Skrzypiąca podłoga drewniana na legarach: Usuń hałas 2025

Redakcja 2025-06-11 00:20 | Udostępnij:

Czy zdarzyło Ci się kiedyś w nocy wstać po szklankę wody i usłyszeć ten nieprzyjemny dźwięk, który natychmiast budzi cały dom? Ten sam, który sprawia, że Twój partner mruczy ze złości, a Ty czujesz się jak sprawca chaosu. Mowa oczywiście o skrzypiącej podłodze drewnianej na legarach – odwiecznym wrogu spokoju domowego. Ale spokojnie, bo dzisiaj rozwikłamy zagadkę tego uporczywego zjawiska i powiemy, dlaczego podłoga śpiewa tango za każdym razem, gdy po niej stąpniesz. Najczęstszym powodem skrzypienia podłogi drewnianej jest tarcie drewna spowodowane jego naturalnymi ruchami oraz zmianami wilgotności.

Skrzypiącą podłoga drewniana na legarach

Kto by pomyślał, że te piękne, naturalne deski, które tak pięknie prezentują się w salonie, potrafią być tak kapryśne? Na początku to dodawało uroku, prawda? Ten stary, klimatyczny dom ze skrzypiącymi deskami… Ale z czasem „urok” szybko zamienia się w irytację, zwłaszcza gdy każde przejście przez pokój to mini-sejsm na domowej skali Richtera. No dobrze, przejdźmy do sedna, co tu tak naprawdę piszczy?

Źródło problemu Opis zjawiska Potencjalne rozwiązania Szacowany koszt (PLN)
Tarcie drewna Deski ocierają się o siebie lub o legary w wyniku nacisku i naturalnych ruchów. Smarowanie łączeń, klinowanie szczelin, wzmocnienie legarów. 50-300 (materiały), 200-800 (robocizna, jeśli potrzebna)
Zmiany wilgotności Drewno pęcznieje i kurczy się, co powoduje odkształcenia i powstawanie szczelin. Kontrola wilgotności w pomieszczeniu (higrometry, nawilżacze/osuszacze), impregnacja drewna. 100-500 (sprzęt), 50-200 (preparaty)
Niewłaściwy montaż Błędy podczas instalacji, brak odpowiednich przerw dylatacyjnych, luźne mocowania. Ponowne mocowanie desek, korekta legarów, wymiana uszkodzonych elementów. 300-1500 (zależnie od skali problemu)
Wadliwa posadzka/podłoże Nierówności, brak stabilności podłoża, na którym opierają się legary. Wyrównanie podłoża, wzmocnienie fundamentów, montaż dodatkowych podpór. 500-2500+ (może wymagać poważniejszych prac)

Powyższe dane to tylko wierzchołek góry lodowej. Jak widać, problem ze skrzypieniem podłogi może mieć wiele twarzy – od prostego niedopasowania elementów, po poważniejsze wady konstrukcyjne. Każdy z nas z pewnością ma w głowie historię o „sprawach niemożliwych”, a ta podłoga często do nich należy. Pamiętam, jak u babci w starej kamienicy skrzypiało tak, że wieczorami było wiadomo, gdzie kto jest bez zaglądania do pokoju!

Kluczem do sukcesu jest precyzyjna diagnoza. Czasami wystarczy drobna interwencja, jak dosmarowanie, a innym razem potrzebna jest kompleksowa operacja na otwartym „sercu” podłogi. Nie ma jednego cudownego rozwiązania dla wszystkich problemów, ale z odrobiną cierpliwości i odpowiednim narzędziem, nawet najbardziej uparta skrzypiąca drewniana podłoga w końcu ulegnie i zamilknie. W końcu cisza to złoto, zwłaszcza gdy idziesz spać w środku nocy.

Zobacz także: Skrzypiąca podłoga 2025: Co robić i jak skutecznie wyciszyć? Poradnik

Dlaczego drewniana podłoga na legarach skrzypi?

