zależności od wymaganej różnicy poziomów i odległości od odpływu. Minimalna grubość jastrychu cementowego w najcieńszym miejscu (przy odpływie) nie powinna być mniejsza niż 3-4 cm, aby zapewnić mu odpowiednią wytrzymałość mechaniczną.

Aby uzyskać równomierny spadek, można posłużyć się listwami prowadzącymi, które ustawia się z zachowaniem odpowiedniej wysokości (lub niskiej) w kierunku odpływu. Po wypełnieniu przestrzeni między listwami zaprawą, nadmiar materiału ściąga się za pomocą łaty murarskiej, opierając ją na prowadnicach.

Spadek wykonuje się ZAWSZE PRZED aplikacją docelowej warstwy hydroizolacji właściwej (drugiej warstwy płynnej folii lub maty). Pod warstwą spadkową można zastosować pierwszą warstwę hydroizolacji lub grunt, w zależności od zaleceń systemowych.

Geometria spadku zależy od rodzaju zastosowanego odpływu. Przy odpływie liniowym umieszczonym wzdłuż jednej ściany, spadek najczęściej jest jednostronny, opadający łagodnie w kierunku odpływu. W kabinie 100x100 cm z odpływem na całej długości jednej strony, wystarczy jednospadowa płaszczyzna.

Przy centralnym odpływie kratkowym, sytuacja jest bardziej skomplikowana. Wymaga to utworzenia tak zwanej koperty, czyli czterech płaszczyzn spadkowych, które zbiegają się w centralnym punkcie odpływu. To rozwiązanie jest bardziej pracochłonne i wymaga precyzyjniejszego cięcia płytek.

Koperta pod odpływem centralnym wymaga dokładnego zaplanowania. Punkty odniesienia wyznaczające wysokość spadku ustala się w narożnikach kabiny i na krawędziach kratki odpływowej, a następnie tworzy się płaszczyzny między nimi.

Czas schnięcia warstwy spadkowej jest kluczowy. Jastrychy cementowe schną zazwyczaj 7-10 dni na każdy centymetr grubości, co oznacza, że czekanie może trwać nawet kilka tygodni. Istnieją jednak szybkosprawne zaprawy spadkowe, które pozwalają na przystąpienie do dalszych prac już po 24-72 godzinach, co znacznie przyspiesza remont.

Nawet po wykonaniu idealnego spadku i nałożeniu hydroizolacji, warto przeprowadzić test szczelności, zanim zacznie się układać płytki. Polega on na zatkaniu odpływu i nalaniu na posadzkę wody na głębokość kilku centymetrów na minimum 24 godziny. Brak przecieków pod spodem oznacza, że hydroizolacja i spadek zostały wykonane poprawnie.

Nieprawidłowo wykonany spadek to najczęstsza przyczyna problemów z wodą w prysznicu bez brodzika. Widziałem kiedyś łazienkę, gdzie woda po prysznicu stała pod ścianą przeciwną do odpływu - po prostu spadek był... w złą stronę! Precyzja na tym etapie to gwarancja komfortowego użytkowania.

Użycie odpowiednich narzędzi, takich jak poziomica o różnych długościach i łata murarska z możliwością regulacji, ułatwia uzyskanie precyzyjnego spadku. Można również zastosować gotowe zestawy spadkowe do odpływów liniowych, które ułatwiają formowanie właściwej płaszczyzny.

Pamiętajmy, że podłoże ze spadkiem musi być wystarczająco mocne, aby utrzymać ciężar płytek i kleju, oraz stabilne, aby zapobiec pęknięciom, które mogłyby naruszyć warstwę hydroizolacji.

Każdy, kto zabiera się za ten etap, musi mieć świadomość, że wymaga on nie tylko wiedzy teoretycznej o procencie spadku, ale przede wszystkim praktycznej precyzji w formowaniu zaprawy. Bez tego, nawet najdroższe płytki nie spełnią swojej funkcji.

Układanie Płytek na Podłodze (Spadek, Odpływ) i Ścianach

Mając solidnie przygotowane, wyhydroizolowane podłoże ze spadkiem, nadchodzi moment, na który wielu czeka – układanie płytek. To wisienka na torcie, ale także etap wymagający dokładności, szczególnie gdy musimy zmierzyć się ze specyfiką obszaru prysznicowego, jakim jest spadek i odpływ.

