Nowy parkiet a cyklinowanie: Czy to zawsze konieczne? Odpowiedź 2025
Rozpakowujesz te piękne, drewniane deski, unikalny zapach naturalnego materiału wypełnia pomieszczenie. Wizja idealnej, trwałej podłogi jest na wyciągnięcie ręki, budując poczucie satysfakcji z inwestycji. W tym kluczowym momencie pojawia się jednak często zadawane pytanie, budzące pewne obawy: czy nowy parkiet trzeba cyklinować? Odpowiedź, która dla wielu może być zaskoczeniem i ulgą zarazem, brzmi: zazwyczaj nie, nowy parkiet z reguły nie wymaga cyklinowania bezpośrednio po ułożeniu. Proces ten jest standardowo i metodycznie zarezerwowany dla gruntownej renowacji podłóg, które przeszły już swoje i noszą ślady intensywnego użytkowania, zniszczeń czy zużycia starej powłoki.

- Standardowe wykończenie nowego parkietu: lakierowanie czy olejowanie?
- Nowy parkiet kontra stary – dlaczego renowacja starego parkietu wygląda inaczej?
- Kiedy nowy parkiet może wymagać szlifowania lub poprawek?
Zanim jednak w pełni zagłębimy się w meandry dbałości o drewniane powierzchnie, spójrzmy chłodnym okiem na dostępne ścieżki dla podłogi świeżo ułożonej. Wybór pierwszego, fundamentalnego wykończenia ma krytyczne znaczenie dla dalszego planu jej użytkowania i pielęgnacji. Często debata na tym etapie sprowadza się do dwóch głównych, sprawdzonych opcji, których kluczowe cechy analizujemy w prosty sposób poniżej.
| Cecha | Lakierowanie | Olejowanie |
|---|---|---|
| Koszt materiałów (szacunkowo / m²) | 50 - 100 zł | 70 - 150 zł |
| Złożoność aplikacji | Średnia (wymaga precyzji i pracy "na mokrym brzegu") | Niska (łatwiejsze do miejscowych poprawek) |
| Czas schnięcia do ostrożnego użytku | 24-72h (pełne utwardzenie do kilku dni) | 12-24h (pełne utwardzenie do kilku dni, np. 7-14 dni) |
| Trwałość powłoki | Wysoka (tworzy odporną barierę powierzchniową) | Średnia (impregnacja w głąb drewna, powierzchnia mniej odporna na uderzenia) |
| Konserwacja bieżąca | Zwykłe mycie (rezygnacja z agresywnych detergentów) | Mycie z użyciem mydeł do oleju (odtłuszczających), okresowe ponowne olejowanie |
| Częstotliwość renowacji | Rzadsza (gdy lakier się zużyje lub zniszczy - wymaga cyklinowania) | Częstsza (ponowne olejowanie renowacyjne zalecane co 6-18 mies., zależnie od ruchu) |
| Możliwość miejscowych poprawek | Trudna lub niemożliwa bez śladów | Stosunkowo łatwa |
| Wygląd i dotyk | Gładka, często z połyskiem lub matem, wyraźnie czuć "powłokę" | Naturalny, matowy lub satynowy, czuć strukturę drewna |
Taki szybki rzut oka na tabelaryczne zestawienie pokazuje, że wykończenie nowego parkietu to decyzja strategiczna, wykraczająca poza czysto estetyczne preferencje. Każda metoda – lakierowanie czy olejowanie – ma swoje wyraźne plusy i minusy, bezpośrednio wpływając na trwałość, wymaganą pielęgnację oraz możliwość przyszłych napraw. Niezależnie od ostatecznie wybranej ścieżki, kluczowy cel pozostaje niezmienny: skuteczne zabezpieczenie i trwałe podkreślenie naturalnego piękna drewnianej podłogi przed wyzwaniami codziennego użytkowania.
Aby lepiej zobrazować jeden z kluczowych aspektów wyboru wykończenia, często przedstawiamy zależności w formie graficznej, co ułatwia percepcję. Analiza wpływu sposobu zabezpieczenia na bieżącą pielęgnację podłogi stanowi istotny punkt decyzyjny dla wielu użytkowników. Pozwala ona łatwo wychwycić, która z podstawowych metod wykończenia wymaga od właścicieli podłogi większego zaangażowania w dłuższej perspektywie czasowej, co ma przełożenie na koszty i czas.
