Jak układać płytki w progu: Praktyczny poradnik

Redakcja 2025-04-30 05:55 | Udostępnij:

Każdy, kto choć raz zmierzył się z remontem, doskonale wie, że progi to prawdziwy plac boju. Mała przestrzeń, mnóstwo detali i wścibskie spojrzenia gości - to wszystko sprawia, że precyzyjne wykończenie tego fragmentu podłogi staje się kluczowe. Odpowiadając na palącą potrzebę perfekcji, skupmy się na temacie Jak układać płytki w progu, by efekt końcowy zachwycił, a nie wpędził w rozpacz; kluczowa odpowiedź brzmi: wymaga to dokładnego planowania i precyzyjnego cięcia.

Jak układać płytki w progu

Zanim rzucimy się w wir cięcia i klejenia, warto przyjrzeć się pewnym fundamentalnym aspektom, które często umykają uwadze. Analizując doświadczenia wykonawców i majsterkowiczów, widać pewne powtarzające się schematy sukcesu i porażek. Chociaż brakuje ustrukturyzowanych badań, praktyka podpowiada, że klucz leży w proporcjach - zarówno nakładu pracy do wielkości powierzchni, jak i kosztów materiałów do wymaganej precyzji.

Orientacyjne Wskaźniki dla Typowego Progu (Ok. 90 cm Szerokości, Płytka 60x60 cm)
Aspekt Zakres Uwagi
Szacowany czas pracy (amator) 4-8 godzin Włączając przygotowanie i docinanie
Szacowany czas pracy (profesjonalista) 2-4 godziny Z optymalnym sprzętem i doświadczeniem
Liczba docinanych płytek 2-4 (fragmenty) W zależności od szerokości progu i wzoru
Zużycie kleju na 1 m² Ok. 3-5 kg Zależne od rodzaju kleju i pacy
Zużycie fugi (mała płytka/duża fuga) Ok. 0.3 - 0.8 kg/m² W progu często potrzebne niewielkie ilości
Orientacyjny koszt materiałów dodatkowych 50-150 PLN Klej, fuga, listwa progowa (opcjonalnie)
Typowe błędy Brak planowania linii cięcia, niedokładne pomiary, pominięcie szczelin dylatacyjnych, nierówne fugi, zła jakość cięcia.

Powyższe dane sugerują, że mimo niewielkiej powierzchni, próg koncentruje w sobie wszystkie wyzwania kafelkowania na małą skalę. Czasochłonność nie wynika z samej ilości pracy, ale z jej *jakości*, wymuszającej wielokrotne pomiary i idealne dopasowanie. To, co widać na pierwszym rzut oka, musi być po prostu idealne. Koszt materiałów bazowych może być niski, ale narzędzia do precyzyjnego cięcia, często drogie, stają się tu niezbędną inwestycją lub kosztem usługi.

Innymi słowy, zaniedbanie któregokolwiek etapu, od wyboru płytki, przez dokładne zaplanowanie cięć, po cierpliwe wykonanie fugi, może prowadzić do katastrofy estetycznej i funkcjonalnej. A przecież nikt nie chce zaczynać swojej wizyty w czyimś domu od potknięcia się o wystającą płytkę lub dostrzegając krzywo ułożone fragmenty w najbardziej widocznym miejscu. Skupmy się więc na konkretach, które pozwolą uniknąć tych pułapek.

Zobacz także: Czy układać płytki za szafkami w łazience? Praktyczne porady 2025

Planowanie układu płytek w progu: Gdzie zacząć?

Planowanie to absolutna podstawa, a w tak newralgicznym miejscu jak próg, urasta do rangi sztuki. Pomijając ten etap, ryzykujesz nie tylko zmarnowanie drogiego materiału, ale przede wszystkim frustrację i niezadowolenie z efektu końcowego, który będzie Cię "witał" każdego dnia. Pierwszym krokiem jest precyzyjne zmierzenie szerokości i głębokości progu, uwzględniając ewentualne wcięcia ościeżnicy.

Niezbędne będzie dokładne zdiagnozowanie stanu podłoża - czy jest równe, stabilne i suche. Wszelkie ubytki, pęknięcia czy pozostałości starego kleju muszą zostać usunięte, a podłoże wyrównane masą samopoziomującą lub zaprawą cementową, jeśli nierówności są większe niż 5 mm. Na przykład, w przypadku progu o szerokości 90 cm i głębokości 20 cm, typowe płytki o rozmiarze 60x60 cm będą wymagały minimum dwóch cięć wzdłuż, a możliwe, że i mniejszych docięć wokół futryny.