Zacznijmy od podstaw, czyli od samego serca problemu: dlaczego te drewniane podłogi tak uporczywie dają o sobie znać? W skrócie – drewno po prostu „pracuje”. Nie jest to kaprys złośliwej natury, lecz fundamentalna cecha materiału. Wyobraźmy sobie, że drewniane deski są trochę jak nasza stopa, gdy wędrujemy po trudnym terenie – zginają się, dopasowują, delikatnie pracują pod naciskiem. Kiedy chodzimy po podłodze, naciskamy na deski w różnych miejscach, a one, nie będąc wystarczająco elastyczne i miękkie, uginają się pod tym ciężarem.

To uginanie się, choć często niezauważalne gołym okiem, jest kluczowe. Powoduje delikatne drgania, w wyniku których poszczególne elementy posadzki, czyli deski, legary czy nawet gwoździe, mogą ocierać się o siebie. I właśnie to ocieranie generuje ten nieprzyjemny, choć często zrozumiały odgłos skrzypienia. Można by pomyśleć, że tuż po montażu podłogi nie powinny skrzypieć, i rzeczywiście, zazwyczaj tak jest. Problem narasta z czasem.

Głównym haczykiem i cichym sabotażystą jest wilgoć. Drewno jest materiałem higroskopijnym, co oznacza, że chłonie wilgoć z otoczenia i oddaje ją, reagując na zmiany wilgotności powietrza. Kiedy w pomieszczeniu rośnie wilgotność, drewno pęcznieje; gdy spada, drewno kurczy się. To nieustanne „pęcznienie i obkurczanie” zmienia położenie desek względem siebie, powodując ich delikatne przesuwanie i tarcie. Nawet jeśli na początku wszystko było idealnie dopasowane, te subtelne deformacje, które nie zawsze występują w tych samych kierunkach dla każdej deski, z biegiem lat mogą prowadzić do zwiększenia objętości niektórych elementów i powstawania szpar.

Zobacz także: Skrzypiąca podłoga drewniana? Sprawdzone sposoby na cichą podłogę!

Co więcej, sama podłoga drewniana jest ściśle związana z rodzajem podłoża, na którym jest zamontowana. Jeśli podłoże jest niestabilne, nierówne lub niewłaściwie przygotowane, to legary, które stanowią oparcie dla desek, również będą niestabilne. To z kolei przekłada się na niestabilność całej konstrukcji podłogi. W praktyce oznacza to, że nawet najlepiej wykonana podłoga z najlepszego drewna może skrzypieć, jeśli jej fundamenty są wadliwe. Brak odpowiednich podkładek izolacyjnych lub niewłaściwe rozstawienie legarów to prosta droga do katastrofy akustycznej.

To jak z tymi starymi butami – na początku wygodne, a z czasem, jak skóra się rozciąga i materiały pracują, zaczynają obcierać tu i ówdzie. Podobnie z podłogą – każda deska ma swoje granice wytrzymałości i elastyczności. Czasem drobne odchylenia, z pozoru niewinne, po latach dają się we znaki. Co ciekawe, problem dotyczy nie tylko klasycznego drewna, ale również paneli drewnopodobnych, które również mogą „śpiewać” pod wpływem wilgoci.

Przykład z życia wzięty: Pewnego razu mój znajomy, wielki pasjonat remontów, położył nową podłogę z litego drewna w swoim starym domu. Był z niej dumny. Po pół roku dzwoni do mnie zdesperowany, bo podłoga zaczęła skrzypieć jak statek widmo. Okazało się, że podczas montażu zapomniał o najważniejszym – o kontroli wilgotności. Jego dom był stary i charakteryzował się dużą wilgotnością powietrza. Deski, które początkowo były w dobrym stanie, po prostu wchłonęły wilgoć i spęczniały, powodując tarcie między sobą i legarami. Nawet idealny montaż nie pomoże, jeśli zapomnimy o tak podstawowej kwestii jak warunki otoczenia. Skrzypienie podłogi to często skutek zaniedbania na etapie planowania i przygotowania.

Zobacz także: Skrzypiąca podłoga z paneli 2025: Przyczyny i rozwiązania

Dodatkowo, czasami przyczyną nie jest samo drewno, lecz zużycie elementów złącznych, takich jak gwoździe czy wkręty. Z biegiem lat, pod wpływem ciągłego nacisku i ruchów drewna, gwoździe mogą poluzować się w swoich otworach, tworząc mikroprzesunięcia, które są wystarczające do wygenerowania dźwięku. Jest to swego rodzaju „rozszczelnienie” konstrukcji, które pozwala elementom swobodniej poruszać się względem siebie. Im większe te luzy, tym bardziej donośne skrzypienie.

