Matowe czy z połyskiem? Jakie płytki do łazienki wybrać w 2025?
Stając przed wyborem idealnego wykończenia dla serca domu – łazienki – często zatrzymujemy się na dylemacie: Jakie płytki do łazienki matowe czy z połyskiem wybrać? Odpowiedź, choć wydaje się prosta, kryje niuanse zależne od Twoich potrzeb i wizji. Krótko mówiąc, płytki matowe zapewniają lepszą antypoślizgowość i ukrywają zabrudzenia, podczas gdy płytki z połyskiem rozjaśniają przestrzeń i dodają jej elegancji. Zagłębmy się w szczegóły, by odkryć, które rozwiązanie sprawdzi się najlepiej w Twojej przestrzeni kąpielowej.

- Antypoślizgowość i bezpieczeństwo – Płytki na podłogę w łazience
- Czyszczenie i utrzymanie czystości – Mat czy połysk na co dzień?
- Wpływ na optykę i styl aranżacji – Jak płytki zmieniają wygląd łazienki?
| Parametr | Płytki Matowe (Typowe wartości) | Płytki Z Połyskiem (Typowe wartości) |
|---|---|---|
| Antypoślizgowość (klasa R) | R9 - R11 (podłoga łazienkowa), często wyżej dla stref mokrych (R10-R13) | R9 (typowo), rzadko wyżej, przy kontakcie z wodą znacznie spada efektywna przyczepność |
| Widoczność smug/zacieków | Niska do średniej | Wysoka |
| Widoczność kurzu/lekkich zabrudzeń | Niska | Średnia do wysoka |
| Wpływ na rozjaśnienie przestrzeni | Minimalny | Wysoki (odbijają światło) |
| Odporność na zarysowania (powierzchniowe) | Wyższa (choć zależy od materiału/klasy PEI) | Niższa (rysy na gładkiej powierzchni są bardziej widoczne) |
Rozumiejąc te fundamentalne różnice, możemy głębiej zanurzyć się w specyficzne aspekty, które wpływają na komfort i funkcjonalność łazienki wykończonej konkretnym rodzajem płytek. Wybór to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim przemyślanej decyzji dotyczącej praktyczności użytkowania na co dzień, trwałości oraz harmonii z całością aranżacji wnętrza.
Antypoślizgowość i bezpieczeństwo – Płytki na podłogę w łazience
Kiedy myślimy o bezpieczeństwie w łazience, antypoślizgowość podłogi wysuwa się na pierwszy plan, szczególnie w miejscach narażonych na wilgoć.
W tym kontekście matowych płytek często uznawane są za rozsądniejszy wybór, zwłaszcza gdy decydujemy się na płytki na podłogę w łazience.
Zobacz także: Jakie płytki do małej łazienki: duże czy małe?
Błyszcząca powierzchnia, choć estetycznie przyjemna, staje się zdradliwie śliska w kontakcie z wodą czy nawet wysoką wilgotnością powietrza.
Stawianie mokrych stóp na gładkiej, błyszczącej powierzchni to prosty sposób na niekontrolowany piruet.
Norma DIN 51130 klasyfikuje antypoślizgowość płytek do użytku na mokro za pomocą klas od R9 do R13, gdzie R9 to najniższa klasa antypoślizgowości, a R13 najwyższa.
Zobacz także: Płytki do łazienki 2025: Trendy, kolory i wzory
Typowe płytki z połyskiem podłogowe rzadko przekraczają klasę R9, która w przypadku mokrej podłogi w łazience może być niewystarczająca.
Z kolei wiele matowych gresów, dedykowanych na na podłogę, osiąga klasy R10, R11, a nawet wyższe, szczególnie te z wyraźniejszą strukturą powierzchni.
Różnica w klasie R9 a R10 oznacza odmienne kąty nachylenia, przy których osoba testująca traci równowagę (poniżej 6 stopni dla R9 vs 10-19 stopni dla R10), co przekłada się bezpośrednio na bezpieczeństwo w codziennym użytkowaniu.
Zobacz także: Jakie płytki do łazienki bez okna?
W przypadku strefy prysznicowej walk-in, gdzie podłoga jest bezpośrednio i stale narażona na strumień wody, wybór płytki o wysokiej antypoślizgowości staje się krytyczny.