Ta graficzna prezentacja, choć oparta na umownej skali, doskonale uwydatnia kluczową różnicę w podejściu do przyszłej eksploatacji podłogi. Wybierając lakier, akceptujemy, że konieczność ingerencji pojawi się rzadziej, ale będzie ona wymagała gruntownego procesu głębokiego szlifowania całej powierzchni w momencie zużycia powłoki. Natomiast olejowanie wiąże się z regularnymi zabiegami konserwacyjnymi, ale w zamian oferuje łatwość miejscowych napraw i możliwość odświeżania bez konieczności przeprowadzenia pełnego cyklinowania, co jest istotnym czynnikiem decyzyjnym dla wielu użytkowników preferujących naturalny wygląd drewna.
Standardowe wykończenie nowego parkietu: lakierowanie czy olejowanie?
Położenie nowego parkietu to dopiero połowa sukcesu; prawdziwy klucz do jego długowieczności i piękna tkwi w poprawnym wykończeniu. Wykończenie na nowym drewnie ma zupełnie inny cel i przebieg niż renowacja starej podłogi. Nie chodzi o usunięcie zniszczeń, a o zapewnienie natychmiastowej ochrony idealnie przygotowanej powierzchni przed pierwszymi wyzwaniami eksploatacji.
Wybór między lakierowaniem a olejowaniem to niczym wybór stroju na bal: każdy ma swoje zalety i pasuje do innej sytuacji, tworząc odmienny charakter podłogi. Oba te procesy mają na celu zabezpieczenie drewna przed wilgocią, zabrudzeniami i uszkodzeniami mechanicznymi, ale robią to w różny sposób. Decyzja ta wpływa nie tylko na wygląd i odczucie podłogi, ale także na przyszłe wymagania konserwacyjne.
Lakierowanie nowego parkietu: tarcza ochronna
Lakier tworzy na powierzchni drewna trwałą, fizyczną barierę, która chroni je niczym pancerna tarcza. Jest to rozwiązanie dla tych, którzy cenią sobie minimalne wymagania konserwacyjne w codziennym użytkowaniu i oczekują wysokiej odporności na plamy i zalania. Nowy parkiet przeznaczony do lakierowania musi być absolutnie czysty i gładki przed nałożeniem pierwszej warstwy.
Proces lakierowania zazwyczaj zaczyna się od nałożenia specjalnego lakieru podkładowego. Jego zadaniem jest zablokowanie kapilar drewna, zminimalizowanie podnoszenia się jego włókien oraz zapewnienie lepszej przyczepności dla kolejnych warstw. Wybór podkładu może również wpłynąć na ostateczny kolor drewna – są podkłady „ocieplające”, “rozbielające” lub transparentne, które zachowują naturalny wygląd surowego drewna (tzw. efekt „surowego drewna”).
Po wyschnięciu podkładu (zwykle od 1 do kilku godzin, zgodnie z zaleceniami producenta podanymi na karcie technicznej produktu) często wykonuje się delikatne szlifowanie międzywarstwowe. Służy ono usunięciu ewentualnie podniesionych włókien drewna oraz zmatowieniu powierzchni dla lepszej przyczepności kolejnych warstw. Do tego celu używa się bardzo drobnoziarnistego papieru ściernego, o gradacji w zakresie od P180 do P240.
Po starannym odpyleniu podłogi, co jest krytycznym etapem – wszelkie drobinki kurzu uwięzione pod lakierem będą widoczne – nakłada się pierwszą warstwę lakieru nawierzchniowego. Najpopularniejsze są lakiery poliuretanowe, które oferują najwyższą trwałość i odporność chemiczną, ale bywają trudniejsze w aplikacji i często mają silny zapach. Alternatywnie stosuje się lakiery akrylowe lub wodne, które są mniej odporne na ścieranie, ale szybciej schną i są bardziej ekologiczne.
Lakier nawierzchniowy nakłada się zazwyczaj w dwóch lub trzech warstwach, zależnie od zaleceń producenta i oczekiwanego stopnia zabezpieczenia. Każda kolejna warstwa wymaga czasu na wyschnięcie (zwykle od kilku do kilkunastu godzin) oraz, co często pomijane przez amatorów, ponownego delikatnego szlifowania międzywarstwowego, jeśli wymagane jest idealnie gładkie wykończenie i maksymalna przyczepność między warstwami. Pamiętajmy, że dla uzyskania najlepszego efektu końcowego kluczowe jest przestrzeganie czasów schnięcia i renowacji podanych przez producenta systemu lakierniczego.
Łączny koszt materiałów (podkład plus lakier nawierzchniowy w 2-3 warstwach) dla lakierowania nowego parkietu waha się zazwyczaj w przedziale 50-100 zł za metr kwadratowy, w zależności od producenta i rodzaju użytego lakieru. Do tego dochodzi koszt robocizny, jeśli zdecydujemy się na profesjonalistę, który może wynieść od 30 do 70 zł/m².
Po nałożeniu ostatniej warstwy lakieru podłoga jest zazwyczaj gotowa do ostrożnego użytkowania po 24-72 godzinach, ale pełne utwardzenie powłoki lakierniczej, osiągnięcie jej docelowej twardości i odporności, trwa znacznie dłużej, często 7 do 14 dni. W tym okresie należy unikać stawiania ciężkich mebli, przesuwania przedmiotów i intensywnego mycia. Przyznam szczerze, że etap oczekiwania na pełne utwardzenie jest zawsze testem cierpliwości zarówno dla klienta, jak i wykonawcy!
Wybór lakieru wiąże się też z wyborem stopnia połysku: od głębokiego matu, przez półmat, półpołysk, aż do wysokiego połysku. Matowe wykończenia są obecnie bardzo popularne, ponieważ lepiej maskują drobne rysy i brud niż powierzchnie na wysoki połysk. Jednakże, w przypadku lakierów, jak już wspomniano, miejscowe naprawy są praktycznie niemożliwe – każde uszkodzenie, które przejdzie przez powłokę, wymaga zazwyczaj cyklinowania i ponownego lakierowania całej podłogi, by zachować jednolity wygląd.
Studium przypadku: Młoda rodzina z psem zdecydowała się na lakier o wysokiej odporności ściernej w macie na nowym dębowym parkiecie. Mimo obaw o rysy od pazurów, poprawnie wykonane lakierowanie zapewniło zadowalającą ochronę przez pierwsze lata, potwierdzając, że odpowiedni dobór materiałów i precyzja aplikacji są kluczowe. Być może przy częstszym olejowaniu problem rys byłby mniej widoczny ze względu na możliwość częstszych renowacji powierzchni, ale lakier dawał im spokój na co dzień.
Olejowanie nowego parkietu: naturalność i możliwość renowacji
Olejowanie działa na zupełnie innej zasadzie – zamiast tworzyć powłokę na powierzchni, olej wnika głęboko w strukturę drewna, impregnując je i zabezpieczając „od środka”. Podłoga olejowana zachowuje bardziej naturalny wygląd i dotyk, a także oddycha, co dla niektórych jest ważnym argumentem ekologicznym. To rozwiązanie preferowane przez osoby ceniące naturalność i możliwość samodzielnej pielęgnacji.
Przygotowanie nowego parkietu do olejowania również wymaga, aby podłoga była idealnie czysta i wolna od kurzu, ale zazwyczaj nie przeprowadza się tak intensywnego szlifowania międzywarstwowego jak przy lakierach. Czasami wystarczy tylko finalne czyszczenie i bardzo delikatne wygładzenie, aby zapewnić optymalne wchłanianie oleju. Olej aplikuje się na suchą, chłonną powierzchnię drewna.
Olej do parkietów (naturalny lub utwardzany promieniami UV, lub woskami twardymi olejnymi) nakłada się obficie na niewielką powierzchnię, a następnie równomiernie rozprowadza wałkiem, pędzlem lub padem. Kluczowym etapem jest usunięcie nadmiaru oleju po upływie czasu wskazanego przez producenta (zazwyczaj od 15 do 30 minut). Drewno powinno wchłonąć tyle oleju, ile potrzebuje, a reszta musi zostać starannie zebrana, by na powierzchni nie powstała klejąca, schnąca warstwa.
Często zaleca się nałożenie dwóch warstw oleju, aby zapewnić lepsze nasycenie drewna i trwałość zabezpieczenia. Czas schnięcia pomiędzy warstwami jest krótszy niż przy lakierach, często to zaledwie kilka godzin. Po nałożeniu ostatniej warstwy podłoga jest zazwyczaj gotowa do chodzenia po 12-24 godzinach, ale podobnie jak przy lakierze, pełne utwardzenie oleju trwa dłużej, często nawet do 2 tygodni, i w tym czasie wymaga szczególnej ostrożności.