Wreszcie, warto wspomnieć o jakości samego drewna. Nie każda deska jest sobie równa. Drewno słabszej jakości, z dużą ilością sęków, o nieregularnym usłojeniu lub niewłaściwie wysuszone, jest bardziej podatne na odkształcenia i zmiany objętości. Niewłaściwy proces suszenia, który jest kluczowy w produkcji materiałów drewnianych, może pozostawić w deskach wewnętrzne naprężenia, które z czasem mogą prowadzić do wypaczenia i w konsekwencji – do skrzypienia. W tym przypadku problem nie leży w montażu czy wilgotności, ale w samym produkcie. Właściwe rozpoznanie problemu jest pierwszym krokiem do skutecznego rozwiązania. Skrzypiąca drewniana podłoga nie musi być wyrokiem.

Zobacz także: Jak skutecznie rozwiązać problem skrzypiącej podłogi?

Jak usunąć skrzypienie drewnianej podłogi na legarach?

Wiadomo, że słuchanie symfonii skrzypiącej podłogi w nocy to nic przyjemnego. Na szczęście istnieją praktyczne wskazówki i odpowiedni sprzęt, które pozwalają skutecznie wyeliminować ten uciążliwy odgłos. Nie ma jednej cudownej różdżki, która zlikwiduje problem jednym machnięciem, ale połączenie kilku sprawdzonych metod daje bardzo obiecujące rezultaty.

Podstawowa diagnoza – skrzypienie najczęściej jest spowodowane ocieraniem się elementów drewnianych. A skoro tak, to logika podpowiada: nasmarujmy je! W przypadku posadzki i podłoża, jednym z najprostszych rozwiązań jest nasmarowanie łączeń elementów drewna. Można użyć talku, grafitu, oleju parafinowego lub nawet specjalnych smarów do drewna. Wystarczy posypać, a następnie wetrzeć materiał w szczeliny między deskami. Talk jest szczególnie popularny ze względu na swoją konsystencję i łatwość aplikacji. Można go delikatnie wsypać w każdą szczelinę, a następnie rozprowadzić pędzlem lub po prostu wciskając stopą.

Jeśli problem tkwi głębiej, a ocieranie jest bardziej uporczywe, należy podjąć bardziej radykalne kroki. Piskliwe skrzypienie często wymaga usztywnienia podłogi. Możemy to osiągnąć, używając wkrętów lub gwoździ, aby mocniej przymocować deski do legarów. Wkręty są zazwyczaj lepszym rozwiązaniem niż gwoździe, ponieważ zapewniają trwalsze i mocniejsze połączenie. Powinny być wkręcane pod kątem, aby mocniej docisnąć deskę do legaru i zapobiec jej przyszłym ruchom. Ważne jest, aby używać wkrętów odpowiedniej długości, które nie przebiją się na drugą stronę podłogi. Przy deskach o grubości 20-25 mm, wkręty o długości 40-50 mm zazwyczaj będą wystarczające.

Zobacz także: Jak skutecznie zlikwidować skrzypienie podłogi? Praktyczne porady

Czasem bezpośrednią przyczyną jest wadliwa posadzka, a nie tylko luźne deski. W takich przypadkach potrzebny jest dobry dostęp do podłogi od spodu, na przykład z piwnicy lub przez otwory rewizyjne. Jeśli uda nam się dostać pod podłogę, możemy zacząć poszukiwania źródła hałasu. Tu przyda się pomoc drugiej osoby. Jedna osoba chodzi po podłodze na górze, a druga nasłuchuje pod spodem, starając się zlokalizować miejsce z wadliwymi elementami konstrukcji.

Gdy już uda się zlokalizować problematyczne miejsce, możemy działać. Jeśli legary są luźne lub opierają się na niestabilnym podłożu, można je podeprzeć klinami, kawałkami drewna lub nawet regulowanymi wspornikami. Kliny należy delikatnie wbijać między legar a podłoże, aż do ustabilizowania konstrukcji. W przypadku dużej nierówności, można zastosować cienkie podkładki z filcu lub gumy, aby wyeliminować tarcie.