Rekomendowane są tu klasy R11-R13, co praktycznie wyklucza użycie standardowych płytek z połyskiem.
Zobacz także: Jakie płytki do łazienki 2024 - trendy i porady
Studium przypadku z osiedlowej inwestycji pokazało, że deweloper, stosując tańsze płytki R9 z połyskiem w strefie prysznica, zanotował wzrost zgłoszeń dotyczących poślizgnięć w ciągu pierwszego roku użytkowania, co skłoniło go do rozważenia modyfikacji standardu wykończenia.
Eksperci podkreślają, że bezpieczeństwo powinno być absolutnym priorytetem przy wyborze płytek podłogowych do łazienki.
Matowe powierzchnie, często celowo fakturowane lub z minimalną porowatością, zwiększają tarcie pod stopami, co jest kluczowe, gdy podłoga jest mokra.
Zobacz także: Jakie płytki podłogowe do małej łazienki - poradnik wyboru
Nawet płytki matowe o gładkiej fakturze zazwyczaj charakteryzują się lepszymi parametrami antypoślizgowości niż ich lśniące odpowiedniki.
Wielkość płytki również ma znaczenie; mniejszy format, np. 30x30 cm czy 15x15 cm, oznacza więcej fug, a fuga, niezależnie od jej typu, stanowi dodatkowy element zwiększający przyczepność na powierzchni.
Choć nowoczesne duże formaty 60x120 cm czy 80x80 cm są popularne ze względu na estetykę i minimalizację linii fug, na podłodze łazienkowej, zwłaszcza w miejscach potencjalnie mokrych, należy rozważyć ich antypoślizgowość ze szczególną uwagą.
Grubość płytki gresowej na podłogę w łazience to często 8-10 mm, ale istnieją też cieńsze, np. 6mm, czy grubsze, 2cm na zewnątrz, co wpływa na montaż, niekoniecznie antypoślizgowość powierzchni.
Cena płytki matowe podłogowej gresowej o dobrej klasie antypoślizgowości (R10/R11) w typowym formacie (np. 60x60 cm) może wahać się od około 70 zł/m² do 250 zł/m² i więcej, zależnie od producenta i designu, co często jest porównywalne, a czasami niższe niż ceny błyszczących odpowiedników o niższej klasie antypoślizgowości.
Wybór płytki o odpowiedniej klasie R nie jest "lanie wody", to dosłowne uziemienie w bezpiecznej przestrzeni.
Idąc do salonu z płytkami, nie wahaj się pytać o parametry R – to Twoje prawo i podstawa świadomego wyboru dla bezpiecznego domu.
Fakt, że płytki matowe rzadziej "błyszczą w oczy", staje się ich ogromnym atutem praktycznym w miejscu, gdzie woda jest stałym elementem krajobrazu.
Pamiętajmy, że sama klasa R nie załatwia wszystkiego; ważny jest także prawidłowy montaż z zastosowaniem odpowiednich fug i klejów, zapewniających stabilność podłoża.
Brak odpowiedniego spadku podłogi w strefie prysznica może sprawić, że nawet najlepsza płytka antypoślizgowa będzie stała w kałuży wody, co zawsze zwiększa ryzyko.
Warto zainwestować w próbki płytek i przetestować ich zachowanie po zmoczeniu, zwłaszcza jeśli wahasz się między dwiema konkretnymi opcjami.
Mówiąc językiem ekspertów – analiza cyklu życia produktu w łazience wskazuje na to, że płytki podłogowe o wysokiej antypoślizgowości generują niższe koszty "ukryte" związane z potencjalnymi wypadkami i koniecznością ich usuwania.
Niektórzy producenci oferują płytki matowe z dodatkowymi strukturami, jak np. delikatne wypukłości czy rowki, które jeszcze bardziej zwiększają tarcie.
Szukaj oznaczeń takich jak A, B, C dla antypoślizgowości w strefach bosych stóp (np. baseny, prysznice), gdzie C to najwyższa klasa, zazwyczaj osiągana przez specjalistyczne płytki matowe z wyraźną fakturą.
Z moich obserwacji wynika, że klienci często niedoceniają wagi antypoślizgowości, skupiając się wyłącznie na wyglądzie, co jest błędem, który może kosztować zdrowie.
