Mozaika parkietowa cena w 2025 roku – Ile kosztuje i od czego zależy?
Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego mozaika parkietowa cena potrafi tak mocno zaskoczyć, raz wpadając w kategorię "przyjemne zaskoczenie", innym razem rzucając na kolana finansowe? Odpowiedź nie jest prosta i kryje się w gąszczu czynników, o których przeciętny zjadacz chleba rzadko myśli, wybierając podłogę na lata. Krótko mówiąc, cena mozaiki parkietowej to skomplikowana zmienna, na którą wpływają gatunek drewna, jego selekcja, wzór, wykończenie, a nawet kraj pochodzenia, tworząc unikalny kosztorys dla każdego metra kwadratowego tej szlachetnej posadzki.

- Od czego zależy cena mozaiki parkietowej? Kluczowe czynniki wpływające
- Cena mozaiki parkietowej: Porównanie popularnych gatunków drewna
- Wpływ klasy (selekcji) drewna na koszt mozaiki parkietowej
Zanim zagłębimy się w detale, przyjrzyjmy się w skrócie krajobrazowi cenowemu, analizując dostępne, choć szczątkowe, sygnały rynkowe. Nasze rozeznanie, oparte na badaniu ogólnych trendów i dyskusji branżowych, pokazuje pewne prawidłowości w kształtowaniu się kosztów mozaiki parkietowej.
| Czynnik | Wpływ na cenę (Skala: Niski/Średni/Wysoki) | Uwagi |
|---|---|---|
| Gatunek drewna (popularny vs egzotyczny) | Wysoki | Rzadkie gatunki i te o specyficznych właściwościach są droższe. |
| Klasa (selekcja) drewna (Rustical vs Prima) | Wysoki | Drewno o jednolitej barwie i minimalnej ilości sęków osiąga wyższe ceny. |
| Wymiary pojedynczej lamelki | Średni | Mniejsze elementy wymagają większej precyzji produkcji i sortowania. |
| Złożoność wzoru (kwadrat vs jodełka) | Średni | Wzory wymagające specjalistycznego cięcia elementów mogą być droższe w produkcji. |
| Typ wykończenia (surowy vs lakierowany/olejowany) | Średni | Fabryczne wykończenie dodaje wartości, ale też kosztuje. |
Analiza wskazuje, że sam wybór materiału i jego wizualnej "czystości" ma kluczowe znaczenie dla ostatecznego rachunku. Choć brak konkretnych danych cenowych z jednego spójnego źródła utrudnia stworzenie precyzyjnego cennika, ugruntowane rynkowe zasady ekonomii surowcowej i precyzji wykonania niezmiennie decydują o wartości produktu. Rozumiejąc te zależności, możemy lepiej przewidzieć, gdzie nasze parkietowe marzenia mieszczą się w realiach budżetowych.
Przejdźmy teraz do sedna sprawy, analizując każdy z kluczowych elementów składowych tej ceny, niczym detektywi szukający wskazówek na miejscu zbrodni (cenowej). Każdy detal ma znaczenie, od grubości lamelki po to, czy pochodzi ona z dębu rosyjskiego czy orzecha amerykańskiego. Zrozumienie tych niuansów pozwoli podjąć świadomą decyzję i uniknąć poczucia, że płacimy za kota w worku. To podróż w świat mikrokosmosu podłogowego rzemiosła, gdzie milimetry i odcienie koloru ważą na szali wartości.
Od czego zależy cena mozaiki parkietowej? Kluczowe czynniki wpływające
Cena metra kwadratowego mozaiki parkietowej to prawdziwa układanka, której każdy element dodaje lub odejmuje z ostatecznej kwoty. Nie jest to po prostu koszt drewna plus narzut producenta; to złożony splot zmiennych, które zaczynają oddziaływać na siebie już na etapie pozyskania surowca.
Pierwszym, oczywistym czynnikiem jest gatunek drewna. Dąb, jesion czy buk, powszechne w europejskim klimacie, będą zazwyczaj tańsze niż egzotyczne rarytasy jak merbau, wenge czy teak. Dostępność, koszty transportu z odległych zakątków świata i trudność w obróbce twardszych lub bardziej oleistych gatunków bezpośrednio przekładają się na ich cenę. Wyobraźmy sobie logistykę i ryzyko związane ze sprowadzeniem drewna z wilgotnej dżungli w porównaniu do drewna z pobliskiego lasu – to po prostu musi kosztować więcej.