Jeśli skrzypią deski same w sobie, ale nie ma do nich dostępu od spodu, można spróbować wzmocnić je od góry. Istnieją specjalne zestawy do naprawy skrzypiących podłóg, które zawierają wkręty o łamanej główce. Po wkręceniu, górna część wkrętu odłamuje się, a otwór można zaszpachlować i zamaskować. To rozwiązanie jest bardziej inwazyjne, ale często bywa skuteczne, gdy inne metody zawiodły. Pamiętaj, aby dobierać odpowiedni rozmiar wkrętu do grubości deski i legara.

A co, jeśli to legary są winne? Często skrzypienie wynika z tego, że legary nie są równomiernie ułożone lub nie mają odpowiednich podpór. W takiej sytuacji warto sprawdzić ich stabilność. Możliwe, że potrzebne będzie dodatkowe wzmocnienie poprzez wstawienie nowych legarów lub podparcie istniejących. To już jest bardziej zaawansowana operacja, często wymagająca demontażu części podłogi, ale w niektórych przypadkach jest to jedyne skuteczne rozwiązanie. Czasem nie da się inaczej niż podnieść całość i zrobić to raz a dobrze.

W kontekście usuwania skrzypienia, istotne jest również utrzymanie odpowiedniego poziomu wilgotności w pomieszczeniu. Suche powietrze sprawia, że drewno się kurczy, co może prowadzić do powstawania szczelin i tarć. Zbyt wysoka wilgotność powoduje pęcznienie i deformacje. Utrzymanie stabilnego poziomu wilgotności w zakresie 40-60% za pomocą nawilżaczy lub osuszaczy (w zależności od potrzeb) może znacząco zmniejszyć problem skrzypienia. To jest element prewencyjny, ale jego rola jest nie do przecenienia w długoterminowym utrzymaniu podłogi w dobrej kondycji. Zatem, by pozbyć się skrzypiącej podłogi drewnianej, należy wziąć pod uwagę zarówno mechanikę, jak i warunki otoczenia.

Studium przypadku: Mój kuzyn borykał się z problemem skrzypiącej podłogi w sypialni od lat. Wypróbował wszystko, co przyszło mu do głowy, nawet modlitwy do patrona parkieciarzy. W końcu, w akcie desperacji, poprosił o pomoc. Po dokładnym oględzinach i słuchaniu (tak, nasłuchiwaliśmy jak detektywi szukający poszlak), okazało się, że problem leżał w luźnych legarach. Otwory rewizyjne pod podłogą pozwoliły nam wbić kliny między legary a betonowe podłoże. Efekt? Cisza! I radość z cicho poruszającej się podłogi, bez budzenia reszty domowników. Czasem naprawdę wystarczy jedno konkretne działanie, a nie wymiana całej konstrukcji.

Wady montażu a skrzypienie podłogi drewnianej

Nie da się ukryć, że „właśnie zamontowana” podłoga, która skrzypi, to prawdziwy horror każdego inwestora i wykonawcy. Przecież miało być pięknie, cicho i solidnie. Jednakże, ku rozpaczy wielu, tuż po montażu podłogi nie skrzypią. Problem z reguły pojawia się z czasem i, co zaskakujące, nie zawsze winne są same deski czy parkiet. Często dzieje się tak, że bezpośrednią przyczyną powstałej sytuacji jest wadliwa posadzka – czyli błędy popełnione podczas montażu. To jest ten problem bez rozwiązania, jeśli nie cofniemy się do jego źródła.

Pierwszym i często pomijanym aspektem jest przygotowanie podłoża. Wyobraź sobie, że budujesz dom na niestabilnych fundamentach. Bez względu na to, jak solidne ściany postawisz, cały budynek będzie się chwiał. Podobnie jest z podłogą. Jeśli podłoże, na którym kładzione są legary (lub na którym bezpośrednio montuje się deski), jest nierówne, niewysuszone, nieodpowiednio przygotowane lub niestabilne, to cała konstrukcja podłogi będzie narażona na ruchy. Nierówności rzędu kilku milimetrów na metr kwadratowy mogą już prowadzić do powstawania luzów i, co za tym idzie, skrzypienia. Wykonywanie wylewki w niewłaściwych warunkach, z pominięciem etapów technologicznych to prosta droga do katastrofy.