Wybór płytek do kabiny prysznicowej nie powinien być przypadkowy. Po pierwsze, muszą być one ceramiczne lub gresowe o niskiej nasiąkliwości wodnej (poniżej 3% dla grupy IIa, najlepiej poniżej 0.5% dla grupy BIa - gresu szkliwionego lub nieszkliwionego), co gwarantuje ich trwałość w wilgotnym środowisku. Po drugie, na podłodze bezwzględnie stosujemy modele antypoślizgowe. Symbol "R" na opakowaniu oznacza stopień antypoślizgowości, przy czym w strefie mokrej rekomendowane są płytki o klasie R10 lub wyższej, a do obszarów szczególnie narażonych na wodę nawet R11 lub R12. Bezpieczeństwo przede wszystkim!

Rozmiar i kształt płytek mają znaczenie. Płytki wielkoformatowe (np. 60x60 cm czy 120x60 cm) prezentują się nowocześnie i minimalistycznie, minimalizując liczbę fug, które są potencjalnymi miejscami wnikania wilgoci. Jednak ułożyć płytki przy odpływie liniowym jest zdecydowanie łatwiej z dużych formatów (lub docinać wzdłuż odpływu), podczas gdy centralny odpływ kratkowy często wymusza skośne ułożenie płytek, czyli tworzenie "koperty".

Układanie na podłodze ze spadkiem, zwłaszcza z kopertą, to sztuka docięć. Odpływ centralny wymaga, by płytki schodziły się do niego pod kątem, co oznacza konieczność docięcia skośnego płytek tworzących kopertę. Jest to najbardziej czasochłonne i precyzyjne zadanie na tym etapie. Płytki często tnie się na mokro specjalną piłą, aby uzyskać gładkie i precyzyjne krawędzie, zwłaszcza gdy kafelki mają być fazowane.

Przy odpływie liniowym, proces jest prostszy – spadek jest jednospadowy (lub dwuspadowy, gdy odpływ jest umieszczony z daleka od ścian bocznych). Wystarczy zaplanować układ tak, aby spadek był zachowany, a docięcia wykonać równolegle do odpływu. To jeden z powodów, dla których odpływy liniowe zyskały taką popularność.

Zanim zaczniemy nakładać klej, warto zrobić przymiarkę "na sucho". Ułożenie płytek bez kleju pozwala zaplanować układ, zminimalizować ilość odpadów i zlokalizować najbardziej problematyczne docięcia, np. wokół odpływu. Pozwala też upewnić się, że szerokość docinanych elementów przy ścianach będzie akceptowalna estetycznie, a fugi będą równe.

Do układania płytek w strefie prysznica należy zastosować klej o podwyższonych parametrach: elastyczny (klasa S1 lub S2) i wodoodporny (klasa C2TE lub wyższa). Elastyczność kleju jest ważna ze względu na możliwe naprężenia podłoża (zwłaszcza na posadzce ze spadkiem i podgrzewaniem podłogowym) i pracy samego budynku, a wodoodporność mówi sama za siebie.

Klej nakłada się na podłoże za pomocą pacy z zębami, których rozmiar dobiera się do wielkości płytek. Zazwyczaj są to zęby 8x8 mm lub 10x10 mm dla płytek średniego formatu, a nawet 12x12 mm lub więcej dla wielkich formatów. Ważne jest, aby klej rozprowadzać w jednym kierunku, a w przypadku dużych płytek stosować metodę kombinowaną, czyli nakładać klej zarówno na podłoże, jak i na płytkę (tzw. "buttering and floating").

Metoda kombinowana jest kluczowa, aby zapewnić pełne wypełnienie przestrzeni pod płytką klejem (minimum 90% w strefie mokrej). Unikamy w ten sposób pustek powietrznych, które mogą stać się miejscem gromadzenia się wilgoci, prowadzić do odspajania się płytek w przyszłości lub, o zgrozo, stać się siedliskiem szkodników.

Układając płytki na ścianach, zaczyna się zazwyczaj od drugiego rzędu od dołu, wspierając go na przykręconej do ściany listwie (poziomicy laserowej lub drewnianej łacie). Pozwala to idealnie wypoziomować pierwszy rząd widocznych płytek, a następnie ostatni, docinany rząd układamy na końcu, po wyschnięciu pozostałych. Dziś powszechnie używa się systemów poziomowania, zwłaszcza przy dużych formatach, co zapewnia idealnie równe lico płytek.

Zużycie kleju zależy od wielkości zębów pacy i równości podłoża, ale zazwyczaj waha się w granicach 3-5 kg/m². Worek 25 kg dobrego kleju to koszt 80-150 zł. Płytki ceramiczne do łazienki zaczynają się od 30-40 zł/m², ale te z lepszą antypoślizgowością czy większym formatem kosztują 80-200 zł/m² i więcej.

Dystans między płytkami zapewniają krzyżyki dystansowe – ich grubość dobiera się w zależności od preferencji estetycznych i rozmiaru płytek (fugę o szerokości 2-3 mm stosuje się przy rektyfikowanych płytkach, 5 mm lub więcej przy nierektyfikowanych). W strefach mokrych szersze fugi mogą teoretycznie być bardziej narażone na zawilgocenie, jeśli fuga nie jest odpowiedniej jakości, ale elastyczna fuga cementowa lub fuga epoksydowa rozwiązuje ten problem.

Podczas pracy regularnie sprawdzamy poziom i pion, aby płytki były ułożone prosto. Nadmiar kleju wyciskany z fug należy od razu usunąć, zanim zaschnie – późniejsze czyszczenie jest znacznie trudniejsze.

Układanie płytek wokół armatury (baterii prysznicowej) i odpływu wymaga precyzyjnych wycięć. Do otworów pod rury stosuje się specjalne wiertła koronowe lub otwornice diamentowe. Wycięcia kwadratowe lub nieregularne najlepiej zrobić szlifierką kątową z tarczą diamentową.

Po zakończeniu układania płytek należy pozwolić klejowi całkowicie wyschnąć i stwardnieć. Czas ten wynosi zazwyczaj od 24 do 72 godzin, w zależności od rodzaju kleju, temperatury i wilgotności powietrza. Przed przystąpieniem do fugowania, upewniamy się, że fugi są czyste i wolne od resztek kleju.

Kiedyś pracowałem przy remoncie łazienki, gdzie płytkarz zostawił w kleju ogromne puste przestrzenie pod płytkami ściennymi w prysznicu. Efekt? Po roku woda wniknęła w te przestrzenie, płytki zaczęły puchnąć, a w końcu odpadły, tworząc szpecące "oczodoły" na ścianie. Pełne pokrycie klejem to nie fanaberia, to podstawa trwałości!

Spoinowanie Płytek i Skuteczne Uszczelnienie Naroży

Ułożone płytki wyglądają świetnie, ale bez solidnego spoinowania i, co równie ważne, prawidłowego uszczelnienia naroży, cała nasza praca pójdzie na marne. Fuga chroni krawędzie płytek przed uszkodzeniem i nadaje estetyczny wygląd, ale to uszczelnienie naroży jest ostatnią linią obrony przed wilgocią.

Do spoinowania płytek w kabinie prysznicowej, czyli strefie mokrej, konieczne jest użycie zaprawy spoinującej o podwyższonych parametrach wodoszczelności i odporności na pleśń, czyli klasy CG2 WA według normy PN-EN 13888. Literki WA oznaczają wodoszczelność i odporność na ścieranie.

Alternatywą, droższą i trudniejszą w aplikacji, ale zdecydowanie najbardziej trwałą i odporną na chemikalia i plamy, jest fuga epoksydowa. Fuga epoksydowa jest w zasadzie całkowicie nienasiąkliwa i odporna na agresywne środki czyszczące, co czyni ją idealnym wyborem do pryszniców, zwłaszcza tych intensywnie użytkowanych.

Przed fugowaniem upewnij się, że klej pod płytkami jest w pełni utwardzony, a spoiny są czyste i wolne od resztek kleju. W przeciwnym razie świeża fuga nie zwiąże prawidłowo i będzie wykruszać się.

Fugę cementową miesza się z czystą wodą w odpowiednich proporcjach podanych przez producenta, uzyskując jednolitą masę. Fugę epoksydową miesza się zazwyczaj z dwoma lub trzema składnikami, a czas jej użycia po wymieszaniu jest ograniczony, co wymaga szybkiej pracy.

Zaprawę spoinującą nakłada się na powierzchnię płytek za pomocą gumowej pacy, wciskając ją głęboko w spoiny, aby wypełnić je całkowicie. Ruchy powinny być przekątne w stosunku do linii fug, co ułatwia wtłoczenie masy.

Po fugowaniu, gdy zaprawa zaczyna podsychać (na płytkach pojawi się charakterystyczny matowy nalot, zazwyczaj po 15-30 minutach w zależności od warunków), można przystąpić do mycia powierzchni. Pierwsze mycie wykonuje się wilgotną gąbką (najlepiej dedykowaną do fugowania, z rowkami), wykonując koliste ruchy, aby usunąć nadmiar fugi z płytek i wyrównać spoiny.

Zbyt wczesne mycie może "wypłukać" fugę ze spoin, a zbyt późne sprawi, że zaschnięta fuga będzie trudna do usunięcia. Czucie tego momentu przychodzi z doświadczeniem.

Po kilku godzinach lub następnego dnia (zgodnie z zaleceniem producenta fugi), gdy zaprawa stwardnieje, powierzchnię można umyć ponownie czystą wodą, aby usunąć ewentualny nalot. Przy fugach epoksydowych czyszczenie jest trudniejsze i wymaga dedykowanych środków.

Teraz kluczowy element: uszczelnienie naroży. Absolutnie błędne jest fugowanie naroży wewnętrznych (ściana-ściana, ściana-podłoga) fugą cementową! Te miejsca podlegają minimalnym ruchom konstrukcyjnym, które spowodują pękanie twardej fugi cementowej i utworzą drogę dla wilgoci. Narożniki wewnętrzne, połączenie ściany z podłogą oraz szczelina wokół kratki odpływowej muszą być uszczelnione trwale elastycznym materiałem.

Do tego celu stosuje się specjalny silikon sanitarny. Silikon powinien być wysokiej jakości, z dodatkami zapobiegającymi rozwojowi pleśni, elastyczny i przeznaczony do pomieszczeń mokrych. Kolor silikonu dobiera się zazwyczaj do koloru fugi lub płytek, aby połączenie było estetyczne.

Zanim nałożymy silikon, spoiny muszą być idealnie czyste, suche i odtłuszczone. Można je przemyć alkoholem izopropylowym. W celu uzyskania równej i czystej linii, warto okleić krawędzie płytek wzdłuż fugi taśmą malarską.

Silikon nakłada się wyciskaczem do kartuszy, równomiernym, ciągłym ruchem, wypełniając szczelinę całkowicie. Nadmiar silikonu wygładza się specjalną szpatułką do silikonu lub palcem zwilżonym w wodzie z niewielką ilością płynu do naczyń, zaraz po aplikacji, zanim silikon zacznie wiązać. Pamiętajmy, że silikon schnie dość długo, nawet 24 godziny, i przez ten czas nie wolno dopuścić do kontaktu z wodą.

Uszczelnić należy wszystkie naroża wewnętrzne kabiny (pionowe i poziome), połączenie ściany z podłogą, połączenie płytek z ościeżnicą drzwi prysznicowych (jeśli są) oraz wszelkie przejścia instalacyjne (rury) i szczelinę między płytkami a ramą odpływu liniowego lub kratką odpływu centralnego.

Zużycie silikonu zależy od szerokości spoiny, ale jeden standardowy kartusz 310 ml zazwyczaj wystarcza na około 10-15 metrów bieżących spoiny o szerokości 5 mm. Koszt dobrego silikonu sanitarnego to 20-40 zł za kartusz.

Pamiętaj, nawet najlepsza hydroizolacja pod płytkami nie zastąpi prawidłowego uszczelnienia naroży elastycznym materiałem. To jest to, co widzisz na co dzień i co w praktyce chroni strukturę ściany przed bezpośrednim dostępem wody. Błąd w tym miejscu to murowany kłopot w przyszłości. Widziałem płytki, które odspoiły się od ściany właśnie dlatego, że w rogu była tylko twarda fuga, która pękła po kilku miesiącach użytkowania prysznica.

Regularne czyszczenie fug i silikonu sanitarnego, a w razie potrzeby ich odnawianie (silikon z czasem może żółknąć, tracić elastyczność lub porastać pleśnią mimo dodatków), to część dbałości o trwałość i estetykę kabiny prysznicowej. Zapobieganie jest zawsze lepsze niż leczenie.

Solidne fugowanie i perfekcyjne uszczelnienie to ostatnie szlify, które nie tylko podkreślają urodę ułożonych płytek, ale przede wszystkim domykają cały system zabezpieczeń przed wodą, gwarantując, że nasza strefa prysznica będzie funkcjonalna i bezproblemowa przez długie lata.