Jakie panele na płytki? Wybieramy najlepsze rozwiązanie w 2025 roku

Redakcja 2025-04-30 02:11 | Udostępnij:

Zmagasz się z przestarzałymi płytkami, które wołają o pomstę do nieba, a wizja skuwania betonu wywołuje dreszcze? Właśnie zastanawiasz się, jakie panele na płytki można położyć, by odświeżyć wnętrze bez totalnej demolki. Dobre wieści – często najprostszą i najbardziej efektywną odpowiedzią są panele winylowe, które potrafią dokonać spektakularnej metamorfozy podłogi, zakrywając starą powierzchnię bez konieczności usuwania jej.

Jakie panele na płytki

Przyglądając się dostępnym na rynku opcjom renowacji podłóg ceramicznych, można dostrzec pewne dominujące trendy i parametry, które wskazują na popularność konkretnych rozwiązań. Analiza obejmująca zarówno specyfikację techniczną materiałów, jak i opinie użytkowników, rysuje interesujący obraz. Poniżej przedstawiamy zestawienie kluczowych cech paneli stosowanych na płytkach:

Rodzaj Paneli Kluczowa Cecha (na płytki) Typowy Zakres/Wartość Komentarz/Korzyść
Winylowe SPC (sztywny rdzeń) Grubość ~4 mm do 6 mm Minimalnie podnosi poziom posadzki, zintegrowany podkład niweluje drobne nierówności fug (ale nie zwalnia z wypełnienia przy dużych!).
Winylowe LVT (elastyczny) Grubość ~2 mm do 3 mm Najcieńsze rozwiązanie, wymaga idealnie równego podłoża (obowiązkowe wypełnienie fug i/lub masa samopoziomująca).
Laminowane (wymagają specjalnego podkładu) Grubość ~8 mm do 12 mm Znacznie podnoszą poziom podłogi, konieczność użycia specjalistycznych, bardzo dobrze niwelujących podkładów; mało rekomendowane bezpośrednio na płytki bez wyrównania.

Jak widać z powyższego zestawienia, kluczowe dla wyboru paneli do ułożenia na istniejących płytkach są ich właściwości, a zwłaszcza grubość i zdolność do radzenia sobie z nierównościami fug czy drobnymi uszkodzeniami podłoża. Panele winylowe, zwłaszcza te ze sztywnym rdzeniem SPC, wyróżniają się tu jako opcja, która w minimalnym stopniu wpływa na wysokość podłogi i często nie wymaga tak radykalnego przygotowania jak inne materiały, czyniąc położenie paneli na płytkach znacznie mniej inwazyjnym i szybszym procesem renowacji.

Dlaczego panele winylowe na płytkach to dobre rozwiązanie?

Ach, te stare, niemodne płytki! Kto z nas nie drżał na myśl o zleceniu armii wykwalifikowanych... burzycieli, by pozbyć się tego dziedzictwa minionych dekad? No właśnie. Kluczowa przewaga układania paneli winylowych na płytkach to uniknięcie tego koszmaru – zapomnij o pyle, gruzie, hałasie i dniach spędzonych na wynoszeniu ton ceramicznego złomu. To natychmiastowa ulga dla Ciebie, sąsiadów i portfela.

Zobacz także: Jakie listwy do łączenia paneli z płytkami 2025

Wyobraź sobie: podłoga zmieniona w jedno popołudnie (lub weekend, w zależności od metrażu), zamiast tygodnia czy dwóch totalnego chaosu i paraliżu domu. To nie magia programów telewizyjnych, to realna oszczędność czasu i nerwów, którą oferuje ten sprytny sposób na płytki. Twoje cztery kąty mogą zyskać nowy, spektakularny wygląd niemal w mgnieniu oka, a Ty zachowasz zdrowy rozsądek.

Winylowe panele mają supermoce, serio! Ich absolutna, stuprocentowa wodoodporność to prawdziwy game changer, szczególnie gdy marzy nam się nowy wygląd w łazience, kuchni, czy przedpokoju bez skuwania kafli z 20 lat temu. Woda rozlana podczas kąpieli dziecka? A może kubek kawy, który znalazł się na kuchennej podłodze nie tam, gdzie powinien? Żaden problem, po prostu wycierasz i po kłopocie. To czyni je idealnymi do tych pomieszczeń, które są narażone na częsty kontakt z wilgocią i wymagają intensywnego użytkowania oraz mycia.

Są twarde, naprawdę twarde, niczym najlepsi agenci do zadań specjalnych gotowi na wszystko. Dzięki zaawansowanej budowie warstw, w tym wytrzymałemu rdzeniowi (szczególnie w panelach SPC) i grubej warstwie wierzchniej (wear layer), bez problemu znoszą intensywne użytkowanie, upadające przedmioty, a nawet ostre krawędzie ciężkich mebli, które często rysują inne rodzaje podłóg. Panele na płytki ceramiczne w tej odsłonie to gwarancja spokoju na lata, nawet w najbardziej wymagających warunkach domowych, a przy grubości warstwy użytkowej 0.55mm (panele komercyjne), są w stanie wytrzymać naprawdę wiele.

Zobacz także: Podkład pod Panele na Płytki PCV 2025: Jaki Wybrać? Kompleksowy Poradnik

I tu wchodzi do gry ich supermoc numer dwa, kluczowa przy kładzeniu na płytkach: zaskakująco mała grubość. Mówimy o 3-6 milimetrach w większości popularnych modeli paneli winylowych (zarówno elastycznych jak i ze sztywnym rdzeniem SPC/Rigid). To oznacza, że poziom podłogi podniesie się minimalnie. To ma kolosalne znaczenie przy drzwiach wewnętrznych, progach, a także przy szafach wnękowych czy meblach kuchennych z cokołem. Często pozwala to całkowicie uniknąć niewdzięcznego i kosztownego zadania podcinania skrzydeł drzwi czy modyfikowania mebli – panele po prostu zmieszczą się pod nimi.

Problem z progami? Te cienkie panele niwelują go elegancko. W wielu przypadkach, zwłaszcza gdy przechodzimy z pomieszczenia z płytkami do drugiego pomieszczenia z takimi samymi panelami (ale położonymi na innym podłożu), różnica wysokości jest tak niewielka, że można zastosować dyskretną listwę przejściową lub nawet jej uniknąć, zależnie od wybranego systemu montażu i precyzji wykonania.

Kryjąc pod sobą niechciany wzór czy kolor starych płytek, panele winylowe otwierają drzwi do zupełnie nowych możliwości aranżacyjnych. Oferują ogromny wybór wzorów, od wiernie odwzorowujących naturalne drewno (w różnych gatunkach, usłojeniu, kolorach i fakturach), po imitujące beton, kamień czy nawet abstrakcyjne wzory. Twoja podłoga na starych płytkach może wyglądać jak z katalogu wnętrzarskiego, idealnie dopasowana do nowej estetyki mieszkania.

Zobacz także: Jaki podkład pod panele na płytki w 2025 roku? Wybierz najlepszy!

Poza czystą praktycznością, winyl dodaje ciepła pod nogami. W porównaniu do zimnej, twardej płytki, odczuwalny komfort termiczny jest znacznie wyższy, co docenia się szczególnie porankiem, wychodząc bosą stopą na podłogę. Panele winylowe są też bardziej elastyczne od płytek, co przekłada się na przyjemniejsze odczucie podczas chodzenia i mniejsze obciążenie stawów. Dodatkowo, mogą delikatnie poprawić akustykę pomieszczenia, redukując pogłos i stukanie, charakterystyczne dla twardych posadzek ceramicznych, choć efekt ten jest bardziej subtelny niż przy zastosowaniu grubych podkładów.

Decydując się na renowację polegającą na położeniu paneli winylowych na płytki, oszczędzasz nie tylko znaczną sumę pieniędzy (koszt robocizny za skuwanie, wywóz gruzu, wykonanie nowej wylewki potrafi przewyższyć koszt materiałów na panele), ale przede wszystkim – oszczędzasz czas i nerwy. Czasami opłaca się zapłacić trochę więcej za sam materiał (panele winylowe bywają droższe od laminowanych czy gresów niższej klasy), wiedząc, że cała renowacja potrwa jeden weekend, a nie tydzień burzenia i odbudowywania.

Zobacz także: Podkład pod panele winylowe na płytki 2025: Jaki wybrać?

Pamiętam, jak znajoma z bólem w oku patrzyła na remont kuchni, który przerodził się w prawdziwy poligon doświadczalny z pyłem wszędzie... gdyby wiedziała wtedy o tej opcji położenia winylu! To rozwiązanie nie tylko estetyczne i praktyczne, ale też strategicznie mądre, gdy chcesz szybko, czysto i efektywnie odmienić podłogę bez burzenia istniejącej struktury. Zakryją starą podłogę, a piękny wygląd naturalnego drewna (lub innego wzoru) będzie zachwycać przez długie lata, oferując niezrównane właściwości użytkowe w codziennym życiu. O zaletach paneli winylowych w kontekście montażu paneli na płytkach można by długo rozprawiać, ale kluczowe to: szybkość, czystość, wodoodporność, trwałość i minimalne podniesienie poziomu posadzki.

Przygotowanie podłoża z płytek przed montażem paneli

Nie ma co ukrywać, przygotowanie podłoża przed rozpoczęciem prac związanych z układaniem paneli winylowych na istniejących płytkach to nie jest etap, który można zignorować czy zrobić 'na pół gwizdka'. To absolutny fundament i gwarancja, że nowa podłoga będzie służyć latami, bez nieprzyjemnych niespodzianek w postaci trzeszczących desek, pękających zamków click czy 'odbijających' się na powierzchni paneli fug. Pamiętajmy, że przygotowanie podłoża z płytek to klucz do sukcesu całej inwestycji.

Pierwszym krokiem, i to krytycznym, jest dokładne zbadanie istniejącej podłogi z płytek. Potraktuj to jak detektywistyczne śledztwo z udziałem młotka gumowego lub drewnianego trzonka. Delikatnie opukuj każdą płytkę. Czy żadna nie wydaje głuchego, pustego dźwięku ('stuka')? Czy nie ma widocznych pęknięć, wykruszonych narożników czy płytek, które wydają się luźne lub ruszają się pod stopą? Każdy taki element musi zostać zidentyfikowany i zaznaczony – to 'podejrzani' na naszym placu budowy.

Zobacz także: Jakie panele winylowe wybrać na płytki? Wybór i kluczowe aspekty montażu.

Nieszczelne fugi, ukruszone narożniki, a zwłaszcza luźne płytki są jak tykająca bomba zegarowa pod nową podłogą winylową. Luźna płytka pod panelem click będzie się ruszać, powodując naprężenia na zamkach, co w końcu doprowadzi do ich uszkodzenia i rozchodzenia się paneli. Luźna płytka pod panelem klejonym spowoduje, że panel się odspoi. Zatem wszelkie luzy i uszkodzenia należy naprawić. Luźne płytki najlepiej usunąć i wkleić ponownie na zaprawie klejowej, a powstałe ubytki po wykruszeniach wypełnić szybkoschnącą masą naprawczą lub żywicą epoksydową, która idealnie zwiąże uszkodzony obszar.

Kolejna sprawa to płaskość podłoża i kwestia fug. Jeśli masz cienkie panele elastyczne (LVT) przeznaczone do klejenia, podłoże musi być idealnie gładkie. Fugi muszą zostać całkowicie zniwelowane. Nawet panele SPC z grubym rdzeniem i zintegrowanym podkładem, które lepiej radzą sobie z nierównościami, mają swoje ograniczenia. Zazwyczaj producenci podają, że panel SPC ze zintegrowanym podkładem toleruje fugi o szerokości do 4 mm i głębokości do 1-2 mm. Szerokie (powyżej 4 mm) i głębokie (powyżej 1-2 mm) fugi po prostu MUSZĄ zostać wypełnione. Inaczej, nawet najlepszy panel z czasem 'przedrukuje' ich kształt na swojej powierzchni lub będzie skrzypiał.

Do wypełnienia fug i wszelkich mniejszych wklęsłości (np. po usuniętych płytkach) stosuje się specjalne masy niwelujące lub szybkoschnące masy szpachlowe przeznaczone do podłóg. Powinny to być produkty o wysokiej wytrzymałości i dobrej przyczepności do ceramiki. Nanosimy je precyzyjnie, starając się wyrównać powierzchnię z licem płytek. Po wyschnięciu (zgodnie z instrukcją producenta masy, co często trwa od kilku do kilkunastu godzin), powierzchnia powinna być idealnie gładka na poziomie fug.

Co zrobić, jeśli płytki są nierówne na większej powierzchni, np. występują "zęby" między krawędziami lub podłoga jest wklęsła/wypukła? Mierzymy płaskość 2-metrową listwą (lub poziomicą). Dopuszczalna nierówność dla paneli winylowych to zazwyczaj 2 mm na długości 2 metrów. Większe 'górki' wymagają bezlitosnego przeszlifowania, co może być uciążliwe, ale jest niezbędne dla stabilności nowej podłogi. Większe 'doliny' lub znacząco nierówne podłoże wymagają wylania na całej powierzchni cienkowarstwowej masy samopoziomującej, która stworzy jednolitą i idealnie płaską bazę. Wylewka samopoziomująca to złote rozwiązanie dla elastycznych paneli klejonych, ale świetnie sprawdza się także pod panele Click, podnosząc komfort akustyczny i niwelując ryzyko przyszłych problemów z podłożem.

Po naprawach, szlifowaniu i/lub wylaniu masy samopoziomującej, podłoże musi zostać gruntownie wyczyszczone. Mówimy o absolutnej czystości! Kurz, pył z masy szpachlowej, resztki kleju czy jakiekolwiek zanieczyszczenia – wszystko musi zniknąć. Najpierw odkurzamy (najlepiej odkurzaczem przemysłowym z filtrem HEPA), a następnie myjemy podłogę, stosując czasem specjalistyczne środki do usuwania resztek cementowych czy tłuszczów. Upewnij się, że podłoga jest w pełni sucha przed kolejnym etapem.

W niektórych przypadkach, zwłaszcza gdy wylana była masa samopoziomująca, stosuje się specjalne grunty (primery) na płytki ceramiczne. Poprawiają one przyczepność mas samopoziomujących lub klejów do gładkiej powierzchni płytek. Wybór odpowiedniego gruntu zależy od rodzaju stosowanej masy/kleju – zawsze należy sprawdzić zalecenia producentów. Grunt nanosi się cienką, równomierną warstwą i pozwala wyschnąć przez czas wskazany na opakowaniu, co często zmienia kolor podłoża.

Choć panele winylowe są wodoodporne, wilgoć może podciągać z podłoża, zwłaszcza na parterach położonych bezpośrednio na gruncie, lub jeśli w pomieszczeniu (np. w starej kamienicy) występują problemy z zawilgoceniem ścian/podłogi. W takich sytuacjach zalecane może być zastosowanie płynnej membrany hydroizolacyjnej lub tradycyjnej folii paroizolacyjnej (szczególnie pod system Click, gdy producent na to pozwala, zazwyczaj dedykowane są specjalne podkłady winylowe). Zawsze warto zmierzyć wilgotność podłoża betonowego pod płytkami przed montażem paneli, by uniknąć pułapki wilgoci pod nieprzepuszczalnym winylem.

Na koniec, pamiętaj o aklimatyzacji paneli! Zanim rozpoczniesz montaż, panele powinny leżakować w pomieszczeniu, w którym będą układane, przez minimum 48 godzin w stabilnej temperaturze (ok. 18-22°C) i wilgotności. Pozwala to materiałowi 'przyzwyczaić się' do panujących warunków, minimalizując ryzyko odkształceń po ułożeniu. Podłoże, na którym będą układane panele, powinno mieć temperaturę nie niższą niż 15°C. Jak widzisz, przygotowanie podłogi z płytek to proces wymagający uwagi i precyzji, ale wykonany solidnie, zapewnia bezproblemowe użytkowanie nowej podłogi przez długie lata.

Montaż paneli winylowych na płytkach: System "Click" czy klej?

Zaszedłeś już całkiem daleko w swojej przygodzie z odświeżaniem podłóg i wiesz już, że panele winylowe na płytki to genialny pomysł. Teraz stajesz przed kolejnym, strategicznym dylematem: jak je zamontować? Czy wybrać popularny system "Click", czy postawić na montaż na klej? Wybór między tymi dwiema metodami, kładąc panele winylowe bezpośrednio na płytki, zależy głównie od rodzaju wybranych paneli, kondycji podłoża ceramicznego i... Twoich preferencji co do skali skomplikowania prac. Oba systemy mają swoje armie zwolenników i przeciwników, ale przede wszystkim swoje konkretne wymagania.

System Click na Płytkach

System Click, znany również jako system pływający, jest często pierwszym wyborem dla majsterkowiczów i tych, którzy cenią sobie szybkość i stosunkową prostotę montażu. Panele wyposażone są w specjalnie wyprofilowane zamki na krawędziach, które "klikają" się ze sobą, tworząc jednolitą, ale nieprzytwierdzoną trwale do podłoża powierzchnię. Z technicznego punktu widzenia, podłoga "pływa" na podłożu ceramicznym. W przypadku paneli winylowych układanych na płytkach, system Click jest najczęściej spotykany w panelach z tzw. sztywnym rdzeniem (SPC – Stone Polymer Composite). Dlaczego właśnie SPC? Ponieważ ich twardsza, mniej elastyczna konstrukcja lepiej radzi sobie z przenoszeniem niewielkich nierówności podłoża, takich jak zarysy fug, niż cienkie, elastyczne panele LVT.

Zaletą paneli SPC Click kładzionych na płytkach jest to, że wiele z nich posiada zintegrowany podkład. Ten cienki, elastyczny spód (często wykonany z pianki EVA lub korka) nie tylko poprawia akustykę (wycisza odgłos kroków, tak charakterystyczny dla "stukających" podłóg pływających) i komfort termiczny, ale co ważniejsze w tym konkretnym przypadku, pomaga w pewnym stopniu niwelować drobne nierówności fug (do pewnego limitu, o którym była mowa w poprzednim rozdziale!) oraz zapewnia minimalną ochronę przed wilgocią resztkową z podłoża. To sprawia, że proces przygotowania podłoża może być *nieco* mniej radykalny niż przy panelach klejonych – choć absolutnie nie zwalnia to z konieczności naprawy luźnych czy pękniętych płytek i wypełnienia szerszych fug.

Montaż na click wymaga precyzji przy pierwszym rzędzie. Zacznij od najdłuższej ściany (lub ściany z drzwiami czy innym wyraźnym punktem odniesienia, co bywa dyskusyjne, ale każdy fachowiec ma swoją filozofię). Pamiętaj o zachowaniu szczeliny dylatacyjnej – zazwyczaj od 5 do 10 mm od ścian i wszelkich stałych elementów architektonicznych (słupy, rury, przejścia). Do tego służą kliny dystansowe, które usuniesz po zakończeniu montażu. Pierwszy rząd układasz "językiem" zamka do ściany.

Kolejne panele w rzędzie łączysz najpierw krótszym bokiem. Gdy cały rząd (lub część rzędu) jest połączony na krótkich bokach, unosisz go delikatnie, dosuwasz do poprzedniego rzędu i opuszczasz, "zatrzaskując" zamki na dłuższym boku. Producenci stosują różne systemy click (kąt-kąt, wciskane poziomo itp.), ale zasada jest podobna: ma być solidne i bez szczelin. Usłyszysz charakterystyczny "klik".

Docinanie paneli to nieunikniony element pracy. Do cięcia w linii prostej wzdłuż (np. ostatni rząd) najczęściej wystarczy ostry nożyk do tapet i kątownik/linijka – rysujesz kilka razy po wierzchniej warstwie, a panel się przełamie. Do cięć poprzecznych, a zwłaszcza do obrabiania kształtów (np. wokół rur grzewczych, ościeżnic), niezbędna jest precyzyjna piła, np. wyrzynarka z brzeszczotem do cienkiego plastiku, lub piła tarczowa z odpowiednią tarczą. Pamiętaj, żeby odmierzyć i przenieść kształt przeszkody na panel precyzyjnie, uwzględniając szczelinę dylatacyjną wokół rur itp. Praca w narożnikach czy przy drzwiach wymaga cierpliwości i dokładności. Do dobijania paneli przy ścianie (ostatni rząd) przyda się specjalna "łyżka" i gumowy młotek.

Narzędzia potrzebne do montażu Click są standardowe dla prac podłogowych: miarka, ołówek, kątownik, ostry nożyk do cięcia paneli wzdłuż, piła do cięć poprzecznych i kształtów, kliny dylatacyjne, dobijak (gumowy młotek i klocek lub specjalny dobijak z tworzywa), a także łyżka do ostatniego rzędu. Upewnij się, że powierzchnia płytek jest sucha i czysta przed rozpoczęciem, a panele odpowiednio zaaklimatyzowane. System Click to świetna opcja dla tych, którzy chcą wykonać renowację samodzielnie, minimalizując bałagan i skracając czas pracy. Pamiętaj, że producenci paneli Click zazwyczaj NIE zalecają stosowania pod nimi dodatkowych, tradycyjnych podkładów piankowych czy filcowych na twardym podłożu, jakim są płytki – grozi to zbyt dużym uginaniem się paneli i uszkodzeniem zamków.

System Klejony na Płytkach

Montaż na klej (pełne klejenie, system "full spread") to opcja dająca najwyższą stabilność i wrażenie podłogi integralnej z podłożem. Polega na trwałym przytwierdzeniu paneli do podłoża ceramicznego na całej powierzchni przy użyciu specjalistycznego kleju do paneli winylowych. Ta metoda jest często preferowana, gdy zależy nam na maksymalnej trwałości, stabilności, a także w przypadku ogrzewania podłogowego (klejone panele winylowe bardzo dobrze przewodzą ciepło i są stabilne przy zmianach temperatur, pod warunkiem, że sama posadzka jest poprawnie wykonana pod ogrzewanie).

W kontekście układania na płytkach, system klejony stawia jednak jedno KLUCZOWE wymaganie: podłoże MUSI być absolutnie idealnie gładkie i równe. Cienkie, elastyczne panele LVT (Homogeneous/Heterogeneous Luxury Vinyl Tile), które są często przeznaczone do klejenia (być może to są te "panele winylowe MHD" wspomniane w danych – skrót może pochodzić od specyficznej technologii producenta), są na tyle giętkie, że "przedrukują" na swojej powierzchni najmniejszą nierówność, w tym... zarysy fug! Zatem, jeśli decydujesz się na klejenie elastycznych paneli na płytkach, wypełnienie fug i wylanie cienkowarstwowej masy samopoziomującej na całej powierzchni jest zazwyczaj bezwzględnie wymagane. To proces bardziej pracochłonny i wymagający niż przygotowanie pod click.

Proces klejenia wymaga precyzji i działania w odpowiednim tempie, zgodnym z "czasem otwartym" kleju (czas, w którym klej jest jeszcze mokry i "łapie" panel). Klej nanosi się na przygotowane i zagruntowane (jeśli wymagane przez producenta kleju) podłoże za pomocą specjalnej pacy z zębem. Typowy rozmiar zęba pacy to np. A2 lub B1, w zależności od gęstości kleju i rodzaju paneli. Ważne, aby nie nanosić kleju na zbyt dużą powierzchnię naraz – tylko na tyle, ile jesteś w stanie pokryć panelami przed upływem czasu otwartego kleju.

Panele układa się na świeży lub lekko podeschnięty klej (dokładne instrukcje znajdziesz na opakowaniu kleju i paneli). Panel kładziesz delikatnie na warstwie kleju i dociskasz, wyciskając powietrze. Często zaleca się lekkie przesunięcie panelu po kleju, aby zapewnić dobre rozprowadzenie kleju i kontakt na całej powierzchni. Prace zaczyna się od linii referencyjnej – np. od środka pomieszczenia (układając symetrycznie) lub od ściany, jeśli tak wskazuje producent. W przypadku układania na płytkach od ściany, pierwszą linię paneli należy poprowadzić idealnie prosto.

Kluczowym etapem po ułożeniu fragmentu podłogi klejonej jest przewałowanie powierzchni ciężkim wałkiem dociskowym (zazwyczaj 50-70 kg). Wałowanie usuwa pęcherze powietrza uwięzione pod panelem i zapewnia pełne, równomierne przyleganie panelu do warstwy kleju. Czynność tę powtarza się w różnych kierunkach w miarę postępu prac. Resztki świeżego kleju, które wypłyną między panelami lub pojawią się na powierzchni paneli, należy od razu usuwać, używając wilgotnej szmatki lub specjalnego środka czyszczącego zalecanego przez producenta kleju. Zaschnięty klej winylowy potrafi być prawdziwym utrapieniem.

Docinanie paneli klejonych jest zazwyczaj łatwiejsze niż paneli click, ponieważ cienkie panele LVT można ciąć ostrym nożykiem do tapet po linii zarysowanej z obu stron. Grubsze panele klejone SPC również tnie się nożykiem lub piłą, podobnie jak panele click, jednak nie ma konieczności zachowywania tak dużej szczeliny dylatacyjnej jak w przypadku systemu pływającego (choć minimalna dylatacja, maskowana listwą, jest często zalecana w narożnikach lub przy dużych powierzchniach).

Narzędzia do montażu klejonego obejmują: miarkę, ostry nożyk do paneli (kup zapas ostrzy, tępią się!), kątownik, pacę z zębem do kleju, wiadro, mieszadło (do kleju), wałek dociskowy, szmatki, gąbkę i środek do czyszczenia kleju. Choć montaż klejony jest bardziej wymagający i wymaga perfekcyjnie przygotowanego podłoża (czyli często wylania masy samopoziomującej na płytkach), daje bardzo stabilną i trwałą podłogę, doskonale sprawdzającą się w pomieszczeniach z ogrzewaniem podłogowym i narażonych na duże obciążenia. Montaż paneli na płytkach systemem klejonym, zwłaszcza cienkich elastycznych paneli LVT/MHD, to opcja dla tych, którzy stawiają na maksymalną precyzję i idealnie gładkie wykończenie, nawet kosztem bardziej złożonego przygotowania podłoża.