Drugą kluczową kwestią jest brak odpowiednich przerw dylatacyjnych. Drewno, jak już wiemy, „pracuje” pod wpływem wilgoci i temperatury. Jeśli deski są układane zbyt ciasno, bez pozostawienia przestrzeni na naturalne pęcznienie i kurczenie, z czasem zaczną się wypaczać i napierać na siebie. Brak odpowiednich szczelin przy ścianach, progach czy innych stałych elementach architektonicznych sprawi, że drewno nie będzie miało gdzie „odetchnąć”. Skutkiem tego będzie naprężenie, które z czasem objawi się irytującym skrzypieniem. Przerwy dylatacyjne powinny wynosić około 10-15 mm, w zależności od powierzchni i rodzaju drewna.

Kolejnym, często spotykanym błędem montażowym, jest niewłaściwe mocowanie desek do legarów. Jeśli wkręty lub gwoździe są zbyt krótkie, wkręcane nierówno, lub co gorsza, brakuje ich w odpowiednich miejscach, deski nie będą stabilnie przymocowane. Luzy powstałe między deskami a legarami są idealnym środowiskiem do powstawania dźwięków. Czasem zdarza się, że legary same w sobie są zbyt cienkie lub zbyt rzadko rozłożone, co powoduje ich uginanie się pod ciężarem. To również wpływa na niestabilność całej podłogi. Odległość między legarami powinna być dostosowana do grubości desek – dla standardowych desek o grubości 20-25 mm, legary powinny być rozłożone co 40-50 cm.

Wreszcie, zaniedbanie kwestii wilgotności w trakcie montażu to proszenie się o kłopoty. Deski powinny być aklimatyzowane w pomieszczeniu, w którym będą montowane, przez co najmniej kilka dni, a nawet tygodni. Dzięki temu drewno osiągnie równowagę wilgotnościową z otoczeniem. Jeśli zamontuje się deski zbyt suche w wilgotnym pomieszczeniu, spęcznieją i wypchną się nawzajem. Odwrotnie – zbyt wilgotne deski w suchym otoczeniu skurczą się, tworząc szpary i luzy, które będą skrzypieć. Prawidłowa wilgotność drewna przed montażem powinna wynosić od 7% do 11%.

Niewłaściwa jakość użytych materiałów pomocniczych, takich jak kleje czy podkłady, również może wpłynąć na późniejsze skrzypienie. Czasem, aby zaoszczędzić, wykonawcy decydują się na tańsze rozwiązania, które niestety z czasem przestają pełnić swoją funkcję. Dobry klej to podstawa stabilnego połączenia. A niewłaściwie dobrany podkład pod podłogę, który nie zapewnia odpowiedniej amortyzacji czy izolacji akustycznej, również może przyczynić się do powstania irytujących dźwięków. Podsumowując, wadliwy montaż jest często cichym zabójcą komfortu, a skrzypienie podłogi drewnianej w takim przypadku to sygnał, że gdzieś popełniono błąd.

Pamiętam, jak kiedyś trafił do mnie klient, który zamontował podłogę z drewna egzotycznego – piękna, drogi, ale skrzypiała tak, że nawet w nocy nie dało się spokojnie przejść. Po demontażu okazało się, że wykonawca nie zadbał o odpowiednie przygotowanie podłoża. Zamiast idealnie płaskiej wylewki, było pofalowane pole. Drewno, choć najlepszej jakości, nie miało szans w takich warunkach. Musieliśmy wszystko zrywać, wyrównać podłoże i ułożyć od nowa. Lekcja dla wszystkich: jakość przygotowania to fundament sukcesu, a w tym przypadku, skrzypiąca podłoga była bezpośrednim efektem niedopatrzenia.

Wilgoć a skrzypienie drewnianej podłogi na legarach

Ah, wilgoć! To słowo potrafi spędzić sen z powiek każdemu, kto ma drewnianą podłogę na legarach. Jak już wiemy, drewno jest materiałem higroskopijnym, co oznacza, że zachowuje się jak gąbka – chłonie i oddaje wilgoć z otoczenia, reagując na zmiany w powietrzu. Haczyk jest prosty: te zmiany wilgotności powietrza i otoczenia wpływają bezpośrednio na położenie desek względem siebie, a w efekcie na nasze, ulubione „skrzyp, skrzyp”.

Kiedy wskaźnik poziomu wilgotności drewna wzrasta, drewno pęcznieje. Myśl sobie o tym jak o ciasteczkach, które nasiąkają mlekiem – robią się większe i bardziej puchate. Kiedy wilgotność spada, następuje obkurczenie drewna, tak jakby to ciasteczko wyschło i znowu się skurczyło. Te nieustanne zmiany objętości drewna, choć zazwyczaj mikroskopijne, z czasem mogą prowadzić do znacznych deformacji. Nie zawsze jest tak, że zmiany objętości zawilgocenia występują we wszystkich kierunkach równomiernie. Drewno jest anizotropowe, co oznacza, że pęcznieje i kurczy się w różnym stopniu w zależności od kierunku ułożenia słojów.

To właśnie te nierównomierne deformacje powodują, że pojedyncze deski z biegiem lat mogą się trochę zwiększyć lub skurczyć w różnych miejscach. Wyobraź sobie, że masz idealnie ułożoną kostkę domina, a nagle każda z kostek delikatnie zmienia swój rozmiar. Nawet niewielkie zmiany mogą doprowadzić do powstania szpar między elementami powierzchni posadzki. A tam, gdzie są szpary i luzy, tam jest tarcie, a tam gdzie tarcie – jest skrzypienie. Nie jest to żadna tajemnica – ot, fizyka materiałów w praktyce!

Taka sytuacja może wystąpić z wieloma rodzajami drewna, zarówno z litych desek podłogowych, parkietu, jak i z podłóg drewnopodobnych, takich jak panele laminowane. Co prawda panele mają inną budowę i reagują inaczej, ale również są podatne na deformacje spowodowane wilgocią. Jeśli poziom wilgotności w pomieszczeniu jest niestabilny, drewno jest poddawane ciągłym naprężeniom. Optymalny zakres wilgotności dla drewnianych podłóg to zazwyczaj 40-60%.

W okresie grzewczym, kiedy powietrze w naszych domach jest często bardzo suche (wilgotność potrafi spaść nawet do 20-30%), drewno mocno się kurczy. To właśnie wtedy najczęściej pojawia się skrzypienie podłogi, a nawet widoczne stają się szpary między deskami. W lecie, kiedy wilgotność rośnie, deski mogą pęcznieć i przylegać do siebie, co na jakiś czas eliminuje skrzypienie. Ale nie martw się – z nadejściem jesieni i włączeniem ogrzewania, problem często powraca.

Jak sobie z tym radzić? Kluczowa jest kontrola wilgotności w pomieszczeniu. Można to robić za pomocą higrometrów, czyli prostych urządzeń mierzących wilgotność powietrza. W razie potrzeby, w okresie grzewczym warto używać nawilżaczy powietrza, aby utrzymać wilgotność na stabilnym poziomie. W okresach podwyższonej wilgotności (np. w łazience, kuchni, czy po intensywnym gotowaniu) dobrym rozwiązaniem może być wietrzenie pomieszczeń lub, w skrajnych przypadkach, użycie osuszacza powietrza. Warto pamiętać, że drewno dba o swoje środowisko, a brak odpowiedniego środowiska może doprowadzić do poważnych problemów. Skrzypiąca podłoga to często cicha prośba o odpowiednie warunki.

Przykład z życia wzięty: Kiedyś odwiedziłem mieszkanie, w którym panował istny reżim wilgotności. Właściciel, naukowiec, miał w każdym pokoju higrometr i automatyczny nawilżacz. Jego drewniane podłogi wyglądały perfekcyjnie, bez jednej szpary i skrzypienia, nawet po wielu latach. Pokazał mi wykresy zmian wilgotności – idealnie płaskie linie, jak EKG spokojnego człowieka. To dowodzi, że dbanie o stabilną wilgotność to nie tylko walka z sezonowymi alergiami, ale także inwestycja w długowieczność i ciszę naszej podłogi. To właśnie ten stały nadzór nad wilgotnością pozwolił na utrzymanie desek w idealnej kondycji, a skrzypiąca podłoga drewniana na legarach nigdy nie stała się tam problemem.