Dlatego, jeśli rewolucja w Twojej łazience obejmuje nową podłogę, parametry techniczne powinny poprzedzać estetykę – w tym przypadku.
Decydując się na płytki matowe na podłogę, zyskujesz nie tylko bezpieczeństwo, ale też spokój ducha wiedząc, że przestrzeń jest bardziej przyjazna dla dzieci, osób starszych czy nawet czworonożnych przyjaciół, które też mogą się poślizgnąć.
To praktyczna mądrość, która często zwycięża nad chwilowym olśnieniem błyszczącą powierzchnią.
Pamiętaj, że łazienka to pomieszczenie, w którym często chodzimy boso, a mokre stopy plus śliska powierzchnia to równanie, które prowadzi do siniaków, a w skrajnych przypadkach, poważnych urazów.
Wybór płytki na podłogę w łazience z rozsądkiem to inwestycja w przyszłe lata bez obaw.
Z drugiej strony, płytki z połyskiem w łazience mogą być z powodzeniem stosowane na ścianach, gdzie ryzyko poślizgnięcia jest zerowe, a ich właściwości optyczne są w pełni wykorzystywane.
Naścienne płytki z połyskiem o typowym rozmiarze 30x60 cm czy 25x75 cm to standard w wielu projektach łazienek, oferując estetykę bez kompromisu w kwestii bezpieczeństwa (o ile nie są stosowane na podłodze!).
Łączenie płytek matowych na podłodze z błyszczącymi na ścianach to popularne i funkcjonalne rozwiązanie.
Tworzy to zróżnicowaną teksturę i optykę, jednocześnie zachowując najwyższe standardy bezpieczeństwa tam, gdzie jest to najważniejsze.
Czyszczenie i utrzymanie czystości – Mat czy połysk na co dzień?
Kwestia utrzymania czystości to kolejny kluczowy aspekt wpływający na komfort użytkowania łazienki, gdzie wilgoć i osady z mydła czy kamienia są na porządku dziennym.
Oba rodzaje płytek, matowe i te z połyskiem, są generalnie łatwe w czyszczeniu w porównaniu do innych materiałów wykończeniowych, jednak sposób, w jaki eksponują brud, znacząco się różni.
To właśnie widoczność zabrudzeń jest tu decydująca i może mocno wpływać na częstotliwość sprzątania.
Nie oszukujmy się, nikt nie lubi spędzać długich godzin na szorowaniu powierzchni.
Płytki z połyskiem, z racji swojej gładkiej, lustrzanej powierzchni, są niestety mistrzami w eksponowaniu wszelkich niedoskonałości i zabrudzeń.
Woda kapie, wysycha, pozostawiając ślad wapienny; mydło osiada tworząc zacieki; a każdy dotyk palców zostawia na idealnie gładkiej płaszczyźnie widoczny odcisk.
W szczególności ciemne płytki z połyskiem mogą okazać się "małym czarnym potworem" zbierającym wszystkie ślady w nadnaturalny sposób.
Odbijające światło wykończenie, choć piękne, działa jak szkło powiększające na kurz czy nawet pojedyncze włosy.
Z kolei płytki matowe, często charakteryzujące się subtelną fakturą lub naturalnie stonowaną powierzchnią, znacznie lepiej maskują te codzienne, drobne zabrudzenia.
Smugi po umyciu? Mniej widoczne. Krople wody z kamieniem? Znacznie mniej rzucają się w oczy.
Lekki kurz czy pył nie tworzą na matowej powierzchni efektu "pajęczyny" widocznej pod światło, jak to często bywa na płytkach z połyskiem.
To sprawia, że łazienka wyłożona matowymi płytkami wydaje się czystsza dłużej, a rutynowe sprzątanie może być rzadsze lub szybsze.
Jednakże, matowe płytki, zwłaszcza te o bardzo głębokiej teksturze, mogą w pewnych sytuacjach sprawić trudności w czyszczeniu, gdy brud (np. błoto czy pasta do zębów) dostanie się głęboko w pory powierzchni.
W takich przypadkach może być konieczne użycie szczoteczki lub dedykowanego preparatu czyszczącego, aby dotrzeć do wszystkich zakamarków.