Decydując o rozmiarze i wzorze płytek, zastanów się, jak będą komponować się z podłogą w obu sąsiadujących pomieszczeniach. Czy chcesz uzyskać efekt kontynuacji, czy wyraźnego oddzielenia stref? Duże płytki (np. 60x60 cm, 80x80 cm) w małym progu wymagają minimum cięć, ale każde niedokładne cięcie jest bardziej widoczne. Małe płytki (np. 10x10 cm, 20x20 cm) generują więcej fug, które mogą być zbieraczami brudu, ale łatwiej nimi "oszukać" niewielkie nierówności kształtu progu czy ościeżnicy.

Zobacz także: Jak układać płytki na podłodze w karo czy prosto? Poradnik na 2025 rok

Koniecznie przygotuj sobie rysunek progu w skali, nanosząc na niego planowany układ płytek. Rozważ różne warianty cięcia, starając się zminimalizować ilość trudnych docinek w kształcie litery "L" czy skomplikowanych wycięć pod framugę. Czasem warto przesunąć oś układu o centymetr czy dwa, aby uniknąć cięcia płytki dokładnie na środku w poprzek progu, co wygląda mniej estetycznie.

Myślisz sobie: "E tam, próg to tylko 90 cm, zrobię to na oko". Otóż nie, kolego, w progu nie ma miejsca na "na oko". Z doświadczenia wiem, że najwięcej frustracji generuje właśnie ten mały fragment, kiedy okazuje się, że z powodu 5 mm błędu w pomiarze, całe cięcie jest do kosza. Przygotuj sobie listę niezbędnych narzędzi: miarkę zwijaną (solidną, minimum 5 m), kątownik, ołówek lub marker do ceramiki, sznurek murarski do wyznaczenia linii prostych. No i oczywiście, kluczowe narzędzia do cięcia, o których za chwilę.

Zastanów się nad grubością fugi. W progu zazwyczaj stosuje się fugi wąskie, rzędu 1-3 mm, chyba że charakter płytek (np. postarzane, z nierównymi krawędziami) wymusza szersze spoiny. Upewnij się, że wybrany klej do płytek jest odpowiedni do rodzaju płytek (gres, terakota) i warunków w progu (np. ogrzewanie podłogowe, jeśli występuje). Na rynku dostępne są kleje szybkowiążące, co może być kuszące, ale dla mniej doświadczonych lepszym wyborem jest klej o dłuższym czasie otwartym, dający szansę na korekty.

Zobacz także: W jaki wzór układać płytki na podłodze w 2025 roku?

Pamiętaj o listwie progowej. Jest ona często niezbędna, gdy płytki w progu sąsiadują z inną okładziną o innej wysokości, np. panelem laminowanym lub dywanem. Planując układ płytek, uwzględnij grubość tej listwy, aby fugi w progu wypadły symetrycznie lub zgodnie z zamysłem estetycznym. Typowa listwa progowa ma szerokość od 3 cm do 5 cm i występuje w różnych profilach i kolorach.

Jeśli próg znajduje się w drzwiach zewnętrznych, zwróć uwagę na dodatkowe kwestie, takie jak mrozoodporność kleju i fugi, a także konieczność wykonania spadku, który umożliwi odprowadzenie wody. Spadek ten powinien wynosić co najmniej 1.5-2% i musi być zaplanowany już na etapie przygotowania podłoża, np. poprzez odpowiednie profilowanie wylewki cementowej.

Zobacz także: Jak układać krzywe płytki: Poradnik unikania i prostowania nierówności (2025)

Estetyka progu ma ogromne znaczenie wizualne, ponieważ to pierwszy i ostatni punkt styku podłóg dwóch pomieszczeń. Czy płytka wejdzie pod ościeżnicę, czy zostanie docięta na równi z nią? Czy fugi w progu będą kontynuacją linii fug z jednego z pomieszczeń, czy może stworzą własny wzór? Te pozornie drobne detale decydują o ostatecznym efekcie. Dobrą praktyką jest wykonanie suchego rozłożenia płytek w progu, jeszcze przed nałożeniem kleju. Pozwala to ocenić planowany układ, sprawdzić dopasowanie do ościeżnicy i potencjalne problemy z cięciami. Zazwyczaj układ rozpoczyna się od wyśrodkowania największego elementu (lub osi fug) względem środka progu, aby docinane elementy po bokach miały zbliżoną szerokość. Jest to metoda często stosowana przez fachowców, minimalizująca "wzrokowe" odczucie krzywizny czy niesymetrii.