Dodatkowo, warto zwrócić uwagę na stan izolacji podłogi od wilgoci pochodzącej z gruntu lub niższych kondygnacji. Jeśli pod legarami brakuje odpowiedniej paroizolacji lub jest ona uszkodzona, wilgoć będzie swobodnie przenikać do konstrukcji drewnianej, powodując jej długotrwałe zawilgocenie i destabilizację. Takie warunki sprzyjają nie tylko skrzypieniu, ale także rozwojowi grzybów i pleśni, co stanowi znacznie poważniejszy problem niż tylko hałas. Zadbaj o warstwę hydroizolacji pod legarami.

Ważne jest również, aby przy wyborze drewna na podłogę uwzględnić jego gatunek i pochodzenie. Niektóre gatunki drewna są bardziej stabilne wymiarowo niż inne i mniej reagują na zmiany wilgotności. Drewno dębowe czy jesionowe uchodzi za bardziej stabilne niż np. sosnowe czy bukowe. Jeśli zaś mowa o pochodzeniu, drewno pochodzące z certyfikowanych źródeł, odpowiednio sezonowane i suszone w kontrolowanych warunkach, będzie mniej podatne na późniejsze problemy związane z wilgotnością. Inwestowanie w jakościowe materiały z pewnością zmniejszy ryzyko wystąpienia uciążliwego skrzypienia w przyszłości. Drewniana podłoga to inwestycja na lata, która wymaga świadomego podejścia.

Q&A - Najczęściej zadawane pytania dotyczące skrzypiącej podłogi drewnianej

Jakie są najczęstsze przyczyny skrzypienia drewnianej podłogi na legarach?

  • Najczęstszymi przyczynami są: naturalna „praca” drewna (pęcznienie i kurczenie się pod wpływem zmian wilgotności), tarcie desek o siebie nawzajem lub o legary, luźne mocowania (wkręty, gwoździe), nierówności podłoża oraz błędy popełnione podczas montażu (np. brak przerw dylatacyjnych).

Czy skrzypienie podłogi można usunąć bez demontażu całej podłogi?

  • W wielu przypadkach tak. Często problem można rozwiązać poprzez dosmarowanie szczelin talkiem lub olejem, wzmocnienie desek dodatkowymi wkrętami, klinowanie legarów od spodu (jeśli jest dostęp) lub utrzymanie stabilnego poziomu wilgotności w pomieszczeniu. Wszystko zależy od konkretnej przyczyny skrzypienia.

Jaka jest optymalna wilgotność w pomieszczeniu dla drewnianej podłogi?

  • Dla drewnianej podłogi optymalna wilgotność powietrza w pomieszczeniu powinna wynosić od 40% do 60%. Utrzymanie tego poziomu za pomocą nawilżaczy lub osuszaczy (w zależności od potrzeb) minimalizuje ryzyko pęcznienia lub kurczenia się drewna, a tym samym skrzypienia.

Jakie błędy montażowe mogą prowadzić do skrzypienia podłogi?

  • Główne błędy montażowe to: niewłaściwe przygotowanie podłoża (nierówności), brak odpowiednich przerw dylatacyjnych, zbyt luźne lub niewystarczające mocowanie desek do legarów, użycie niewysuszonego drewna oraz niedopasowanie rozstawu legarów do grubości desek. Każdy z tych czynników może przyczynić się do powstania irytującego skrzypienia.

Czy drogie drewno skrzypi mniej?

  • Niekoniecznie. Chociaż drewno wysokiej jakości, odpowiednio sezonowane i suszone, jest bardziej stabilne wymiarowo, nawet ono może skrzypieć, jeśli zostanie zamontowane na niestabilnym podłożu, w warunkach dużej fluktuacji wilgotności lub z błędami montażowymi. Jakość materiału jest ważna, ale nie jest jedynym czynnikiem determinującym brak skrzypienia.