Ale to raczej wyjątek, a nie reguła – typowe matowe płytki, np. imitujące beton czy kamień o umiarkowanej fakturze, są zaskakująco łatwe w bieżącej pielęgnacji.
Przewaga w codziennym ukrywaniu zabrudzeń czyni je bardzo praktycznym wyborem, szczególnie w intensywnie użytkowanych łazienkach.
Jeśli chodzi o trwałość powierzchni na ścieranie i zarysowania, płytki matowe często posiadają lekką przewagę.
Choć oba rodzaje płytki gresowej czy ceramicznej są odporne na typowe domowe zużycie, to drobne rysy, które mogą powstać np. od przeciągnięcia twardego przedmiotu, są znacznie mniej widoczne na matowej powierzchni.
Na lśniącej płytce, każda drobna rysa może załamywać światło i stać się irytującym mankamentem estetycznym.
Matowe wykończenie sprawia, że powierzchnia wydaje się bardziej wybaczająca w codziennym użytkowaniu, co jest dużym plusem w miejscach o większym natężeniu ruchu lub tam, gdzie bywają małe dzieci czy zwierzęta.
Koszty i rodzaje środków czyszczących również mogą się różnić. Do płytek z połyskiem często rekomenduje się łagodne detergenty i unikanie agresywnych, ściernych środków, aby nie porysować delikatnej powierzchni.
Do matowych płytek można zazwyczaj używać nieco mocniejszych detergentów, chociaż zawsze warto sprawdzić zalecenia producenta, zwłaszcza przy płytkach o bardzo specyficznej fakturze.
Paradoksalnie, choć błyszczące płytki wymagają częstszego przecierania, by lśnić bez smug, matowe mogą wymagać bardziej zaawansowanego czyszczenia rzadziej, by usunąć brud osadzony w porach.
Generalnie jednak, bieżące utrzymanie czystości w przypadku matu jest mniej wymagające pod względem czasu i wysiłku w perspektywie tygodni.
Przykładowo, sprzątanie łazienki o powierzchni 6 m² z płytkami z połyskiem na podłodze i ścianach może wymagać 2-3 razy w tygodniu szybkiego przetarcia podłogi i fragmentów ścian, by utrzymać estetyczny wygląd, podczas gdy ta sama łazienka z matowymi płytkami podłogowymi i matowymi ścianami może wyglądać akceptowalnie przy sprzątaniu 1 raz w tygodniu.
Różnica ta może być niewielka w pojedynczym cyklu, ale sumuje się znacząco w ciągu roku.
Ostatecznie, wybór zależy od indywidualnych preferencji co do częstotliwości i typu sprzątania – czy wolisz częste, szybkie przetarcia (połysk), czy rzadsze, potencjalnie nieco dokładniejsze czyszczenie (mat, zwłaszcza fakturowany).
Wiele osób, ceniących praktyczność, skłania się ku matowym rozwiązaniom, by zminimalizować widoczność codziennego brudu.
Pamiętaj, że fuga również ma znaczenie dla postrzegania czystości; jasne fugi na podłodze mogą szybko zmienić kolor, podczas gdy ciemne fugi na błyszczącej płytce na ścianie mogą eksponować osady z kamienia wokół siebie.
Prawidłowe zabezpieczenie fug impregnatem może ułatwić czyszczenie niezależnie od typu płytki, jednak matowa powierzchnia i tak będzie bardziej "wyrozumiała" dla drobnych niedoskonałości.
W dyskusji o utrzymaniu czystości, płytki matowe wygrywają punkt za "dyskrecję brudu", podczas gdy połysk wygrywa za "łatwość szybkiego wytarcia do blasku".
Wybór jest jak zawsze podyktowany stylem życia i oczekiwaniami wobec perfekcji wizualnej na co dzień.
Wpływ na optykę i styl aranżacji – Jak płytki zmieniają wygląd łazienki?
Poza kwestiami bezpieczeństwa i czyszczenia, sposób, w jaki płytki wpływają na wizualny odbiór przestrzeni, jest często głównym czynnikiem wyboru.
Połysk czy mat – to nie tylko wykończenie, to narzędzie architektoniczne, które potrafi diametralnie zmienić odczucie przestrzeni, oświetlenia i charakteru całej łazienki.
Wykończenie płytki decyduje o nastroju panującym w pomieszczeniu, od luksusowego i lśniącego po przytulny i stonowany.
Wybór ten ma moc, by małą łazienkę optycznie powiększyć lub dużą uczynić bardziej intymną.
Płytki z połyskiem są znane ze swojej zdolności do odbijania światła, działając jak lustra i tworząc wrażenie większej, jaśniejszej przestrzeni.
Szczególnie w małych łazienkach, zastosowanie jasnych, błyszczących płytek na ścianach może znacząco "otworzyć" pomieszczenie, sprawiając, że wydaje się przestronniejsze niż jest w rzeczywistości.
To optyczny trik, który działa niezawodnie, zwłaszcza w połączeniu z odpowiednim oświetleniem.
Dzięki temu z połyskiem idealnie pasują do stylu glamour, nowoczesnego czy nowojorskiego, gdzie pożądane jest wrażenie luksusu i blasku.
Płytki matowe, z drugiej strony, absorbują światło zamiast je odbijać, co nadaje pomieszczeniu bardziej stonowany, spokojny i przytulny charakter.
Nie powiększają optycznie przestrzeni w takim stopniu jak płytki z połyskiem, ale potrafią stworzyć poczucie głębi i tekstury, które są niedostępne dla gładkich, błyszczących powierzchni.
Są idealnym tłem dla innych elementów wystroju, nie dominują, a subtelnie podkreślają styl.
Doskonale wpisują się w estetykę skandynawską, klasyczną, rustykalną czy minimalistyczną, gdzie ceni się naturalność, prostotę i brak nadmiernego przepychu.
Dopasowanie rodzaju wykończenia do poziomu oświetlenia w pomieszczeniu jest kluczowe.
W łazienkach z niewielką ilością naturalnego światła, płytki z połyskiem mogą pomóc rozjaśnić przestrzeń i sprawić, że będzie wyglądała na mniej ponurą.
Zbyt intensywne oświetlenie skierowane na błyszczące płytki może jednak powodować oślepiające odbicia, co może być niekomfortowe.
W dobrze oświetlonych łazienkach, zarówno naturalnym jak i sztucznym światłem, matowe płytki pozwalają uniknąć tego problemu, tworząc miękkie, rozproszone światło i bardziej relaksującą atmosferę.
Rodzaj imitacji materiału, naśladowany przez płytki matowe, ma ogromne znaczenie dla stylu.
Matowe płytki imitujące beton wprowadzają industrialny, nowoczesny klimat, podczas gdy te naśladujące naturalne drewno ocieplają wnętrze i nawiązują do natury (idealne np. do stylu skandynawskiego).
Matowe płytki imitujące kamień naturalny, jak trawertyn czy łupek, tworzą eleganckie, ponadczasowe aranżacje.
Nawet matowy marmur, choć wydawać by się mogło, że marmur zawsze kojarzy się z połyskiem, oferuje subtelny luksus bez krzykliwego błysku.
Płytki z połyskiem najczęściej spotykamy w imitacjach marmuru (np. białe carrara, czarne marquina, zielone indian green), gdzie wysoki połysk podkreśla głębię wzoru i szlachetność kamienia.
Takie płytki mogą być droższe; płytka gresowa imitująca marmur w wysokim połysku może kosztować od 100 do nawet 500+ zł/m² w zależności od jakości i stopnia odwzorowania wzoru.
Mogą być stosowane zarówno na ścianach, jak i na podłogach (o ile spełniają normy antypoślizgowości, co bywa rzadkie i kosztowne w przypadku bardzo lśniących powierzchni).
Nadają się idealnie do tworzenia akcentujących ścian lub luksusowych przestrzeni kąpielowych.
Często stosuje się połączenie obu rodzajów wykończenia: matowe płytki na podłodze (ze względu na bezpieczeństwo) i błyszczące płytki na ścianach (aby rozjaśnić i udekorować przestrzeń).
Taki duet oferuje kompromis pomiędzy funkcjonalnością a estetyką.
Można też zastosować matowe płytki na większości ścian, a błyszczącą mozaikę lub dekor na fragmencie, tworząc ciekawy punkt centralny.
Wybór zależy od projektu łazienki, jej rozmiaru, dostępu do światła i preferowanego stylu.
