Montaż Paneli Fotowoltaicznych 2025 – Kompletny Przewodnik
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest, że Słońce, niczym niewyczerpana elektrownia, może zasilać Wasz dom? Właśnie to umożliwia montaż paneli fotowoltaicznych – proces transformujący światło w prąd, dając nam niezależność energetyczną i konkretne oszczędności. To fascynująca podróż od pustej połaci dachu po w pełni funkcjonalną instalację, która działa na rzecz środowiska i portfela. Montaż paneli fotowoltaicznych w skrócie to instalacja systemu solarnego na dachu lub gruncie w celu produkcji energii elektrycznej.

- Przygotowanie miejsca i konstrukcji pod panele PV
- Podłączenie falownika i systemów bezpieczeństwa
- Wymogi prawne i odbiór instalacji fotowoltaicznej w 2025
- Q&A
Kiedy spojrzymy na rozwijający się rynek odnawialnych źródeł energii, widać wyraźnie, że fotowoltaika stała się nie tylko trendem, ale realną alternatywą dla tradycyjnych źródeł zasilania. Zwiększająca się świadomość ekologiczna i wzrost cen energii konwencjonalnej skłaniają coraz więcej osób do inwestycji w "zielone" rozwiązania. Czy zastanawialiście się, jak bardzo efektywna może być produkcja prądu z darmowego słońca? Właśnie, przyjrzyjmy się temu zagadnieniu z bliska.
Poniżej przedstawiamy zestawienie danych, które rzucają światło na kluczowe aspekty instalacji fotowoltaicznej. Analiza różnych parametrów, takich jak zużycie energii czy rodzaj paneli, pozwala na głębsze zrozumienie specyfiki tego rozwiązania.
| Parametr | Wartość średnia | Zakres typowy | Komentarz |
|---|---|---|---|
| Roczne zużycie energii dla domu jednorodzinnego (kWh) | 3500-4500 | 2500-6000 | Wartość zmienia się w zależności od izolacji budynku i nawyków domowników. |
| Orientacyjna powierzchnia paneli PV (m²) dla 5kW instalacji | 30-35 | 25-45 | Zależy od mocy i efektywności wybranych paneli. |
| Typ paneli najczęściej wybieranych | Monokrystaliczne PERC | Monokrystaliczne, Polikrystaliczne, Glass-Glass | Monokrystaliczne PERC oferują wysoką efektywność. |
| Spadek mocy paneli w ciągu 25 lat | 10-15% | 8-20% | Większość producentów gwarantuje minimalną wydajność po 25 latach. |
| Orientacyjny czas montażu typowej instalacji (dni) | 2-4 | 1-7 | Zależny od skomplikowania dachu i wielkości instalacji. |
Jak widać z powyższych danych, optymalny dobór parametrów instalacji jest kluczowy dla jej wydajności. Przykładowo, efektywne panele monokrystaliczne PERC mogą zmniejszyć wymaganą powierzchnię montażową, co jest istotne przy ograniczonej przestrzeni na dachu. Z kolei świadomość długoterminowego spadku mocy pozwala na realistyczne prognozowanie wydajności systemu na przestrzeni lat, unikając niemiłych niespodzianek. Wiedza to potęga, a w tym wypadku przekłada się ona bezpośrednio na efektywność inwestycji.
Zobacz także: Ile kosztuje montaż paneli fotowoltaicznych?
Konieczność precyzyjnego obliczenia rocznego zużycia energii elektrycznej jest absolutną podstawą planowania. Można to zrobić na trzy główne sposoby: analizując rachunki za prąd z ostatnich 12 miesięcy, wykonując audyt energetyczny domu, lub w przypadku nowych budynków, szacując zapotrzebowanie na podstawie zużycia urządzeń domowych. Tylko wtedy możemy dobrać odpowiednią moc instalacji, która nie będzie ani za mała, ani przewymiarowana, co ma bezpośredni wpływ na opłacalność przedsięwzięcia.
Przygotowanie miejsca i konstrukcji pod panele PV
Nim w ogóle pomyślimy o tym, jak panele PV zagoszczą na naszym dachu, musimy solidnie przygotować grunt – dosłownie i w przenośni. Przygotowanie miejsca to nie tylko formalność, to fundament, na którym opierać się będzie cała nasza fotowoltaiczna przygoda. Bez solidnych podstaw, nawet najlepsza technologia zda się na nic. Czy dach jest wystarczająco mocny? Czy wytrzyma dodatkowe obciążenie? To pytania, na które musimy znaleźć odpowiedzi zanim zabierzemy się do pracy.