Koszt materiałów (olej) to zazwyczaj 70-150 zł za metr kwadratowy, w zależności od producenta i rodzaju oleju (naturalny, z woskami, koloryzujący). Oleje koloryzujące pozwalają na subtelną lub bardziej zdecydowaną zmianę odcienia drewna już na etapie zabezpieczenia, co jest popularne zwłaszcza przy jasnych gatunkach drewna, takich jak dąb czy jesion. Usługę olejowania przez fachowca można wycenić podobnie jak lakierowanie, ok. 30-60 zł/m².
Główną różnicą w przyszłości jest konieczność regularnego olejowania konserwacyjnego, zazwyczaj co 6-18 miesięcy, w zależności od intensywności użytkowania. Jest to proces stosunkowo prosty, często możliwy do wykonania samodzielnie, który polega na umyciu podłogi, a następnie nałożeniu cienkiej warstwy oleju. Zaletą olejowania jest również możliwość miejscowej naprawy drobnych uszkodzeń – zarysowania lub plamy można często przeszlifować lokalnie i ponownie zaolejować fragment, co jest praktycznie niemożliwe przy podłodze lakierowanej bez widocznych łączeń.
Pewien mój znajomy, artysta, zależało mu na jak najbardziej naturalnym odczuciu drewna i możliwości dotykania jego faktury. Wybrał olejowanie dla nowego parkietu jesionowego w swojej pracowni. Doceniał fakt, że drobne rysy powstające podczas pracy nie były tak rzucające się w oczy jak na lakierze, a te głębsze mógł łatwo naprawić punktowo. Pokazuje to, że wybór metody wykończenia jest silnie powiązany z przyszłym sposobem użytkowania podłogi i oczekiwaniami estetycznymi.
Podsumowując ten rozdział (tylko w ramach jego treści, bez globalnego podsumowania): Standardowe wykończenie nowego parkietu to zawsze aplikacja powłoki lub impregnatu chroniącego drewno, przy czym najczęstszym wyborem jest lakier lub olej. Oba te procesy są niezbędne dla zabezpieczenia świeżo ułożonej podłogi i różnią się metodą aplikacji, wymaganą konserwacją i estetyką końcową. Nie wymagają one jednak cyklinowania w rozumieniu pełnego szlifowania, jakim poddaje się stare podłogi. Wymagają jedynie dokładnego przygotowania idealnie równej i czystej powierzchni drewna przed nałożeniem pierwszej warstwy wybranego zabezpieczenia.
Nowy parkiet kontra stary – dlaczego renowacja starego parkietu wygląda inaczej?
Porównanie prac związanych z nowym parkietem i renowacją starej podłogi drewnianej jest jak porównanie budowy nowego domu z remontem stuletniej kamienicy – choć cel końcowy (piękna podłoga) jest podobny, zakres prac, wymagane narzędzia, techniki i poziom skomplikowania różnią się diametralnie. Zrozumienie tej fundamentalnej różnicy jest kluczowe, aby wiedzieć, kiedy i dlaczego potrzebne jest przygotowanie podłoża przed pierwszą warstwą w przypadku nowej podłogi, a kiedy niezbędna staje się pełna renowacja starego parkietu z cyklinowaniem na czele.
Nowy parkiet, prosto od producenta, ułożony zgodnie ze sztuką na stabilnym, suchym podłożu, jest w idealnym stanie. Deski lub klepki są nowe, nie mają śladów użytkowania, zarysowań, przebarwień, a ich powierzchnia jest jednolita i czysta (zakładając poprawne przechowywanie i montaż). Rolą wykończenia na takim parkiecie jest przede wszystkim zabezpieczenie tej dziewiczej powierzchni przed uszkodzeniami, które pojawią się w trakcie użytkowania, a także podkreślenie naturalnego piękna drewna lub nadanie mu pożądanego koloru czy połysku.
Zazwyczaj, jedyne przygotowanie powierzchni nowego parkietu przed nałożeniem lakieru czy oleju to bardzo dokładne odkurzenie i ewentualnie delikatne przetarcie, aby usunąć wszelkie pozostałości kurzu czy drobnych zabrudzeń po montażu. Czasami producenci lakierów czy olejów zalecają bardzo lekkie szlifowanie papierem o najdrobniejszej gradacji (np. P220-P240) celem delikatnego otwarcia porów drewna dla lepszej absorpcji impregnatu (olej) lub zapewnienia optymalnej przyczepności (lakier podkładowy na nieobrabiane drewno). Ale to jest zupełnie inny proces niż głębokie szlifowanie.