Z moich obserwacji wynika, że wielu projektantów chętnie sięga po płytki matowe w większości swoich realizacji ze względu na ich uniwersalność i łatwość w kreowaniu spokojnej, spójnej przestrzeni.
Jednak w projektach, gdzie priorytetem jest efekt "wow", luksus i bogactwo detalu, płytki z połyskiem są niezastąpione.
Warto rozważyć próbki obu wykończeń w docelowym oświetleniu łazienki, by zobaczyć, jak prezentują się w rzeczywistych warunkach.
To drobny krok, który może uratować Cię przed podjęciem pochopnej decyzji, która w ostateczności nie będzie odpowiadać Twoim oczekiwaniom.
Na koniec, pomyśl o roli fugi – kontrastowa fuga (np. czarna fuga z białą, matową płytką meto) może podkreślić wzór układania i dodać wnętrzu charakteru.
Fugi w zbliżonym kolorze do matowej płytki stworzą jednolitą, spokojną powierzchnię.
Na płytkach z połyskiem fuga często jest bardziej stonowana, aby nie odwracać uwagi od blasku powierzchni.
Każdy detal ma znaczenie w tworzeniu spójnej i funkcjonalnej łazienki.
Przykładem może być umywalka nablatowa i płytki ścienne za nią; na błyszczących płytkach osady z pasty do zębów czy mydła będą od razu widoczne i będą wymagały natychmiastowego wytarcia.
Na matowych płytkach tego typu zabrudzenia są mniej kontrastowe i nie rzucają się tak w oczy od razu po wyschnięciu.
To małe detale, które jednak wpływają na percepcję czystości na co dzień bez nieustannego ścierania powierzchni.
Często wybór płytki podyktowany jest właśnie tym, jak mało pracy generuje po montażu w perspektywie lat.
Choć marketing promuje płytki z połyskiem jako "łatwe do czyszczenia", należy to rozumieć jako "łatwe do przetarcia na błysk", co wymaga częstotliwości, o której matowe wykończenie pozwala zapomnieć.
Wyobraź sobie, jak często musiałbyś przecierać ciemne, błyszczące kafelki pod prysznicem, by wyglądały idealnie po każdym użyciu.
Brzmi to jak syzyfowa praca dla pedantów.
Dlatego matowych płytek często jest rozsądniejszym rozwiązaniem w strefach intensywnie użytkowanych.
Pamiętaj o jakości samej płytki – tańsze, porowate matowe płytki mogą chłonąć brud, stając się trudniejsze w pielęgnacji niż gładki, choć błyszczący odpowiednik wyższej klasy.
Inwestycja w lepszą jakość, np. gres o niskiej nasiąkliwości, niezależnie od wykończenia, zawsze procentuje w postaci łatwiejszego utrzymania czystości.
Parametr nasiąkliwości wodnej (<0.5% dla gresu porcelanowego) jest równie ważny, co typ wykończenia.
Niska nasiąkliwość zapobiega wnikaniu zabrudzeń w strukturę płytki, ułatwiając mycie powierzchni.
Analizując setki projektów łazienek, zauważam, że tam, gdzie funkcjonalność jest priorytetem, dominują płytki matowe.
Tam, gdzie efekt "wow" i luksusowy blask są na pierwszym miejscu, częściej pojawiają się płytki z połyskiem, często w połączeniu z bardzo starannym planowaniem oświetlenia i systemów wentylacji, by zminimalizować problemy z osadami.
Niektórzy klienci świadomie akceptują częstsze czyszczenie dla uzyskania pożądanego efektu wizualnego.
Decyzja "mat czy połysk" jest zatem ważnym skrzyżowaniem estetyki z praktyką.
Styl minimalistyczny często bazuje na matowych płytkach o stonowanych kolorach, jak szarość, beż, czy biel, imitujących beton lub kamień.
Minimalistyczna łazienka z matowymi płytkami na podłodze (np. 60x60 cm w kolorze piaskowca, ok. 80-150 zł/m²) i matowymi płytkami na ścianach (np. 30x60 cm w tym samym odcieniu, ok. 70-130 zł/m²) emanuje spokojem i porządkiem.
Taka przestrzeń jest pozbawiona rozpraszających odbić i skupia się na formie i funkcji.
Użycie rektyfikowanych płytek (z idealnie prostymi krawędziami, co umożliwia zastosowanie minimalnej szerokości fugi, np. 1.5-2 mm) dodatkowo potęguje wrażenie monolitycznej, czystej powierzchni w matowym wykończeniu.
Glamour lub nowoczesny styl, ceniący blask i efekt, często wybiera płytki z połyskiem, zwłaszcza imitujące marmur czy onyks, często w dużych formatach (np. 80x160 cm lub 120x240 cm dla wrażenia litych płyt, ale te bywają znacznie droższe, od 300-1000+ zł/m²).
Białe płytki imitujące marmur Calacatta z wyrazistym użyłowaniem na ścianach w połysku potrafią całkowicie odmienić charakter wnętrza, nadając mu luksusowy charakter.
Połączenie ich ze złotymi lub chromowanymi akcentami tylko wzmacnia ten efekt.
Wpływ na optykę jest tu wyraźnie skierowany na wywołanie wrażenia bogactwa i świetlistości.
Projektując łazienki, zawsze zwracam uwagę na współczynnik odbicia światła SR (Specular Reflectance) podawany w specyfikacjach technicznych, choć nie wszyscy producenci go publikują.
Im wyższy SR, tym więcej światła odbija powierzchnia.
Płytki z połyskiem mają SR znacznie wyższy niż matowe.
To namacalny parametr stojący za "optycznym powiększaniem" czy "rozjaśnianiem".
Zdarza się, że klienci zakochują się w wzorze płytki w połysku, ale łazienka jest bardzo słoneczna, co rodzi problem oślepiających refleksów.
W takich sytuacjach szukamy tego samego wzoru w wykończeniu matowym lub satynowym (półmat), które daje kompromis między wyglądem a komfortem użytkowania.
Płytki satynowe posiadają delikatny połysk, ale nie tak intensywny jak pełny połysk, często dając subtelny, perłowy efekt, który jest łatwiejszy w utrzymaniu niż lustrzana powierzchnia i mniej narażony na refleksy.
Rozważenie półmatu to mądre rozwiązanie, gdy pełny połysk jest problematyczny, ale mat wydaje się zbyt "płaski".
Tekstura powierzchni matowych płytek również odgrywa rolę w optyce – płytki o wyraźnej strukturze (imitujące kamień, beton, drewno z widocznymi słojami) mogą tworzyć ciekawe gry światłocienia, dodając głębi i dynamiki aranżacji.
W mniejszej łazience, nadmierna tekstura może przytłaczać, podczas gdy duża, gładka matowa płytka w jasnym kolorze będzie bezpiecznym wyborem.
Wybierając płytki matowe czy z połyskiem, myślimy więc nie tylko o kolorze i wzorze, ale o tym, jak światło będzie się na nich zachowywać.
To skomplikowana gra światła, cienia i faktury.
Przykład z życia: W jednej z realizacji mieliśmy małą, wąską łazienkę bez okna. Zastosowaliśmy na ścianach białe, rektyfikowane płytki o wymiarze 25x75 cm w wysokim połysku i duże lustro, a na podłodze matowy, szary gres 60x60 cm (klasa R10).
Połysk na ścianach, w połączeniu z punktowym i ogólnym oświetleniem LED, sprawił, że pomieszczenie wizualnie się powiększyło i nabrało głębi.
Matowa podłoga zapewniała bezpieczeństwo, a jej stonowany kolor był idealnym tłem dla lśniących ścian.
Rezultat? Klienci byli zachwyceni, jak bardzo udało się optycznie powiększyć i rozjaśnić tak niewielką przestrzeń, jednocześnie zachowując jej funkcjonalność.
Równie ciekawe efekty można uzyskać, stosując kontrastowe wykończenia w obrębie jednej strefy, np. matowa płytka imitująca drewno na podłodze prysznica walk-in i błyszcząca mozaika na jednej ze ścian wewnętrznych prysznica.
Tworzy to podział funkcjonalny i wizualny, podkreślając strefy w łazience.
Możliwości aranżacyjnych jest mnóstwo, a kluczem jest zrozumienie, jak każdy typ płytki "działa" w przestrzeni.
Niezależnie od wyboru, pamiętaj, że odpowiednio dobrana fuga i akcesoria (oświetlenie, armatura, dodatki) dopełnią efekt.