Pierwszym krokiem jest ocena dachu – jego stanu technicznego, materiału pokryciowego oraz kąta nachylenia i orientacji względem słońca. Idealny dach to ten skierowany na południe, o nachyleniu około 30-40 stopni. Oczywiście, dachy wschodnie czy zachodnie również sprawdzą się, ale mogą wymagać większej powierzchni paneli lub optymalizatorów, aby zrekompensować mniejszą ekspozycję na słońce. Pamiętajmy, że każda instalacja to indywidualne studium przypadku.
Zobacz także: Montaż fotowoltaiki na gruncie 2025: Poradnik
Konstrukcja montażowa to kręgosłup systemu. Najczęściej spotykane są konstrukcje aluminiowe lub stalowe nierdzewne, które zapewniają stabilność i odporność na warunki atmosferyczne. Ważne, aby wybrać system dopasowany do rodzaju pokrycia dachowego – czy to dachówka ceramiczna, blachodachówka, gont czy membrana. Montaż na dachówkach wymaga specjalnych haków, które podnoszą je i pozwalają na bezpieczne przymocowanie szyn nośnych bez naruszania integralności pokrycia.
W przypadku montażu na gruncie, przygotowanie miejsca jest równie istotne. Konieczne jest wyrównanie terenu i ewentualne przygotowanie fundamentów, które zapewnią stabilność konstrukcji w obliczu silnych wiatrów czy obciążeń śniegiem. To także doskonała okazja do zastosowania systemów regulacji kąta nachylenia, co pozwala na optymalizację produkcji energii w zależności od pory roku. Grunt daje nam większą swobodę, ale wymaga także przemyślanych decyzji. Pamiętaj, że nawet sam montaż paneli fotowoltaicznych samemu nie zawsze jest dobrym pomysłem.
Ważnym aspektem jest także zachowanie odpowiedniej odległości paneli od krawędzi dachu. Zazwyczaj zaleca się pozostawienie minimum 0,5 do 1 metra wolnej przestrzeni. Dlaczego? Przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa – ułatwia to serwisowanie i czyszczenie paneli, a także minimalizuje ryzyko uszkodzenia w przypadku silnego wiatru. Ponadto, odpowiednie rozmieszczenie paneli wpływa na estetykę całej instalacji, sprawiając, że staje się ona spójnym elementem architektonicznym. Pamiętajmy, że wizualna harmonia również ma znaczenie.
Zobacz także: Zgoda wspólnoty na fotowoltaikę: wzór i procedury 2025
Dodatkowo, planując rozmieszczenie paneli, należy uwzględnić ewentualne zacienienia, które mogą pojawić się w ciągu dnia. Kominy, drzewa, sąsiednie budynki – każdy z tych elementów może rzucać cień na część paneli, drastycznie zmniejszając ich efektywność. Przemyślana analiza zacienienia i zastosowanie optymalizatorów mocy lub mikroinwerterów pozwala na maksymalne wykorzystanie potencjału naszej instalacji, nawet w nieidealnych warunkach.
W tym miejscu nie można zapomnieć o tak prozaicznych rzeczach jak dostęp do miejsca montażu. Czy potrzebny będzie podnośnik koszowy? Czy jest wystarczająco dużo miejsca na składowanie materiałów? Te pozornie drobne szczegóły potrafią sprawić, że sprawna instalacja zamieni się w logistyczny koszmar. Sprawdźmy to dwa razy, a najlepiej trzy – na etapie projektowania oszczędzamy sobie wiele stresu i pieniędzy.
Zobacz także: Samodzielny montaż paneli fotowoltaicznych krok po kroku
Łączenie paneli fotowoltaicznych i instalacja okablowania
Gdy konstrukcja stoi pewnie, a dach jest gotowy na przyjęcie energii słońca, przychodzi czas na to, co tygryski lubią najbardziej – łączenie paneli fotowoltaicznych. To etap, gdzie magia zaczyna się dziać, a rozproszone elementy stają się spójnym, wydajnym systemem. Myślisz, że to proste "podłącz i działa"? Nic bardziej mylnego! Tutaj precyzja, wiedza i odpowiednie narzędzia odgrywają kluczową rolę. Czy wiesz, że źle zaciśnięte złącze MC4 może spowodować straty na poziomie kilkunastu procent, a nawet doprowadzić do pożaru?