Stary parkiet natomiast to zupełnie inna historia. Przez lata lub nawet dziesięciolecia swojego życia, podłoga ta była deptana, rysowana, zalewana, przesuwano po niej meble, wystawiona była na promienie słoneczne i wahania wilgotności. W efekcie jej powierzchnia jest zużyta: widoczne są głębokie rysy, przetarcia, plamy (od wody, jedzenia, zwierząt), stare warstwy lakieru czy oleju są zniszczone, popękane lub całkowicie starte w miejscach o największym ruchu.
Między deskami starego parkietu często pojawiają się szpary (skurcz drewna z czasem), poszczególne klepki mogą być poluzowane lub nawet brakować. Drewno może być zszarzałe od UV, ściemniałe od brudu wnikającego w pęknięcia powłoki, a nawet lokalnie uszkodzone przez wilgoć. Taki stan podłogi wymaga gruntownej interwencji, która przywróci jej nie tylko estetyczny wygląd, ale także strukturalną integralność.
I tu właśnie na scenę wkracza cyklinowanie – serce procesu renowacji starego parkietu. Cyklinowanie to nic innego jak wieloetapowe szlifowanie mechaniczne całej powierzchni podłogi przy użyciu specjalistycznych cykliniarek. Proces ten zaczyna się od grubych gradacji papieru ściernego (np. P36, P40), które mają za zadanie usunąć stare, zniszczone warstwy lakieru, oleju, głębokie zabrudzenia i pierwsze, najgłębsze warstwy zniszczonego drewna, wyrównując jednocześnie całą powierzchnię podłogi, usuwając wszelkie nierówności i wgniecenia.
Następnie przechodzi się do szlifowania papierem o średniej gradacji (np. P60, P80, P100). Te etapy wygładzają powierzchnię po szlifowaniu grubym papierem, usuwają powstałe rysy i stopniowo przygotowują drewno do nałożenia nowego wykończenia. Na tym etapie renowacji starego parkietu często przeprowadza się szpachlowanie parkietu specjalną masą szpachlową (pył z drewna zmieszany z żywicą), która wypełnia szpary między klepkami i drobne ubytki, zapewniając jednolitą powierzchnię. Ten krok jest zazwyczaj zbędny przy nowym, poprawnie ułożonym parkiecie.
Renowacja starego parkietu to także szlifowanie krawędziowe (specjalistycznymi mniejszymi maszynami) i narożnikowe (ręczne lub małe maszyny), aby dotrzeć wszędzie tam, gdzie duża cykliniarka centralna nie jest w stanie. Proces ten jest znacznie bardziej czasochłonny i pracochłonny niż proste przygotowanie nowego drewna do położenia pierwszej warstwy lakieru czy oleju. Wymaga też dużo większej wprawy i doświadczenia operatora maszyny.
Ostatnie etapy cyklinowania starej podłogi to szlifowanie papierem o drobnej gradacji (P120, P150), które ostatecznie wygładza powierzchnię drewna, czyniąc ją aksamitną w dotyku i idealnie przygotowaną do aplikacji wykończenia – lakieru lub oleju. Podobnie jak przy nowym parkiecie, absolutnie kluczowe jest idealne odpylenie podłogi po każdym etapie szlifowania, zwłaszcza przed nałożeniem pierwszej warstwy jakiegokolwiek preparatu. Pył to wróg gładkiej powierzchni.
Przy renowacji starego parkietu dochodzą też prace, które są całkowicie obce przy nowym: wymiana uszkodzonych klepek, podklejanie luzujących się elementów, a czasem nawet wzmacnianie konstrukcji podłogi. To dodatkowe komplikacje, które zwiększają koszt i czas renowacji w porównaniu do standardowego wykończenia świeżo położonego drewna. Typowy koszt cyklinowania starego parkietu wraz z nałożeniem 3 warstw lakieru to 70-150 zł/m², w zależności od stopnia zniszczenia podłogi i regionu, nie licząc napraw specjalnych.