Precyzyjne cięcie i dopasowanie płytek w progu

Próg to mistrzowski egzamin z cięcia płytek. Nie ma tu marginesu błędu, jaki daje duża powierzchnia podłogi czy ściany. Każdy milimetr ma znaczenie. Do podstawowego prostego cięcia na ogół wystarcza ręczna maszyna do cięcia płytek, ale już bardziej skomplikowane kształty, tak powszechne w progach, wymagają elektrycznej piły wodnej. Taka piła, często nazywana "mokrą", znacząco ułatwia pracę, redukuje pył i pozwala na dokładniejsze cięcia, nawet pod kątem czy wycinanie łuków (choć te ostatnie rzadko występują w standardowych progach). Pamiętajcie, bezpieczeństwo przede wszystkim – okulary ochronne i rękawice to podstawa!

Zacznij od precyzyjnego przeniesienia wymiaru z progu na płytkę. Użyj solidnej miarki i ostrego ołówka lub markera. Jeśli musisz wyciąć fragment w kształcie litery "L" pod ościeżnicę, wykonaj staranny szablon z kartonu lub cienkiej płyty HDF. Przyłóż szablon do progu, dociśnij do framugi i ścian, zaznacz dokładnie jej kształt, a następnie przenieś szablon na płytkę. Niektórzy preferują bezpośrednie odmierzanie na płytce, przykładając ją do progu, ale ta metoda wymaga wprawy i jest obarczona większym ryzykiem błędu.

Zobacz także: Jak Układać Duże Płytki? Kompletny Poradnik

Przy cięciu elektryczną piłą wodną upewnij się, że tarcza jest ostra, a pojemnik z wodą jest pełen. Powolne i stałe tempo posuwu płytki zapewnia czyste, gładkie cięcie i minimalizuje ryzyko odpryskiwania glazury. Odpukać, każdemu zdarzyło się zepsuć płytkę w trakcie cięcia. To norma. Kluczowe jest, by się nie zniechęcać i uczyć na błędach. Warto zawsze mieć zapasowe płytki na wypadek pomyłki – o jeden, może dwa kawałki więcej, niż wynika z teoretycznych obliczeń. Taki zapas często ratuje nerwy i portfel.

Wycinanie łuków lub bardzo złożonych kształtów, jeśli się zdarzy, wymaga tarczy diamentowej o mniejszej średnicy i dużym skupieniu uwagi. Alternatywnie, drobne korekty i wyoblenia można wykonać za pomocą szczypiec do glazury, delikatnie odłamując niewielkie fragmenty krawędzi. Ta technika sprawdza się jednak głównie przy mniej widocznych cięciach lub tam, gdzie krawędź będzie przykryta np. listwą.

Kiedy przycinasz płytkę, która ma wejść pod futrynę, upewnij się, że pozostawiasz szczelinę dylatacyjną między płytką a drewnem lub metalem. Drewno pracuje pod wpływem wilgoci i temperatury, a brak tej szczeliny może spowodować pękanie fugi lub nawet płytek w progu. Standardowa szczelina dylatacyjna wokół elementów stałych, takich jak framugi, powinna wynosić minimum 5 mm. Ta szczelina zostanie później wypełniona elastycznym silikonem, dopasowanym kolorystycznie do fugi lub ościeżnicy.

Sprawdzenie dopasowania dociętej płytki to absolutnie kluczowy etap. Przymierz ją "na sucho", bez kleju, dokładnie w miejscu, gdzie ma zostać ułożona. Upewnij się, że pasuje idealnie, że krawędzie są proste i nie ma zbędnych szpar, a fugi wypadają tam, gdzie je zaplanowałeś. To właśnie na tym etapie koryguje się niewielkie niedoskonałości cięcia – lepiej zrobić to teraz, niż żałować, kiedy płytka jest już w kleju i jej usunięcie jest trudne i czasochłonne.