Kolejny element to wymiary i grubość pojedynczych elementów, czyli lamelek mozaiki. Standardowe grubości to często 8 mm, ale spotyka się też cieńsze czy grubsze opcje. Wydawać by się mogło, że grubsze oznacza droższe, i w wielu przypadkach tak jest, bo zużywa się więcej surowca. Jednak mniejsze, cieniutkie elementy wymagają niezwykłej precyzji cięcia i sortowania, co generuje inne koszty związane z procesem produkcyjnym i większą ilością odpadów.
Precyzja ma kluczowe znaczenie również przy tworzeniu wzoru mozaiki. Standardowy kwadrat (tzw. cegiełka) jest prostszy w produkcji niż skomplikowana jodełka (angielska czy francuska), a tym bardziej indywidualnie projektowane kompozycje. Cięcie pod różnymi kątami, konieczność idealnego dopasowania tysięcy elementów – to wszystko wymaga specjalistycznego parku maszynowego i wysoko wykwalifikowanego personelu. Producent, który jest mistrzem w skomplikowanych wzorach, naturalnie wyceni swoją pracę wyżej.
Samo proces produkcji to kolejny punkt na mapie kosztów. Jakość cięcia, precyzja frezowania (jeśli lamele mają np. pióro-wpust, co w klasycznej mozaice blokowej 8 mm rzadko występuje, ale w mozaikach na siatce bywa), idealne wysuszenie drewna do odpowiedniej wilgotności (zazwyczaj około 7-9% dla krajów o umiarkowanym klimacie), a wreszcie sortowanie elementów na klasy jakościowe – każdy z tych etapów pochłania energię, czas i wymaga inwestycji w technologie. Im wyższa jakość i powtarzalność produkcji, tym wyższa, ale i bardziej uzasadniona cena.
Wpływ ma także typ wykończenia. Mozaika może być sprzedawana w stanie surowym, gotowa do cyklinowania, szpachlowania i lakierowania lub olejowania na miejscu budowy. Może też być fabrycznie wykończona – lakierowana, olejowana, woskowana, szczotkowana, fazowana. Fabryczne wykończenie dodaje wartości, bo oszczędza czas i pracę na budowie, a często jest wykonane w bardziej kontrolowanych warunkach. Zastosowanie kilku warstw wysokiej jakości lakieru UV czy naturalnego oleju z pigmentem znacząco podnosi koszt, ale daje produkt gotowy do montażu (często klejony na siatce lub specjalnych taśmach).
Nie zapominajmy o czynnikach ekonomicznych na szerszą skalę. Koszty transportu, wahania cen surowców na rynkach globalnych, kursy walut (zwłaszcza przy imporcie drewna egzotycznego czy specjalistycznych maszyn) – to wszystko są zmienne, na które producent nie ma bezpośredniego wpływu, ale które musi uwzględnić w cenie. Dodajmy do tego koszty pracy, energii, marketing i dystrybucję.
Specyficzne dla mozaiki parkietowej jest także sortowanie. Niezależnie od klasy drewna, każdy mały element musi przejść selekcję pod kątem wad. Ten żmudny, często częściowo ręczny proces, decyduje o tym, ile drewna z partii surowca trafi do poszczególnych klas (od tych najbardziej jednolitych i bez skaz, po te z widocznymi sękami czy zmianami kolorystycznymi). Mniej odpadów w produkcji materiału wyższej klasy oznacza większą wydajność sortowania i, paradoksalnie, wyższy koszt jednostkowy dla tej klasy.
Również skala zamówienia może wpłynąć na jednostkowy koszt mozaiki parkietowej. Produkcja dużych partii standardowego wzoru pozwala na optymalizację procesów i materiałów, co może przełożyć się na nieco niższą cenę za metr kwadratowy w porównaniu do małego, niestandardowego zamówienia, które wymaga przezbrojenia maszyn i indywidualnego nadzoru. To nic odkrywczego, prawo ekonomii skali działa wszędzie.
Czynniki takie jak certyfikaty (np. FSC poświadczające zrównoważoną gospodarkę leśną) czy pochodzenie materiałów pomocniczych (kleje używane do siatek montażowych, oleje, lakiery) również mają swoje odzwierciedlenie w cenie końcowej. Klient płaci nie tylko za drewno, ale za cały ekosystem produkcyjny i wartości dodane.
Podsumowując ten fragment detektywistycznego śledztwa w sprawie cen, widzimy, że każda cecha mozaiki parkietowej – od gatunku i jakości surowca, przez technologię produkcji, po estetykę i gotowość do użycia – dorzuca swoją cegiełkę do finalnego kosztorysu. Zrozumienie tych składowych to pierwszy krok do wyboru podłogi, która będzie cieszyć oko i nie nadwyręży portfela bardziej niż to konieczne. Wiedza ta pozwala na świadome negocjacje i porównania, a nie tylko bierne przyjęcie oferty. Bo przecież nikt nie lubi płacić za coś, czego wartości do końca nie rozumie.
Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego czasem prosta kostka z dębu kosztuje więcej niż skomplikowany wzór z buku? Często leży za tym właśnie selekcja i precyzja, która idzie w parze z oczekiwaniami klienta. Jeśli szukacie podłogi "jak spod igły", musicie być gotowi zapłacić więcej za odrzucenie materiału z najmniejszymi niedoskonałościami.
Mówiąc o precyzji, mam na myśli nie tylko cięcie, ale i sortowanie. Setki, tysiące drobnych lamel trafia na stoły sortownicze, gdzie ludzkie oko (często wspomagane skanerami optycznymi) ocenia każdy element. Zobacz, sęk o średnicy 5mm idzie do klasy rustykalnej, przebarwienie wielkości monety do klasy natur, a idealnie jednolity, bezskazowy kawałek do klasy prima. Ten proces wymaga czasu, doświadczenia i oznacza, że z każdego metra sześciennego surowca uzyskamy mniej materiału klasy prima niż rustykalnej. To matematyka i ekonomia w czystej postaci, bezpośrednio wpływająca na cenę mozaiki parkietowej.
Na cenę ma także wpływ to, czy mozaika jest klejona na siatce czy dostarczana luzem. Klejenie na siatce (najczęściej z włókna szklanego) ułatwia montaż, przyspiesza go i minimalizuje błędy. To usługa dodana, która ma swoją wartość i oczywiście koszt. Klient płaci za wygodę i szybszą pracę parkieciarza, co w ogólnym rozrachunku remontu może się opłacić.
W przypadku mozaik na siatce, ważna jest także jakość użytego kleju i samej siatki. Kiepski klej może powodować odspajanie się elementów od siatki jeszcze przed montażem, a niskiej jakości siatka może rwać się podczas układania. Tanie rozwiązanie w tym wypadku szybko mści się na etapie prac, generując dodatkowe koszty i nerwy. Lepiej zainwestować w sprawdzony produkt od renomowanego producenta, nawet jeśli początkowa cena mozaiki parkietowej wydaje się wyższa.
Podsumowując, cena to nie tylko "ile za metr kwadratowy drewna". To złożony wskaźnik, odzwierciedlający jakość surowca, stopień przetworzenia, precyzję wykonania, a także dodane wartości jak fabryczne wykończenie czy łatwość montażu. Pamiętajcie o tym, dokonując wyboru.
Cena mozaiki parkietowej: Porównanie popularnych gatunków drewna
Wchodząc w świat mozaiki parkietowej, stajemy przed dylematem wyboru gatunku drewna. To niczym w księgarni – tysiące tytułów, każdy z inną historią do opowiedzenia, i każdy z inną ceną. Gatunek drewna to jeden z najsilniejszych determinantów, jeśli chodzi o to, ile finalnie zapłacimy za naszą wymarzoną podłogę.
Na początku drogi najczęściej spotykamy gatunki rodzime, doskonale znane i cenione za swoje właściwości oraz... relatywną dostępność. Mówimy tu o dębie i jesionie. Dąb to król europejskich lasów i parkietów. Jest twardy (twardość Janki ok. 3,7 wg EN), stabilny, pięknie się starzeje i przyjmuje niemal każde wykończenie. Jesion jest nieco jaśniejszy i charakteryzuje się bardziej wyrazistym usłojeniem, a jego twardość (ok. 4,0 wg EN) często przewyższa dąb, czyniąc go materiałem wytrzymałym i trwałym. Te gatunki stanowią często bazowy punkt odniesienia, jeśli chodzi o cenę mozaiki parkietowej, bo są powszechnie dostępne i proces ich pozyskania oraz obróbki w Europie jest dobrze zoptymalizowany.
Poruszając się dalej, spotykamy buk i klon. Buk (ok. 3,4 wg EN) jest nieco miększy od dębu i jesionu, wymaga większej ostrożności podczas użytkowania, ale jego jednolite, delikatne usłojenie i ciepły kolor znajdują wielu zwolenników. Klon (ok. 4,0 wg EN dla klonu europejskiego, do 6,4 dla klonu kanadyjskiego) charakteryzuje się bardzo jasnym, niemal kremowym kolorem i delikatnym usłojeniem. Są to gatunki często nieco tańsze lub porównywalne z dębem i jesionem, ale z uwzględnieniem różnic w trwałości i sposobie użytkowania (np. buk bywa mniej stabilny w zmiennych warunkach wilgotnościowych).
Prawdziwy skok cenowy zaczyna się przy gatunkach egzotycznych. Dlaczego są droższe? Powodów jest kilka: rzadkość występowania (często w trudno dostępnych regionach świata), wysokie koszty transportu, a nierzadko również specyficzne właściwości fizyczne i chemiczne wymagające odmiennych metod obróbki. Na przykład merbau (ok. 4,9 wg EN) z Południowo-Wschodniej Azji, znany z pięknej brązowej barwy z żółtymi drobinkami, jest niezwykle twardy i stabilny, ale zawiera substancje (taniny), które mogą wchodzić w reakcje z klejami i lakierami, co wymaga specjalistycznych produktów i wiedzy parkieciarza. Teak (ok. 3,5 wg EN), choć nie rekordowo twardy, jest wyjątkowo odporny na wilgoć dzięki naturalnym olejkom, co czyni go idealnym do specyficznych zastosowań (np. w łazienkach), a jednocześnie podnosi jego wartość.
Jatoba (ok. 7,0 wg EN) czy Padouk (ok. 6,0 wg EN) to kolejne przykłady twardych i wyrazistych kolorystycznie gatunków egzotycznych. Ich niezwykła trwałość i unikatowe odcienie (czerwień jatoby, krwista czerwień padouka) przyciągają klientów szukających czegoś unikalnego, ale za tę unikalność trzeba zapłacić znaczną premię. Koszt tych materiałów potrafi być dwu-, a nawet trzykrotnie wyższy niż w przypadku dębu czy jesionu w tej samej klasie jakości.
Wenge (ok. 7,0 wg EN), ze swoją niemal czarną barwą z jasnymi żyłkami, czy Massaranduba (ok. 8,0 wg EN) – jedna z najtwardszych odmian drewna stosowanych w parkieciarstwie – to absolutne "ciężarowce" cenowe wśród gatunków egzotycznych. Ich obróbka jest trudna, wymaga specjalistycznych narzędzi, a pył z wenge bywa drażniący. Są rzadkie, piękne i niezwykle trwałe, ale ich mozaika parkietowa cena potrafi skutecznie ostudzić największy zapał.
Nie chodzi tylko o twardość czy kolor. Stabilność wymiarowa drewna jest kluczowa, zwłaszcza przy mozaice, gdzie małe elementy są bardzo wrażliwe na zmiany wilgotności i temperatury. Gatunki stabilne, takie jak teak czy merbau, nawet jeśli nie są najtwardsze, są wysoko cenione właśnie ze względu na ich przewidywalność w zmieniającym się klimacie pomieszczeń. Dąb i jesion również charakteryzują się dobrą stabilnością, podczas gdy buk czy klon są bardziej "kapryśne". Ta "kapryśność" może nie wpływać bezpośrednio na cenę surowego materiału, ale zwiększa ryzyko podczas montażu i eksploatacji, co powinno być brane pod uwagę w ogólnym rachunku.
Rynek nieustannie ewoluuje, a dostępność i ceny gatunków egzotycznych mogą się zmieniać w zależności od sytuacji politycznej w krajach pochodzenia, regulacji dotyczących wycinki czy mody. Drewno to żywy organizm, również na poziomie globalnej ekonomii.
Warto również wspomnieć o gatunkach mniej typowych, np. wiąz (ok. 3,1 wg EN) czy czereśnia (ok. 3,2 wg EN). Choć rodzime, są rzadziej stosowane w typowej mozaice parkietowej ze względu na specyficzne usłojenie czy mniejszą twardość. Mogą stanowić ciekawą, choć niszową alternatywę, a ich cena będzie zależała od aktualnej dostępności i specyfiki partii.
Przy porównywaniu cen mozaiki parkietowej z różnych gatunków drewna, kluczowe jest upewnienie się, że porównujemy produkty o tej samej klasie jakościowej i stopniu wykończenia. Porównanie dębu klasy rustykalnej w stanie surowym z merbau klasy prima fabrycznie olejowanym nie ma większego sensu cenowego. Jabłka do jabłek, proszę!
Generalna zasada kciuka (choć jak każda zasada, ma wyjątki) jest taka: gatunki europejskie o dobrej dostępności (dąb, jesion) stanowią podstawę cennika. Buk i klon często plasują się w podobnym przedziale, czasem niżej. Gatunki egzotyczne zaczynają się od ceny dębu (te mniej twarde lub powszechniejsze, np. niektóre odmiany orzecha amerykańskiego), a kończą na astronomicznych kwotach za rarytasy o wyjątkowej twardości i kolorze (wenge, massaranduba).
Pamiętajcie, że wybór gatunku drewna to nie tylko kwestia estetyki i budżetu, ale także przewidywanej eksploatacji podłogi. W miejscach o dużym natężeniu ruchu lepiej postawić na gatunki twardsze, co w dłuższej perspektywie może okazać się bardziej ekonomiczne, nawet jeśli początkowa mozaika parkietowa cena będzie wyższa. Chyba nikt nie chce co roku cyklinować podłogi w przedpokoju?
Reasumując: od pospolitego, ale solidnego dębu po królewskie, acz kosztowne wenge, świat gatunków drewna w mozaice parkietowej oferuje szeroką paletę możliwości i cen. Świadomy wybór, uwzględniający zarówno portfel, jak i przyszłe użytkowanie, to klucz do satysfakcji. Warto rozmawiać ze specjalistami i prosić o próbki, aby zobaczyć i poczuć różnicę, która często uzasadnia wyższą cenę.
Wielu producentów oferuje mozaiki z gatunków, które historycznie nie były popularne w parkieciarstwie, np. z termodrewna, czyli drewna modyfikowanego termicznie. Proces ten poprawia stabilność i odporność gatunków rodzimych (np. jesionu) do poziomu porównywalnego z egzotykami, a jednocześnie nadaje im ciemniejszą barwę. Cena takiej mozaiki z termojesionu będzie wyższa niż ze "zwykłego" jesionu, ale prawdopodobnie niższa niż z gatunków egzotycznych o podobnych właściwościach, tworząc ciekawy segment cenowy.
Finalnie, cena konkretnego gatunku drewna na mozaikę zależy nie tylko od jego unikalnych właściwości biologicznych i miejsca pochodzenia, ale także od aktualnej dynamiki rynku, kosztów produkcji w danym kraju i marży producenta/dystrybutora. Nie ma stałego, uniwersalnego cennika; trzeba badać oferty na bieżąco, mając jednak świadomość podstawowych relacji między gatunkami.
Wpływ klasy (selekcji) drewna na koszt mozaiki parkietowej
Mówiąc o cenie mozaiki parkietowej, równie istotnym, jeśli nie bardziej, czynnikiem niż sam gatunek drewna, jest jego klasa, czyli selekcja. Wyobraźmy sobie zbiory ziemniaków – jedne są równe, gładkie, bez skaz, inne krzywe, z "oczkami", przebarwieniami. Wszystko to wciąż ziemniaki, ale ich przeznaczenie (na puree czy do wykwintnej sałatki) i cena będą radykalnie różne. Podobnie jest z drewnem.
Selekcja drewna to proces sortowania lamel pod kątem ich wyglądu – obecności i wielkości sęków, jednolitości koloru, rysunku słojów, występowania bieli (jasnej warstwy drewna tuż pod korą) i innych naturalnych cech i wad drewna. Producenci i normy (często wewnętrzne lub branżowe) definiują klasy, nadając im zazwyczaj nazwy odzwierciedlające stopień "czystości" materiału.
Klasa Prima (zwana też Select lub I klasa) to śmietanka towarzyska w świecie mozaiki. Elementy tej klasy charakteryzują się jednolitym kolorem, spokojnym, równym rysunkiem słojów, a przede wszystkim – brakiem sęków lub obecnością jedynie bardzo małych, zdrowych sękówek o średnicy kilku milimetrów, które są rzadkością. Nie ma w nich bieli ani dużych zmian barwy. To drewno "jak spod igły", które tworzy gładką, elegancką powierzchnię. Osiągnięcie takiej selekcji wymaga odrzucenia dużej ilości surowca, który trafia do niższych klas. Mniej materiału "prime" z każdego pnia oznacza wyższą cenę za metr kwadratowy finalnego produktu.
Następna w hierarchii jest zazwyczaj klasa Natur (lub II klasa). W tej selekcji dopuszczalne są pewne, niewielkie odstępstwa od idealnego wyglądu. Można tu znaleźć niewielkie, zdrowe sęki (zazwyczaj do 5-8 mm średnicy, w ograniczonej liczbie na elemencie), minimalne zmiany kolorystyczne i delikatny rysunek słojów. Biel jest często dopuszczona w niewielkich ilościach, ale tylko w formie drobnych, wąskich wtrąceń, które nie rzucają się w oczy. Mozaika klasy Natur jest wciąż bardzo estetyczna, ale ma już więcej "charakteru" niż Prima. Ponieważ wymaga mniej rygorystycznego sortowania niż klasa Prima, jest zazwyczaj znacząco tańsza – różnica w cenie może wynosić od 20% do nawet 50% w porównaniu do klasy Prima z tego samego gatunku drewna.
Dalej schodzimy do klasy Rustical (lub Country, III klasa, Gesund Astig – zdrowy sękaty). To klasa dla tych, którzy cenią naturalny, surowy charakter drewna, z całą jego indywidualnością. Tutaj sęki są dopuszczalne w większej liczbie i o większej średnicy (nawet do 15-25 mm, zależnie od standardu producenta), pod warunkiem że są zdrowe (niewypadające). Zmiany kolorystyczne są widoczne i pożądane, rysunek słojów wyraźny, a biel dopuszczalna w większych ilościach. Ta klasa charakteryzuje się najmniejszym stopniem odrzutu na etapie sortowania, co bezpośrednio przekłada się na jej najniższą cenę spośród głównych selekcji. Jest to opcja najbardziej ekonomiczna, często o cenie nawet 50-70% niższej niż klasa Prima tego samego gatunku.
Czasem producenci wyróżniają jeszcze dodatkowe klasy, np. Extra Rustical (IV klasa), gdzie dopuszczalne są sęki większe, spękane (które potem wypełnia się szpachlą), znaczne zmiany kolorystyczne, a nawet wady mechaniczne na brzegach lamel (które będą docięte przy montażu). To klasa dla tych, którzy naprawdę szukają bardzo wyrazistego, wręcz surowego wyglądu i są gotowi zaakceptować większą liczbę naturalnych "niedoskonałości".
Wpływ klasy na cenę mozaiki parkietowej jest gigantyczny. Drewno klasy Prima wymaga nie tylko najwyższej jakości surowca, ale też najbardziej drobiazgowego i czasochłonnego sortowania. Pomyśl o tym jak o brylantach – choć wszystkie są diamentami, te o idealnej czystości, szlifie i barwie osiągają ceny niedostępne dla "zwykłych" kamieni. W parkieciarstwie jest podobnie: "czyste" lamele są rzadsze i trudniejsze do uzyskania, co windowuje ich wartość.
Różnice w cenie między klasami mogą być procentowo większe niż różnice między gatunkami drewna w tej samej klasie! Przykładowo, dąb Prima może kosztować znacznie więcej niż jesion Natur czy buk Rustical. Dlatego pytając o mozaikę parkietową cena, zawsze upewnijcie się, o jakiej klasie mówimy. To podstawa sensownego porównania ofert.
Decydując o klasie, decydujemy nie tylko o cenie, ale i o finalnym wyglądzie podłogi. Klasa Prima nadaje wnętrzu formalny, spokojny, minimalistyczny charakter. Natur oferuje kompromis między jednolitością a naturalnym wyglądem drewna. Rustical wpuszcza do środka całe bogactwo natury, sęki, przebarwienia, żywy rysunek. Żadna z tych klas nie jest "lepsza" od drugiej w sensie absolutnym; są po prostu inne i odpowiadają różnym gustom i stylom aranżacji. Wybór klasy to subiektywna decyzja estetyczna, na którą wpływ ma jednak obiektywna różnica w cenie.
Niektórzy klienci świadomie wybierają klasę Rustical, szukając podłogi z "duszą" i widoczną historią drzewa. Jest to często wybór do wnętrz o charakterze rustykalnym, skandynawskim czy industrialnym, gdzie naturalne "niedoskonałości" drewna są wręcz pożądane. I tu ciekawostka – czasem bardzo wyrazista, selekcjonowana (ale nie na brak sęków, a na ich specyficzny układ!) klasa rustykalna od renomowanego producenta, z sękami odpowiednio zabezpieczonymi, może kosztować więcej niż przeciętna klasa Natur, co łamie ogólne zasady. Ale to już detale dla prawdziwych pasjonatów drewna.
Pamiętajcie również, że nomenklatura klas może się nieco różnić u różnych producentów. Klasa "Selekcja" u jednego może odpowiadać "Natur" u innego. Zawsze proście o specyfikację danej klasy i, co najważniejsze, obejrzyjcie próbki. Bez zobaczenia materiału na własne oczy, kierowanie się samą nazwą klasy może prowadzić do nieporozumień.
Podsumowując temat wpływu klasy drewna na mozaikę parkietową cenę, trzeba podkreślić, że to jeden z kluczowych regulatorów kosztów. Wyższa klasa to mniejszy procent wykorzystania surowca z drzewa (większy odpad podczas sortowania), bardziej rygorystyczne kryteria selekcji i co za tym idzie, wyższa cena. Wybierając klasę, zastanówcie się, czy wolicie spokój i jednolitość, czy cenicie wyrazisty charakter drewna z jego sękami i zmianami barwy. To świadoma decyzja, która ma swoje bezpośrednie przełożenie na finalny koszt inwestycji w podłogę.
Z punktu widzenia produkcyjnego, stworzenie klasy Prima to wyzwanie. Trzeba przerobić wiele desek, aby znaleźć te nieliczne, idealne fragmenty wolne od sęków czy bieli. Każdy element musi zostać oceniony indywidualnie. W przypadku klasy Rustical proces ten jest znacznie szybszy i pozwala wykorzystać znacznie większy procent obrabianego drewna. Ta różnica w pracochłonności i ilości wykorzystanego surowca bezpośrednio wpada do kategorii "koszt produkcji" i w efekcie podnosi cenę mozaiki parkietowej wyższych klas.
Niektórzy klienci starają się "zaoszczędzić", kupując niższą klasę drewna z nadzieją, że parkieciarz podczas układania "odrzuci" te najgorsze elementy. O ile pewien naturalny odpad zawsze wystąpi, kupno np. klasy Extra Rustical i próba "wyselekcjonowania" z niej klasy Natur na miejscu jest zazwyczaj fałszywą oszczędnością. Po pierwsze, marnujecie pieniądze na materiał, który i tak wyrzucicie. Po drugie, marnujecie cenny czas i pracę parkieciarza, który musiałby wykonać dodatkowe sortowanie, za co zapewne dodatkowo policzy. Lepiej od razu kupić materiał w docelowej, akceptowalnej dla Was klasie.
Wartość dodana klasy Prima leży w jej jednorodności i ponadczasowej elegancji, która pasuje do wielu stylów i jest odporna na zmienne mody. Klasa Rustical wnosi unikalny, silny charakter. Obie mają swoje miejsce i uzasadnienie cenowe, po prostu odpowiadają na inne potrzeby i oczekiwania estetyczne.