Standardem w fotowoltaice są złącza MC4, które charakteryzują się wysoką odpornością na warunki atmosferyczne i zapewniają bezpieczne połączenie. Pamiętaj, że nie wszystkie zamienniki MC4 są równie dobre – te tańsze mogą prowadzić do zwiększenia rezystancji, a co za tym idzie, strat energii. Zawsze stawiaj na sprawdzone produkty i unikaj pokusy oszczędności na tym elemencie, bo to oszczędności pozorne, które zemszczą się w przyszłości.
Panele zazwyczaj łączy się szeregowo, tworząc tzw. stringi. To pozwala na uzyskanie odpowiednio wysokiego napięcia, niezbędnego do efektywnej pracy falownika. Ważne jest, aby panele w jednym stringu miały zbliżone parametry (moc, prąd, napięcie), aby uniknąć problemów z niedopasowaniem, które mogłyby obniżyć wydajność całej instalacji. Niektóre, droższe rozwiązania, takie jak optymalizatory mocy, mogą pomóc w łagodzeniu tych problemów, ale wciąż lepiej zapobiegać niż leczyć.
Zobacz także: Montaż paneli fotowoltaicznych elastycznych: Poradnik 2025
Okablowanie to żyły naszej instalacji – muszą być wytrzymałe i odpowiednio dobrane. Używamy specjalistycznych kabli solarnych odpornych na promieniowanie UV, wysoką temperaturę i wilgoć. Standardem są kable o przekroju 4 mm² lub 6 mm², w zależności od długości i mocy stringów. Pamiętaj, aby prowadzić je w sposób uporządkowany i zabezpieczony przed uszkodzeniami mechanicznymi, na przykład w specjalnych peszlach czy korytkach.
Całość okablowania DC (prąd stały) prowadzona jest do falownika – serca naszej instalacji. Musimy zadbać o prawidłowe oznaczenie przewodów (+) i (-) oraz odpowiednie zabezpieczenie przed przeciążeniami i zwarciami, stosując wyłączniki nadprądowe i bezpieczniki. Przecież nie chcemy, aby w pewnym momencie nasza instalacja zrobiła "bum", prawda? To jak z niewinnym iskierkami w kominku, które potrafią rozpętać prawdziwe piekło, jeśli tylko zbagatelizujemy ich moc.
Na tym etapie konieczne jest także uziemienie wszystkich metalowych elementów konstrukcji oraz ram paneli. Jest to absolutny wymóg bezpieczeństwa, który chroni zarówno ludzi, jak i sprzęt przed przepięciami spowodowanymi na przykład uderzeniem pioruna. Uziemienie powinno być wykonane zgodnie z obowiązującymi normami, co zazwyczaj oznacza podłączenie do istniejącego uziemienia budynku lub stworzenie oddzielnego punktu uziemienia dla instalacji PV. Jak mawiał dziadek, „Bezpieczeństwo przede wszystkim, bo lepiej dmuchać na zimne, niż potem płakać nad gorącym!”
Kiedy panele są już na swoich miejscach, a kable solidnie poprowadzone i połączone, czas na testy. Multimetrem sprawdzamy napięcie i prąd każdego stringu, upewniając się, że wszystko działa zgodnie z planem. Mierzymy również rezystancję izolacji, aby wykluczyć jakiekolwiek uszkodzenia kabli czy paneli. Te proste kroki pozwalają wykryć potencjalne problemy, zanim staną się one kosztownymi awariami. To jak regularne przeglądy u lekarza – lepiej zapobiegać niż leczyć, prawda?
Ostatnim, ale nie mniej ważnym elementem jest estetyka i porządek. Poprawnie wykonane okablowanie to nie tylko kwestia funkcjonalności, ale także bezpieczeństwa i długowieczności. Kable powinny być poprowadzone w schludny sposób, z odpowiednimi mocowaniami, unikając zwisających i nieporządnych pętli. Taki układ nie tylko wygląda profesjonalnie, ale również minimalizuje ryzyko uszkodzeń mechanicznych i ułatwia ewentualne prace serwisowe w przyszłości. Pamiętajmy, że dobrze wykonana instalacja to wizytówka nas samych.