Czasem okazuje się, że framuga jest lekko krzywa lub próg ma nieregularny kształt. W takich sytuacjach potrzebna jest umiejętność "odbicia" tego kształtu na płytce. Można do tego użyć specjalnego profilu kopiującego, który przyciska się do nieregularnej krawędzi, a następnie przenosi uzyskany kształt na płytkę do wycięcia. To narzędzie, choć nie jest standardem w każdym zestawie amatora, bywa nieocenione przy trudnych progach, zwłaszcza w starym budownictwie. Precyzyjne dopasowanie każdej krawędzi jest kluczowe, aby uniknąć widocznych nierówności.

Pamiętaj, że krawędź cięta, zwłaszcza na ręcznej maszynie, może być ostra i szorstka. Aby uzyskać profesjonalne wykończenie, warto delikatnie przeszlifować ją papierem ściernym o drobnym ziarnie lub specjalnym klockiem do szlifowania krawędzi płytek. To pozornie drobny detal, ale wpływa na estetykę fugi i bezpieczeństwo użytkowania progu. A przecież próg to miejsce intensywnie eksploatowane, gdzie stopa często ma bezpośredni kontakt z krawędzią.

Cięcie pod kątem (np. 45 stopni do połączenia cokołu z płytką podłogową) jest rzadziej spotykane w typowych progach, ale jeśli planujesz wykończyć próg w ten sposób, elektryczna piła wodna z regulacją kąta cięcia jest niezbędna. Wymaga to wprawy i precyzji, ale efekt estetyczny potrafi być oszałamiający, eliminując potrzebę stosowania plastikowych czy metalowych profili wykończeniowych na krawędziach. Koszt takiego cięcia, gdy zlecasz je profesjonalistom, może wynosić około 10-20 PLN za metr bieżący.

Układanie płytek w progu przy różnych poziomach podłogi

Ach, te podłogowe różnice! W starym budownictwie to norma, w nowym – bywa i tak. Kiedy próg oddziela pomieszczenia z podłogami o różnych wysokościach, np. płytki w łazience i panele na korytarzu, właściwe zniwelowanie różnicy i wybór listwy progowej są krytyczne dla funkcjonalności i estetyki. Nieumiejętne rozwiązanie tego problemu prowadzi do potknięć, uszkodzeń okładzin i zwyczajnie psuje cały efekt remontu.

Pierwszy scenariusz: różnica poziomów jest niewielka, rzędu 3-10 mm. W takiej sytuacji najprostszym i najczęściej stosowanym rozwiązaniem jest użycie odpowiedniej listwy progowej. Na rynku dostępnych jest mnóstwo profili przejściowych: płaskie, kątowe, wyrównujące różnicę poziomów. Listwy wyrównujące, wykonane z aluminium, stali nierdzewnej lub PVC, mają specjalny kształt, który płynnie maskuje skok wysokości między dwiema powierzchniami. Są mocowane na wkręty, kołki lub specjalne klipsy montażowe.

Drugi scenariusz: różnica poziomów jest większa, powyżej 10 mm, a nawet 2-3 cm. W takim przypadku samo użycie listwy może nie wystarczyć. Należy albo odpowiednio przygotować podłoże pod płytki w niższym pomieszczeniu (jeśli tam kładziesz nowe płytki), zwiększając grubość warstwy wyrównującej (np. wylewki cementowej lub masy samopoziomującej), albo zastosować bardziej zaawansowane profile przejściowe. W skrajnych przypadkach, gdy skok jest znaczny, a podłoża są już wykończone, jedynym estetycznym rozwiązaniem może być szeroka listwa progowa, która wznosi się pochyło, maskując stopień.

Podczas planowania układu płytek w progu z różnicą poziomów, kluczowe jest precyzyjne określenie, na której wysokości zostanie ułożona wierzchnia powierzchnia płytek wraz z klejem. Grubość warstwy kleju pod płytką zazwyczaj wynosi 2-5 mm w przypadku standardowych płytek i metod klejenia na pacę z zębami. W przypadku dużych płytek lub klejenia metodą kombinowaną, warstwa kleju może być grubsza. Pamiętaj też o grubości samej płytki, która waha się od 6 mm dla płytek ściennych do 10-12 mm dla gresu podłogowego, a nawet więcej dla płytek o specjalnym przeznaczeniu.