Metafora, którą lubię używać: kładzenie lakieru/oleju na nowym parkiecie to jak malowanie nowego samochodu – wymaga precyzji, czystości i dobrych materiałów, ale powierzchnia bazowa jest idealna. Cyklinowanie starego parkietu i jego renowacja to jak pełna renowacja zabytkowego samochodu – wymaga usunięcia rdzy, wgnieceń, malowania wielowarstwowego, a często wymiany części. Różnica w nakładzie pracy i celu jest oczywista. Podsumowując (tylko w ramach tego rozdziału): Renowacja starego parkietu to gruntowny proces przywracania mu życia, wymagający usunięcia warstwy zniszczonego drewna poprzez wieloetapowe szlifowanie (cyklinowanie) i naprawy ubytków, podczas gdy praca przy nowym parkiecie ogranicza się do przygotowania idealnie czystej powierzchni przed nałożeniem pierwszej, ochronnej warstwy wykończenia. Stąd zasadnicza różnica w podejściu i technice.
Kiedy nowy parkiet może wymagać szlifowania lub poprawek?
Choć ustaliliśmy, że nowy parkiet z reguły nie wymaga cyklinowania w rozumieniu renowacji, świat doskonałości budowlanej rzadko bywa idealny. Istnieją pewne, choć zazwyczaj rzadkie i specyficzne sytuacje, w których nowo ułożony parkiet, jeszcze przed pierwszym wykończeniem lub tuż po nim, może wymagać pewnych poprawek. Należy jednak podkreślić, że mówimy tu o korektach punktowych, bardzo delikatnym szlifowaniu lub lokalnych naprawach, a nie o pełnym, agresywnym procesie cyklinowania, jakim poddaje się stare, zniszczone podłogi. Wystąpienie takich sytuacji bywa źródłem frustracji, gdyż nowe zazwyczaj kojarzy się z brakiem wad.
Jednym z możliwych scenariuszy jest sytuacja, gdy podczas montażu dojdzie do przypadkowego uszkodzenia pojedynczych desek. Upuszczenie narzędzia, przesunięcie ciężkiego przedmiotu czy nawet uderzenie krawędzią innego materiału budowlanego może spowodować wgniecenie lub rysę. Jeśli wgniecenie nie jest bardzo głębokie i doszło do niego w miękkim drewnie, czasem można spróbować je "wyciągnąć" wilgocią i ciepłem (metoda znana stolarzom), co powoduje spęcznienie włókien drewna. Częściej jednak konieczne jest delikatne, miejscowe szlifowanie lub wymiana uszkodzonego elementu przed nałożeniem wykończenia.
Inny przypadek to błędy w samej produkcji desek, choć w dzisiejszych czasach kontrola jakości jest na wysokim poziomie, wpadki się zdarzają. Może to być lekko wystający sęk, niedoskonałość frezowania, czy nawet minimalna różnica w grubości desek, która stanie się zauważalna po ułożeniu większej powierzchni. Jeśli różnica ta jest minimalna (ułamki milimetra), bardzo delikatne szlifowanie całej powierzchni drobną gradacją papieru przed lakierowaniem/olejowaniem może wyrównać poziom. Jeśli różnica jest większa, konieczna może być wymiana elementu. Staranne przygotowanie i wstępna inspekcja materiału przed montażem jest tutaj kluczową prewencją.
Czasami problemem są pozostałości po montażu. Klej, który dostał się na wierzchnią stronę deski i nie został od razu usunięty, może utworzyć twardą, trudną do usunięcia plamę lub film. Taki zanieczyszczony fragment wymaga zazwyczaj mechanicznego usunięcia – poprzez delikatne zeskrobanie (szpachelką, nożem) i następnie lokalne szlifowanie bardzo drobnym papierem ściernym. Podobnie, ślady ołówka stolarskiego czy inne zabrudzenia, które wniknęły w drewno, mogą wymagać lekkiego przetarcia papierem.
Wyjątkową sytuacją, gdzie lekkie szlifowanie może być zalecane nawet na nowym parkiecie (szczególnie gdy jest to drewno nie do końca przetworzone lub ma skłonność do "podnoszenia się włókien") jest chęć uzyskania idealnie gładkiej powierzchni przed aplikacją lakieru lub oleju. Nowe deski mogą mieć lekko "podniesione" włókna po frezowaniu lub transporcie, zwłaszcza na krawędziach. Przed nałożeniem podkładu czy oleju, wykonuje się wówczas tzw. szlifowanie końcowe (finish sanding) papierem o gradacji P150, P180, a nawet P220, które ma na celu ostateczne wygładzenie i usunięcie tych mikro-niedoskonałości. Nie jest to jednak cyklinowanie usuwające milimetry drewna, a proces na poziomie mikronów, przygotowujący powierzchnię na przyjęcie wykończenia.