Podłączenie falownika i systemów bezpieczeństwa
W momencie, gdy panele są już spięte w szeregi, a kable puszczone do budynku, nadchodzi decydujący etap – podłączenie falownika. To mózg całej operacji, urządzenie, które zmienia prąd stały (DC) produkowany przez panele w prąd zmienny (AC), czyli ten, którego używamy w naszych gniazdkach. Wybór odpowiedniego falownika to niczym dobór serca do organizmu – musi pasować, być wydajny i niezawodny, by wszystko działało jak w zegarku. A przecież nie chcemy, by nasze zielone serce zawodziło, prawda?
Falowniki dzielimy na kilka typów: jednofazowe, trójfazowe, hybrydowe (współpracujące z magazynami energii) oraz mikroinwertery. Wybór zależy od mocy instalacji, fazy zasilania budynku oraz naszych indywidualnych potrzeb, np. chęci posiadania magazynu energii. Małe instalacje zazwyczaj korzystają z falowników jednofazowych, podczas gdy większe systemy, o mocy powyżej 3 kW, wymagają z reguły falowników trójfazowych, aby równomiernie obciążyć sieć energetyczną. Inwestycja w falownik hybrydowy to dziś inteligentne posunięcie, które zapewnia nam niezależność energetyczną – zwłaszcza gdy sieć zawodzi. Takie urządzenie pozwala na magazynowanie nadwyżek energii w akumulatorach i wykorzystywanie jej w nocy lub w czasie awarii prądu, a to sprytny ruch, bo kto by chciał zostać bez prądu, kiedy na dworze burza szaleje?
Montaż falownika odbywa się zazwyczaj w pomieszczeniu gospodarczym, garażu lub na ścianie zewnętrznej budynku, w miejscu z dala od bezpośredniego nasłonecznienia, najlepiej w zacienieniu, z zapewnioną dobrą wentylacją. Optymalna temperatura pracy ma kluczowe znaczenie dla jego długowieczności i efektywności. Długość kabli DC prowadzących od paneli do falownika powinna być jak najkrótsza, aby zminimalizować straty energii. Każdy metr kabla to opór, a każdy opór to strata – prosta matematyka, której nie da się oszukać.
Równie istotne są systemy bezpieczeństwa. Niezwykle ważna jest instalacja ogranicznika przepięć DC (SPD) po stronie paneli oraz SPD AC po stronie falownika. Chronią one urządzenie przed szkodliwymi przepięciami, np. w wyniku wyładowań atmosferycznych, które mogłyby spalić naszą elektronikę w ułamku sekundy. Do tego dochodzą wyłączniki nadprądowe i różnicowoprądowe, które chronią instalację i domowników przed zwarciami i porażeniem prądem. Ich obecność jest obowiązkowa i gwarantuje spokój ducha, że nasze pieniądze są bezpieczne.
Systemy odłączania pożarowego to kolejny, choć często pomijany, element bezpieczeństwa. Umożliwiają one szybkie odłączenie napięcia od paneli fotowoltaicznych w przypadku pożaru, co jest kluczowe dla bezpieczeństwa strażaków. Rozwiązania takie jak optymalizatory z funkcją Rapid Shutdown czy wyłączniki ppoż. zamontowane przy panelach stają się coraz popularniejsze, a w niektórych krajach są już wymogiem prawnym. Zawsze lepiej mieć plan B, niż później płakać nad rozlanym mlekiem, zwłaszcza gdy mówimy o pożarach. To jak zapasowy klucz do domu – nigdy nie wiesz, kiedy się przyda, ale kiedy już go potrzebujesz, to bez niego jesteś w tarapatach.
Monitoring pracy instalacji to ostatni, ale nie mniej ważny aspekt. Większość nowoczesnych falowników posiada moduły Wi-Fi, które umożliwiają bieżące śledzenie produkcji energii, zużycia, a także wykrywanie ewentualnych usterek za pośrednictwem aplikacji mobilnej lub platformy internetowej. Taka zdalna kontrola pozwala szybko reagować na wszelkie anomalie i optymalizować działanie systemu, zapewniając, że nasza instalacja działa na sto procent możliwości. To jak posiadanie pilota do całego systemu – siedząc wygodnie w fotelu, wiemy dokładnie, co się dzieje, bez wychodzenia na dach, a przecież nic nie cieszy bardziej niż pełna kontrola nad sytuacją.