Jeśli musisz podnieść poziom podłogi w progu lub w pomieszczeniu, w którym układane są płytki, aby zrównać go z wyższą podłogą sąsiadującą, możesz użyć masy samopoziomującej. Masy te wylewa się na zagruntowane podłoże, a one, jak nazwa wskazuje, same się poziomują, tworząc idealnie płaską powierzchnię. Należy jednak dobrać masę odpowiednią do grubości warstwy, jaką chcesz uzyskać. Niektóre masy nadają się do wylewania w grubości od 1 mm do 20 mm w jednej warstwie, inne wymagają wylewania cieńszych warstw i nakładania ich sukcesywnie, po wyschnięciu poprzedniej.

Czekanie na wyschnięcie masy samopoziomującej jest krytyczne – zazwyczaj potrzeba od 1 do 3 dni na pełne związanie i wyschnięcie, zanim będzie można układać na niej płytki. Klejenie na niewyschnięte podłoże może prowadzić do odspojenia płytek lub problemów z wiązaniem kleju. W progach zewnętrznych lub pomieszczeniach wilgotnych, oprócz wyrównania poziomu, konieczne jest wykonanie hydroizolacji podpłytkowej, która zabezpieczy przed przenikaniem wilgoci.

Wybierając listwę progową do maskowania różnicy poziomów, zwróć uwagę na jej szerokość i profil. Musi ona estetycznie połączyć obie okładziny i być na tyle szeroka, aby zakryć szczelinę dylatacyjną między nimi oraz krawędzie obu materiałów podłogowych. Na przykład, do połączenia gresu o grubości 10 mm z panelem o grubości 8 mm i podkładem 3 mm, różnica wynosi łącznie około 5 mm (10 mm + ~3 mm kleju vs 8 mm + 3 mm podkładu). Odpowiednia listwa wyrównująca o wysokości 3-8 mm z łatwością sobie z tym poradzi.

Pamiętaj też o estetyce samej listwy. Dostępne są listwy anodowane (w kolorach imitujących aluminium, mosiądz, stare złoto), malowane proszkowo na różne kolory (biały, czarny, grafitowy) czy nawet pokryte okleiną imitującą drewno. Wybór listwy powinien współgrać z klamkami, zawiasami czy innymi elementami metalowymi w sąsiadujących pomieszczeniach, aby uzyskać spójny efekt. Montaż listwy następuje zazwyczaj po ułożeniu i zafugowaniu płytek w progu oraz wykończeniu podłogi w sąsiednim pomieszczeniu. Listwy przykręcane zapewniają najsolidniejsze mocowanie, listwy klejone są łatwiejsze w montażu, ale mniej trwałe, zwłaszcza w miejscu intensywnie eksploatowanym jak próg. Zastosowanie odpowiedniego rozwiązania dla różnicy poziomów gwarantuje bezpieczeństwo i trwałość.

Dopasowanie płytek wokół ościeżnic i drzwi

Ok, nadszedł czas na wisienkę na torcie (lub raczej na kleju do płytek) – najbardziej diabelski element każdego progu z płytkami: idealne dopasowanie wokół ościeżnic i drzwi. To tu najczęściej puszczają nerwy i zużywa się najwięcej płytek zapasowych. Ale bez paniki, z odpowiednią wiedzą i narzędziami, ten element też jest do zrobienia. Kluczem jest, ponownie, precyzja i cierpliwość.

Najczęstszym problemem jest konieczność wycięcia otworu lub wcięcia w kształcie litery "L" w płytce, aby dokładnie pasowała do narożnika ościeżnicy. Zamiast próbować odrysowywać kształt "na oko" lub mierzyć każdy bok osobno, znacznie łatwiej i dokładniej jest zrobić wspomniany wcześniej szablon. Przykładasz kawałek kartonu lub tekturki do podłoża w progu, wciskasz w kąt ościeżnicy, zaznaczasz linię cięcia wzdłuż framugi i ściany, a następnie wycinasz szablon. Ten szablon przenosisz na płytkę, pamiętając o zachowaniu linii prostych i kątów prostych.

Kiedy wycinasz kształt w płytce, aby obeszła ościeżnicę, zastanów się nad dylatacją. Płytka nie może dotykać bezpośrednio drewnianej, metalowej czy nawet wykonanej z MDF framugi. Pamiętaj o szczelinie dylatacyjnej minimum 5 mm, która pozwoli materiałom "pracować". Tę szczelinę, w przeciwieństwie do fug między płytkami, wypełnia się elastycznym materiałem – silikonem sanitarnym (jeśli próg jest w łazience) lub silikonem uniwersalnym lub akrylem, najlepiej w kolorze dopasowanym do fugi, ościeżnicy, lub ściany. Zapobiegnie to pękaniu spoiny przy ościeżnicy.