Problemy z aklimatyzacją drewna, choć zazwyczaj powinny być wyeliminowane przed montażem poprzez odpowiednie leżakowanie desek w warunkach docelowych, mogą czasem objawić się po ułożeniu, ale przed wykończeniem. Jeśli drewno "pracuje" i pojawiają się minimalne wybrzuszenia (cupping) lub wgłębienia (crowning), w skrajnych przypadkach może być konieczne lekkie szlifowanie całej powierzchni w celu wyrównania (tzw. light screening lub buffing) przed nałożeniem wykończenia. Taka sytuacja powinna jednak być alarmująca i świadczyć o błędach w procesie montażu lub aklimatyzacji, które mogą skutkować poważniejszymi problemami w przyszłości.
Inną rzadką przyczyną potrzeby ingerencji może być chęć aplikacji bardzo specyficznego wykończenia, np. bejcy, która bardzo mocno uwydatnia wszelkie niedoskonałości powierzchni, takie jak drobne rysy czy pozostałości kleju. Aby uzyskać perfekcyjny efekt końcowy w takim przypadku, może być wymagane jeszcze bardziej staranne niż zazwyczaj przygotowanie powierzchni i bardzo lekkie przeszlifowanie całości drobnym papierem ściernym (np. P180) tuż przed aplikacją bejcy, aby upewnić się, że drewno przyjmie barwnik równomiernie.
Korekty po pierwszej warstwie wykończenia: Czasami, mimo największych starań, po nałożeniu pierwszej warstwy lakieru lub oleju, na powierzchni ujawnią się niedoskonałości – np. uwięziony paproch, lekko podniesione włókna, których nie udało się usunąć wcześniej, lub minimalna smuga. W przypadku lakieru często wykonuje się międzywarstwowe szlifowanie drobniutkim papierem (P220, P240) przed nałożeniem kolejnej warstwy, co jest standardową procedurą poprawiającą gładkość. W przypadku oleju, jeśli problem jest punktowy, można go spróbować delikatnie usunąć (zeskrobać paproch) i przetrzeć ten fragment drobnym papierem, a następnie nałożyć nową, cienką warstwę oleju i starannie zebrać nadmiar. Takie drobne poprawki na nowym parkiecie po pierwszej warstwie wykończenia są elementem pracy nad finalnym efektem.
Ważne jest, aby rozróżnić te opisane sytuacje – które wymagają bardzo delikatnego szlifowania, lokalnych poprawek lub po prostu standardowego szlifowania międzywarstwowego w procesie wykańczania – od pełnego cyklinowania renowacyjnego. Cyklinowanie usuwa zużytą warstwę drewna, mierzoną w dziesiątych częściach milimetra lub nawet milimetrach, aby dotrzeć do świeżego, zdrowego drewna poniżej. Poprawki na nowym parkiecie to operacje na poziomie mikronów, mające na celu skorygowanie powierzchownych niedoskonałości lub przygotowanie podłoża do perfekcyjnego przyjęcia wykończenia. Pełne cyklinowanie nowego parkietu, o ile nie doszło do poważnego zniszczenia całej powierzchni (np. w wyniku zalania lub uszkodzenia mechanicznego na dużej powierzchni, co jest rzadkie w fazie montażu i wykańczania), jest zazwyczaj zbędne i nieuzasadnione ekonomicznie, a nawet może skrócić żywotność podłogi, bez potrzeby usuwając cenne milimetry litego drewna.
Reasumując ten rozdział (bez tworzenia globalnych wniosków dla całego artykułu): Nowo ułożony parkiet może sporadycznie wymagać punktowych napraw, delikatnego szlifowania (innego niż cyklinowanie renowacyjne) lub specyficznego przygotowania powierzchni ze względu na drobne uszkodzenia montażowe, niedoskonałości produkcyjne, błędy w aklimatyzacji czy wymogi wybranego systemu wykończeniowego. Są to jednak wyjątki od reguły i znacznie mniej inwazyjne działania niż proces cyklinowania starego parkietu, który ma na celu usunięcie głębokich śladów wieloletniego zużycia.