Wymogi prawne i odbiór instalacji fotowoltaicznej w 2025
Kiedy nasze panele dumnie zdobią dach, a falownik z brzęczeniem przetwarza słońce w prąd, wydawałoby się, że praca skończona. Nic bardziej mylnego! Ostatni, lecz arcyważny etap to zmierzenie się z polskimi wymogami prawnymi i formalnościami związanymi z odbiorem instalacji fotowoltaicznej. W 2025 roku krajobraz legislacyjny dynamicznie się zmienia, a niedostosowanie się do nowych przepisów może słono kosztować, niszcząc cały trud włożony w montaż paneli fotowoltaicznych. Więc jak to jest, że zanim zaczniemy korzystać z darmowej energii, musimy przebić się przez gąszcz biurokratycznych wymogów? No właśnie.
W 2025 roku, podobnie jak w latach poprzednich, kluczową kwestią jest zgłoszenie instalacji do Operatora Systemu Dystrybucyjnego (OSD). Zgodnie z obowiązującymi przepisami, każda mikroinstalacja fotowoltaiczna (o mocy do 50 kW) wymaga zgłoszenia i podpisania umowy o przyłączenie do sieci. Bez tego legalne oddawanie energii do sieci, a tym samym korzystanie z systemu net-billingu, będzie niemożliwe. Pamiętajmy, że bez odpowiednich dokumentów to jak budowanie domu bez pozwolenia na budowę – prędzej czy później konsekwencje nadciągną.
Kolejnym ważnym aspektem jest spełnienie wymogów Prawa Budowlanego. W zależności od mocy instalacji, może być wymagane zgłoszenie zamiaru wykonania robót budowlanych (dla instalacji na dachu) lub nawet uzyskanie pozwolenia na budowę (dla większych instalacji na gruncie). Zmiany w przepisach w 2025 roku mogą wprowadzić nowe progi mocy lub dodatkowe wymagania dotyczące dokumentacji projektowej. Ważne jest śledzenie bieżących aktualizacji, bo nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności, a na domiar złego, może skończyć się finansowymi karami, a tego nikt z nas nie chce.
Odbiór instalacji przez OSD jest kluczowym momentem. Przed zgłoszeniem instalacji do odbioru, niezbędne jest przeprowadzenie pomiarów powykonawczych i testów. Najczęściej wymaga się wykonania pomiarów rezystancji izolacji, ciągłości połączeń ochronnych, napięcia otwartego obwodu paneli oraz pomiaru charakterystyki I-V stringów. Te protokoły, podpisane przez uprawnionego elektryka z kwalifikacjami D i E, są podstawą do pozytywnego odbioru i montażu licznika dwukierunkowego. To dowód, że nasza instalacja działa poprawnie i bezpiecznie.
Zmiany w systemie rozliczeń prosumenckich, a więc przejście na system net-billing, będą miały pełne zastosowanie w 2025 roku. Oznacza to, że nadwyżki energii oddawane do sieci będą sprzedawane po cenach rynkowych (w oparciu o miesięczne ceny energii z giełdy), a następnie odliczane od rachunków za energię pobraną z sieci. Ważne jest, aby dokładnie zrozumieć zasady net-billingu i optymalnie dopasować moc instalacji do własnego zapotrzebowania, bo od tego zależy rentowność naszej inwestycji. Czyż to nie sprytne? Niczym gra w szachy, gdzie każdy ruch musi być przemyślany.
Warto pamiętać o programach dotacyjnych. Chociaż "Mój Prąd" i "Czyste Powietrze" są dostępne już od pewnego czasu, ich zasady i dostępność mogą ulec zmianie w 2025 roku. Regularne sprawdzanie informacji na stronach rządowych lub konsultacje z firmami instalacyjnymi pomogą w maksymalnym wykorzystaniu dostępnych wsparć finansowych. Przecież każdy grosz się liczy, a pieniądze, które możemy zyskać dzięki dotacjom, to nasz dodatkowy zarobek.
Posiadanie aktualnej dokumentacji to podstawa. Mamy na myśli: projekt instalacji, kartę gwarancyjną paneli i falownika, protokoły pomiarowe, instrukcje obsługi urządzeń oraz umowę o przyłączenie do sieci. Taka kompletna teczka dokumentów to nie tylko dowód prawidłowo wykonanej instalacji, ale również klucz do bezproblemowego funkcjonowania systemu przez wiele lat i ewentualnych reklamacji. Bez nich to jak podróż w nieznane bez mapy – niby można, ale po co ryzykować?
Na koniec, choć instalacja fotowoltaiczna ma wiele zalet, ważne jest, aby być świadomym ewentualnych negatywnych opinii i problemów. Wzrost napięcia w sieci może być problemem dla wielu prosumentów, szczególnie w obszarach o dużej liczbie instalacji. Zabezpieczenia falownika mogą powodować wyłączanie instalacji. Warto sprawdzić w okolicy, czy ktoś już miał ten problem. Monitorowanie systemu pozwala na szybką interwencję. Inne potencjalne kwestie to degradacja paneli, problemy z inwerterem, czy grad, choć panele fotowoltaiczne są coraz bardziej odporne. Zawsze bądźmy realistami i liczmy się z tym, że problemy mogą się zdarzyć, ale ważne jest, by wiedzieć, jak im zaradzić, tak jak dobry strateg zawsze ma plan B, C i D.
Q&A
Pytanie 1: Czy fotowoltaika naprawdę się opłaca?
-
Odpowiedź 1: Tak, fotowoltaika jest coraz bardziej opłacalna, zwłaszcza w dobie rosnących cen energii elektrycznej i możliwościach uzyskania dotacji. Oprócz oszczędności na rachunkach za prąd, instalacja PV zwiększa wartość nieruchomości i zapewnia większą niezależność energetyczną. Ważne jest, aby odpowiednio dobrać moc instalacji do własnego zużycia.
Pytanie 2: Jakie są najlepsze marki paneli fotowoltaicznych?
-
Odpowiedź 2: Nie ma jednej "najlepszej" marki, ponieważ wybór zależy od wielu czynników, takich jak budżet, oczekiwana efektywność i gwarancje. Do renomowanych producentów należą m.in. Longi Solar, JA Solar, Trina Solar czy Jinko Solar. Warto szukać paneli z dobrymi certyfikatami i długoletnimi gwarancjami mocy oraz produktu, takich jak monokrystaliczne PERC czy dwustronne glass-glass, które oferują wyższą trwałość i efektywność. Przed dokonaniem wyboru, zawsze dobrze jest skonsultować się z ekspertem.
Pytanie 3: Czy panele fotowoltaiczne działają w pochmurne dni?
-
Odpowiedź 3: Tak, panele fotowoltaiczne działają w pochmurne dni, choć ich wydajność jest oczywiście niższa niż w dni słoneczne. Są one w stanie produkować energię nawet przy rozproszonym świetle, jednak ilość wytworzonej energii będzie proporcjonalnie mniejsza do intensywności nasłonecznienia. Dlatego tak ważne jest dobranie odpowiednio wydajnych paneli, które będą dobrze radziły sobie w zmiennych warunkach pogodowych.
Pytanie 4: Co to jest magazyn energii i czy warto w niego inwestować?
-
Odpowiedź 4: Magazyn energii to urządzenie (zazwyczaj akumulator), które pozwala na przechowywanie nadwyżek energii elektrycznej wyprodukowanej przez panele fotowoltaiczne, a następnie wykorzystanie jej w momencie zwiększonego zapotrzebowania (np. wieczorem, w nocy lub w pochmurne dni). Inwestycja w magazyn energii jest coraz bardziej opłacalna, zwłaszcza w kontekście systemu net-billingu, ponieważ zwiększa autokonsumpcję energii i zmniejsza zależność od sieci. W zależności od mocy magazynu, np. 5kW, 7kW, 10kW czy nawet 100kW, jego pojemność może zaspokoić różne potrzeby energetyczne, oferując większą niezależność.
Pytanie 5: Czy instalacja fotowoltaiczna działa, gdy nie ma prądu w sieci?
-
Odpowiedź 5: Standardowa instalacja fotowoltaiczna on-grid, czyli podłączona do sieci, nie działa podczas awarii prądu w sieci. Jest to zabezpieczenie przed tzw. wyspową pracą, która mogłaby zagrażać pracownikom zakładu energetycznego naprawiającym usterkę. Aby instalacja działała niezależnie od sieci podczas jej awarii, konieczny jest specjalny falownik hybrydowy lub system z magazynem energii, który posiada funkcję zasilania awaryjnego (tzw. "back-up"). Bez niego, w przypadku braku prądu, Twoje panele również przestaną produkować energię dla domu, nawet jeśli słońce świeci w najlepsze.