Wykonując wycięcie w płytce, aby weszła pod futrynę drzwiową, często stosuje się technikę "podcinania" ościeżnicy. Polega to na przyłożeniu płytki (lub jej kawałka testowego, z podkładem odpowiadającym grubości kleju) do ościeżnicy i zaznaczeniu poziomu, na którym wypadnie powierzchnia płytki. Następnie za pomocą piły do drewna (najlepiej ręcznej piły płatnicy lub, jeśli mamy, elektrycznej piły wielofunkcyjnej z ostrzem do drewna, tzw. multi-tool) podcina się spód ościeżnicy na zaznaczonej wysokości, na tyle głęboko, aby docięta płytka mogła wsunąć się pod framugę. Pozostawia to bardzo czyste i estetyczne połączenie bez widocznej fugi przy samym spodzie ościeżnicy. Podcinanie ościeżnicy pozwala wsunąć płytkę pod framugę dla czystszego wykończenia.

Podcinanie ościeżnicy wymaga precyzji. Pila musi być prowadzona równo z podłożem, a głębokość cięcia powinna być wystarczająca, aby płytka wraz z klejem swobodnie weszła w szczelinę, ale nie za duża, aby nie osłabić konstrukcji framugi. To zadanie wymaga ostrożności i odpowiedniego sprzętu; próba wykonania tego piłką do metalu czy nożem tnącym może skończyć się katastrofą.

Przy dopasowywaniu płytek wokół ościeżnic drewnianych, które często posiadają ozdobne profile, pamiętaj, że szczelina dylatacyjna 5 mm jest nadal konieczna. Czasem lepszym estetycznie rozwiązaniem jest docięcie płytki prosto, na równi z pionowym bokiem ościeżnicy, i zakrycie szczeliny i ciętej krawędzi cokolikiem z płytek (jeśli planowany jest cokolik na ścianach) lub wspomnianym silikonem w kolorze. Decyzja zależy od konkretnego kształtu framugi i stylu wnętrza. Standardowy cokół płytkowy ma zazwyczaj wysokość 7-10 cm.

Jeśli próg jest bardzo szeroki, a drzwi osadzone głęboko w ścianie, możesz mieć do czynienia z progiem tunelowym. Wtedy płytki układa się nie tylko na podłodze, ale także na pionowych i poziomych powierzchniach wnęki drzwiowej. W takim przypadku dokładne zaplanowanie kątów cięcia i układu na wszystkich powierzchniach staje się wyjątkowo ważne, aby fugi "schodziły się" estetycznie na narożnikach. Często stosuje się tam płytki docinane pod kątem 45 stopni, tworząc połączenie bez widocznej krawędzi ciętej na narożniku zewnętrznym.

Szczególnym przypadkiem są ościeżnice metalowe, zwłaszcza te wbudowane w ścianę w starym budownictwie. Są one często nieregularne i mogą sprawiać trudność w precyzyjnym dopasowaniu. W takich sytuacjach szablon z kartonu jest nieoceniony. Przycięte płytki należy przymierzać wielokrotnie, korygując kształt za pomocą piły wodnej lub szlifierki kątowej z tarczą diamentową do gresu, pamiętając o dylatacji. Użycie szlifierki kątowej do precyzyjnych docięć wymaga stałej ręki i cierpliwości.

Ostatnim, ale nie mniej ważnym detalem jest samo zakończenie pod płytkami. Jeśli płytki w progu sięgają do końca ściany (np. w drzwiach wejściowych, gdzie nie ma ościeżnicy zewnętrznej), krawędź można zakończyć listwą czołową lub starannie zafugować. Zazwyczaj jednak w progu płytki łączą się z ościeżnicą, a wszelkie zakończenia krawędzi płytek wypadają pod drzwiami, ukryte listwą progową lub wsuwają się pod podcięte ościeżnice. Dbając o wszystkie te detale, stworzysz próg, który będzie nie tylko solidny, ale przede wszystkim estetyczny i trwały przez lata. W końcu, pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz!